Piłka ręczna

SPR Lublin potrzebuje tylko jednego zwycięstwa, aby świętować kolejny tytuł mistrzowski

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 maja 2013, 11:46
Autor: Kamil Kozioł

Trener Jankowski nie jest zadowolony z postawy zespołu w dwóch pierwszych spotkaniach finału (JACEK
Trener Jankowski nie jest zadowolony z postawy zespołu w dwóch pierwszych spotkaniach finału (JACEK

SPR Lublin jest o krok od zdobycia tytułu mistrza Polski. Wystarczy, że podopieczne Edwarda Jankowskiego wygrają jeszcze jeden raz

Po spotkaniach w Lublinie szczypiornistki SPR prowadzą 2:0. – Niektórzy zakładają nam już na szyje złote medale.

Radziłbym, aby uspokoić nastroje, bo droga do triumfu w Superlidze jest jeszcze bardzo długa. Nie jestem do końca zadowolony z postawy zespołu w dwóch pierwszych spotkaniach finału. Dziewczyny grały falami i miały zbyt dużo okresów słabej gry – tłumaczy Edward Jankowski, opiekun SPR.

Powodów do niepokoju lubelski szkoleniowiec ma dość dużo. Najpoważniejszym jest kontuzja Małgorzaty Stasiak. 24-letnia rozgrywająca wciąż narzeka na ból kostki. – To jest finał, dlatego Gosia wystąpi w Lubinie. Zresztą już w hali Globus wypuściłem ją na kilkanaście minut, bo trzeba było dać nieco odpoczynku Dorocie Małek – wyjaśnia szkoleniowiec.

Lublinianki w tym tygodniu bardzo mocno pracowały nad taktyką. – Mecze u nas pokazały, że mamy problemy z rozbijaniem obrony „4+2”. Kluczem do zwycięstwa będzie jednak powstrzymanie kontrataków Zagłębia.

Wtedy nie będzie problemów ze skutecznością Karoliny Semeniuk-Olchawy. Ona swoje gole zdobywa głównie wykańczając szybkie ataki. Musimy uważać również na Kingę Byzdrę. W Lublinie zagrała bardzo słabo. Nie wierzę, że zawodniczka tego formatu znowu może spisać się tak źle – dodaje Jankowski.

Na słabszą formę Byzdry wpływ może mieć fakt, że urodzona w Puławach reprezentantka Polski niedawno podpisała kontrakt z Buducnosti Podgorica. W czarnogórskiej drużynie będzie występować jednak dopiero od przyszłego sezonu, a mecze finałowe są dla niej pożegnaniem z barwami Zagłębia Lubin.

Mecz poprowadzi międzynarodowa para Joanna Brehmer i Agnieszka Skowronek. Obie panie należą do najlepszych arbitrów w Europie, czego dowodem jest fakt, że w kwietniu sędziowały mecz półfinałowy Ligi Mistrzyń pomiędzy Larvik, a Krimem Mercator.

– Nie lubimy grać w Lubinie, bo tam jest bardzo specyficzna i mała hala. Wolimy grać na dużych obiektach, takich jak nasz Globus. Bardzo chciałbym, żeby rywalizacja zakończyła się już w sobotę i to właśnie na ten mecz rzucimy większość naszych sił. Jeżeli nie uda się, to spróbujemy powalczyć w niedzielę – kończy Jankowski.

Sobotnie zawody rozpoczną się o godz. 18. Jeżeli wygra Zagłębie, to kolejne spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę o godz. 17. Z obu meczów transmisję przeprowadzi Polsat Sport.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

14 kolejka
Chrobry Głogów - Piotrkowianin 30:28
MMTS Kwidzyn - Orlen Wisła Płock 24:38
Spójnia Gdynia - Meble Wójcik Elbląg 32:28
NMC Górnik Zabrze - Wybrzeże Gdańsk 33:24
MKS Kalisz - KPR Legionowo 27:25
Pogoń Szczecin - Stal Mielec 33:33
Azoty Puławy - PGE Vive Kielce 25:30
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 7 lutego

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 14 45 447:320
2. Azoty Puławy 13 39 387:317
3. Gwardia Opole 13 22 330:355
4. Stal Mielec 15 22 440:469
5. Piotrkowianin 14 19 385:409
6. Wybrzeże Gdańsk 14 18 367:384
7. MKS Kalisz 15 17 362:424
8. Pogoń Szczecin 14 12 352:389
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!