Piłka ręczna

SPR Lublin w weekend zaczyna walkę o finał z Vistalem Łączpol Gdynia

Dodano: 12 kwietnia 2012, 19:13
Autor: Kamil Kozioł

Ostatni mecz z Vistalem piłkarki SPR Lublin wygrały 43:29 (MACIEJ KACZANOWSKI)
Ostatni mecz z Vistalem piłkarki SPR Lublin wygrały 43:29 (MACIEJ KACZANOWSKI)

SPR Lublin w tym sezonie mierzył się z Vistalem-Łączpol Gdynia trzykrotnie, z czego wygrał dwa razy. Wspomniane spotkania były jednak tylko przedbiegami przed prawdziwą rywalizacją o mistrzostwo Polski. Ona rozpoczyna się już w sobotę. Pierwszy akord półfinału play-off będzie miał miejsce w Gdyni, gdzie w ten weekend odbędą się dwa spotkania. Gra toczy się do trzech zwycięstw.

Wydaje się, że przewaga psychologiczna leży po stronie SPR. To właśnie lublinianki wygrały ostatnie starcie tych drużyn, jakim był finał Pucharu Polski.

– Co z tego, że zdemolowałyśmy Vistal 43:29? To będą zupełnie inne mecze, a stawka będzie nieporównywalnie większa – tłumaczy Małgorzata Stasiak, rozgrywająca SPR.

Podopieczne Thomasa Orneborga są znane z dobrej gry kontratakiem. Szczypiornistki z Lublina pokazały jednak w finale Pucharu Polski, że umieją szybko wracać do obrony.

– Wszystko zaczyna się od defensywy. Twarda obrona pozwoli nam wyprowadzać kontrataki i może okazać się, że pokonamy gdynianki ich własną bronią – dodaje Stasiak.

W konstruowaniu szybkiego ataku ważną rolę odgrywają Agnieszka Kocela i Małgorzata Majerek. Obie skrzydłowe w ostatnich tygodniach wróciły do wysokiej formy. – Ale dwie zawodniczki nie wystarczą, aby pokonać tak klasowego rywala. Musimy wszystkie wspiąć się na wyżyny naszych umiejętności – zaznacza Stasiak.

Mózgiem drużyny z Gdyni jest Karolina Siódmiak – środkowa rozgrywająca, która dużą część swojej kariery spędziła w lidze francuskiej. Warto zwrócić uwagę również na solidne bramkarki – Małgorzatę Gapską (dawniej Sadowską), Patrycję Mikszto, Dominikę Brzezińską i Marynę Vlasenko.

Ta pierwsza występowała w przeszłości w SPR Lublin, gdzie rywalizowała o miejsce między słupkami z Anną Baranowską.

– To ikona polskiego szczypiorniaka. Gosia jest moją dobrą koleżanką, ale również osobą, od której wiele nauczyłam się. Przestrzegam również przed lekceważeniem Brzezińskiej. Ona zawsze w klubowej hierarchii była stawiana na samym końcu. Tymczasem w ostatnich tygodniach zaliczyła kilka świetnych występów i wydaje mi się, że może odegrać istotną rolę w tej rywalizacji – analizuje Anna Baranowska, bramkarka SPR.

Lublinianki w podróż nad morze wyruszą już w piątek. Sobotnie spotkanie rozpocznie się o godz. 13, a niedzielne o godz. 16. Po nich rywalizacja przeniesie się do Lublina, gdzie 21 i, ewentualnie, 22 kwietnia zostaną rozegrane kolejne mecze.

– To są jedne z najważniejszych dni w mojej karierze. Zrobię wszystko, aby ten sezon zakończyć ze złotym medalem na szyi – kończy Baranowska.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!