Piłka ręczna

SPR Lublin powoli wychodzi na prostą?

Dodano: 27 lipca 2011, 17:24

Czy zawodniczki SPR Lublin będą wreszcie miały powody do radości? (MACIEJ KACZANOWSKI)
Czy zawodniczki SPR Lublin będą wreszcie miały powody do radości? (MACIEJ KACZANOWSKI)

Szczypiornistki SPR Lublin najprawdopodobniej złożą w czwartek podania o wypłatę zaległych pieniędzy. Wcale nie oznacza to jednak, że klub wkrótce może przestać istnieć. Wręcz przeciwnie. Nieoficjalnie mówi się, że SPR powoli wychodzi na prostą.

W czwartek, o godz. 17, zawodniczki będą rozmawiały z prezesem Sławomirem Bracławem. Głównym tematem mają być sprawy organizacyjne. Wszystko wskazuje na to, że po raz pierwszy w klubie pojawi się Białorusinka Valentina Nestsiaruk, która ma wzmocnić drużynę.

Z działaczami spotka się również druga z nowych twarzy – Agnieszka Kocela. Dodatkowo szef klubu ma porozmawiać z zawodniczkami na temat kolejnego zgrupowania w Kościerzynie. Prezes Bracław będzie miał również do przekazania kilka innych, ciekawych informacji. Czy na temat nowego sponsora? Tego nie chciał powiedzieć.

– Nie chcę zdradzać żadnych szczegółów. Na pewno nie będę miał jednak dla zawodniczek żadnych złych wieści. Jestem też przekonany, że żadna z piłkarek nie opuści naszego zespołu, nawet jeżeli złożą pisma o wypłatę zaległych pieniędzy – zapewnia Sławomir Bracław.

Szef SPR poinformował również, że wkrótce swoją działalność rozpocznie klub "Gramy dla Lublina”, który ma działać na zasadzie "Klubu Stu” i pozyskiwać nowych sponsorów.

W tą inicjatywę zaangażowała się wieloletnia zawodniczka SPR Izabela Puchacz, który kilka tygodni temu zakończyła swoją karierę. Na początku sierpnia ma zostać zaprezentowane logo "Gramy dla Lublina”. Lada dzień powinna zostać także uruchomiona strona internetowa SPR.

We wtorek szczypiornistki wróciły z Chorwacji, gdzie kilka z nich trenowało pod okiem Sabiny Włodek. Reszta brała z kolei udział w Akademickich Mistrzostwach Europy pod szyldem Wyższej Szkoły Społeczno-Przyrodniczej im. Wincentego Pola. Lublinianki zajęły w tych zawodach piąte miejsce.

– Powinniśmy walczyć w finale tej imprezy. Zawody były jednak ułożone pod gospodynie. Najmocniejsze ekipy były w naszej grupie, a w drugiej znacznie słabsze zespoły. Rostow był nie do pokonania. Nie powinniśmy też przegrać z Zagrzebiem. Później po tych spotkaniach nie było już praktycznie poważnego grania.

Myślę jednak, że dziewczyny miały dobre przetarcie przed drugim zgrupowaniem i turniejem, który czeka nas 13 i 14 sierpnia – ocenia trener wielokrotnych mistrzyń Polski Edward Jankowski.

Zgrupowanie w Kościeżynie ma się rozpocząć 1 sierpnia, a Małgorzata Majerek i jej koleżanki zostaną tam do 12 sierpnia. Dzień później rozpocznie się turniej towarzyski, w którym spotkają się cztery najsilniejsze zespoły PGNiG Superligi kobiet: Zagłębie Lubin, SPR, Vistal Łączpol Gdynia i Politechnika Koszalińska.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!