Piłka ręczna

Sebastian Płaczkowski nadal będzie grał w Azotach Puławy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 sierpnia 2011, 16:18
Autor: (grom)

 (ARCHIWUM)
(ARCHIWUM)

Na tydzień przed inauguracją nowego sezonu Azoty dopinają kadrę. W dzisiejszym meczu kontrolnym z Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski puławscy kibice będą mogli zobaczyć wychowanka Sebastiana Płaczkowskiego.

Zabraknie za to testowanego przez trzy tygodnie 24-letniego Jakuba Tomczaka.

Tomczak nie doszedł do porozumienia z władzami klubu. Ale jak przekonuje sam zainteresowany, na pewno kwestią sporną nie były pieniądze.

– Omawialiśmy także ten aspekt, ale to nie on zdecydował o ostatecznej decyzji – mówi Jakub Tomczak. – Kuba nie dogadał się w sprawie długości kontraktu – tłumaczy trener Azotów Marcin Kurowski.

– Od czasu podpisania umowy sponsorskiej z Zakładami Azotowymi S.A. na trzy lata, zawodnicze kontrakty podpisujemy także na taki okres.

Czy odejście Tomczaka odbije się na jakości puławskiej drużyny? – Po tym co zaprezentował nie sadzę, żeby był lepszy od powracającego po kontuzji Dimitrija Afanasjeva – uważa Kurowski. Szkoleniowiec Azotó będzie miał na tej pozycji jeszcze dwóch zawodników: Michała Kwaśnego i Sebastiana Płaczwkowskiego.

Płaczkowski, po za kończeniu minionego sezonu, nie znalazł się w kręgu zainteresowań puławskiego klubu. Piłkarz, mimo ważnego jeszcze przez rok kontraktu, zaczął szukać nowego pracodawcy. Fiaskiem, w przeciwieństwie do innego wychowanka klubu z Puław – Macieja Sieczkowskiego, zakończyły się jego rozmowy z Politechniką Radomską.

Jednak w związku z odejściem Tomczaka, znowu powrócił temat gry Płaczkowskiego w Puławach. – Sebastian jest naszym wychowankiem, wiemy na co go stać i czego możemy oczekiwać – tłumaczy trener.

– Jednak w najlepszej sytuacji przed sezonem jest 20-letni Michał Kwaśny, który przepracował z nami cały okres przygotowawczy. I to on bardzo poważnie zgłasza swój akces do występów w pierwszym składzie. Na pewno rozpocznie mecz z Piotrkowianinem.

Azoty prowadziły dyskretne rozmowy z reprezentacyjnym lewoskrzydłowym Rafałem Glińskim. To było wyjście awaryjne wobec kontuzji Wojciecha Zydronia. Jednak negocjacje stanęły w martwym punkcie.

W takiej sytuacji na lewej stronie, do czasu powrotu „Zygi”, grał będzie Michał Bałwas, wspierany przez Artura Witkowskiego. – Wobec kontuzji rozgrywającego Krzysztofa Łyżwy, rozglądamy się jeszcze za rasowym zawodnikiem na lewą połówkę rozegrania – dodaje szkoleniowiec.

Dzisiejszy sparing z Piotrkowianinem rozpocznie się o godz. 15. Wstęp wolny.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!