SUPERLIGA

Pogoń wyrównała stan dwumeczu. Wszystko rozstrzygnie się w Puławach?

Dodano: 19 maja 2015, 19:52

Mateuszowi Kusowi i jego kolegom nie wyszedł wtorkowy mecz z Pogonią, fot. Maciej Kaczanowski
Mateuszowi Kusowi i jego kolegom nie wyszedł wtorkowy mecz z Pogonią, fot. Maciej Kaczanowski

W drugim meczu o brązowy medal mistrzostw Polski Azoty Puławy przegrały na wyjeździe 23:30 z Pogonią Szczecin. Tym samym stan rywalizacji jest remisowy: 1-1. Trzecie i czwarte spotkanie zostanie rozegrane w piątek i sobotę w Puławach o godzinie 18.

Jak można było przewidzieć wtorkowy mecz był już bardziej wyrównany. Szczecinianie nie mieli nic do stracenia i podeszli bardzo skoncentrowani i zmobilizowani. – Wyjdziemy i będziemy walczyć – zapowiadał szkoleniowiec gospodarzy Rafał Biały.

Większe problemy z wejściem w spotkanie mieli puławianie. I choć po trafieniach Nikoli Prce i Przemysława Krajewskiego prowadzili 2:0, to kolejne minuty należały już do miejscowych. Bardzo szybko Mateusz Zaremba doprowadził do remisu 2:2. W ósmej minucie Paweł Krupa trafił na 4:2 dla Pogoni.

Skromne prowadzenie gospodarzy utrzymywało się do 22 minuty. W tym okresie opiekun puławskiej siódemki wykorzystał pierwszą przerwę w grze i nastąpiła zmiana w bramce Azotów. Słabo spisującego się Vadima Bogdanowa zastąpił Litwin Vilius Rasimas.

Osiem minut przed końcem pierwszej odsłony Przemysław Krajewski wyrównał na 9:9. Chwilę później bohater pierwszego spotkania Nikola Prce trafił na 13:12. Minimalnej przewagi nie udało się utrzymać. – Pierwsza połowa nie była najlepsza w naszym wykonaniu. Po zmianie stron musimy solidnie zabrać się do pracy – mówił w przerwie rozgrywający Azotów Rafał Przybylski.

Druga część rozpoczęła się od trafienia popularnego „Krajka” (14:14). W dalszym ciągu goście nie grali tego, co potrafią. Przyjezdni mieli spore problemy ze sforsowaniem szczelnej obrony szczecinian. Nic dziwnego, że już w 37 min przy wyniku 17:15 dla Pogoni trener Skutnik wykorzystał drugi czas.

Uwagi szkoleniowca na niewiele się zdały. Zamiast zmniejszenia strat rosła przewaga gospodarzy (21:16 w 42 min). Azoty przegrywały już 17:24, 20:25. Dodatkową przeszkodą w zmniejszeniu strat były kary. W końcówce podwójną karę dwóch minut otrzymał Przemysław Krajewski i już do końca nie mógł pomóc kolegom. Ci ulegli 23:30. – Od początku gra nam nie szła. Być może za szybko uwierzyliśmy, że po wysokiej wygranej w poniedziałek, we wtorek Pogoń się położy. Cel w postaci jednego zwycięstwa zrealizowaliśmy. Przed nami dwa mecze w Puławach – powiedział Piotr Masłowski.

Pogoń Szczecin – Azoty Puławy 30:23 (14:13)

Pogoń: Kryński, Szczecina – Walczak 3, Gmerek, Gierak 5, Krupa 7, Jedziniak 4, Konitz 4, Zaremba 2, Zydroń 5. Kary: 8 minut. Dyskwalifikacja: Patryk Walczak w 60 min (z gradacji kar).

Azoty: Bogdanow, Rasimas, Zapora – Ćwikliński, Kus 1, Skrabania 2, Tarabochia, Przybylski 2, Grzelak 1, Masłowski 1, Krajewski 5, Savić, Prce 10, Sobol 1, Titow. Kary: 12 minut.

Sędziowali: Paweł Kaszubski, Piotr Wojdyr (obaj z Gdańska).

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!