SUPERLIGA

Azoty Puławy walczą o brąz. Mogą wziąć przykład z Benfiki

Dodano: 26 maja 2017, 09:19
Autor: grom

Azoty wierzą, że w piątek obronią brązowy medal
Azoty wierzą, że w piątek obronią brązowy medal (fot. KS Azoty Puławy)

W piątek o godzinie 20.15 Azoty Puławy rozegrają ostatni mecz sezonu 2016/2017. Stawką będzie brązowy medal mistrzostw Polski. Spotkanie pokaże Canal + Sport

Do końcowego triumfu, już po raz trzeci puławianom dużo jeszcze brakuje. Pierwszy, wtorkowy mecz obu zespołów, rozegrany w Kwidzynie o mało co zakończyłby się kompromitacją. Dość powiedzieć, że przez 13 minut drugiej odsłony Azoty zdołały rzucić tylko dwie bramki, tracąc sześć (było już 20:12 dla MMTS). I właśnie skuteczność w ataku była największym problemem zespołu trenera Marcina Kurowskiego.

Widać, że ostatnio puławianom nie idzie najlepiej. Wygląda na to, że zespół wpadł w dołek, z którego nie może wyjść. Mimo obniżki formy szkoleniowiec Azotów nadal widzi szansę na zdobycie brązowego medalu. W rewanżu muszą wygrać różnicą większą niż sześć bramek. Jak to zrobić? – Przed nami będzie gra nerwów – twierdzi opiekun zespołu. – Nie możemy poddać się po kilku nieudanych próbach zdobycia goli. Musimy konsekwentnie grać swoją piłkę. W pierwszym spotkaniu w Kwidzynie zabrakło nam rozsądku i opanowania. Trzeba to zmienić.

Puławianie mogą wziąć wzór z Benfiki Lizbona. Kibice doskonale pamiętają ten zespół, który w listopadzie ubiegłego roku też zmuszony został do odrobienia pięciu bramek straty. Było to po pierwszym spotkaniu trzeciej rundy Pucharu EHF z Azotami, wygranym przez drużynę z Puław 34:29. W rewanżu w Portugalii lepsza okazała się Benfika (24:18) i to ona awansowała do fazy grupowej tych rozgrywek.

Jeśli piątkowe spotkanie zakończy się wygraną Azotów różnicą sześciu bramek konieczne będą rzuty karne. W przypadku zwycięstwa większych rozmiarów (różnica od siedmiu wzwyż) brązowe medale zawistną na szyjach puławian. Każdy inny scenariusz da trzecie miejsce w Polsce drużynie MMTS Kwidzyn.

– Żeby uniknąć rzutów karnych trzeba wygrać wyżej. Wszystko jest teraz przede wszystkim w naszych głowach. Jesteśmy jednak w stanie odrobić straty przy świetnym dopingu naszej publiczności. Wierzymy, że się uda i że znowu sięgniemy po trzecie miejsce – zapewnia trener Kurowski.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

4 kolejka
Stal Mielec - PGE Vive Kielce 22:39
Wybrzeże Gdańsk - Azoty Puławy 25:26
Sandra Spa Pogoń - NMC Górnik Zabrze 20:30
Chrobry Głogów - Spójnia Gdynia 38:25
Meble Wójcik Elbląg - KPR Legionowo 29:20
Piotrkowianin - MKS Kalisz 33:26
Gwardia Opole - Orlen Wisła Płock 20:32
Zagłębie Lubin - MMTS Kwidzyn 29:33

TABELA

1. Azoty Puławy 4 14 116:95
2. ORLEN Wisła Płock 4 14 127:84
3. Gwardia Opole 4 10 100:100
4. Piotrkowianin 4 6 106:108
5. Wybrzeże Gdańsk 4 5 101:105
6. MKS Kalisz 4 4 104:128
7. Stal Mielec 4 3 112:129
8. Pogoń Szczecin 4 0 81:102
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!