Piłka ręczna

Szczypiorniści AZS UMCS Lublin coraz bliżej awansu do pierwszej ligi

Dodano: 1 kwietnia 2013, 19:57
Autor: (grom)

Wszyscy wierzą, że już niedługo zawodnicy AZS UMCS przybiją piątkę z okazji powrotu do I ligi  ( ART
Wszyscy wierzą, że już niedługo zawodnicy AZS UMCS przybiją piątkę z okazji powrotu do I ligi ( ART

Piłkarze ręczni AZS UMCS Lublin są na dobrej drodze do powrotu do I ligi. Drużyna prowadzona przez trenera Mieczysława Grandę zajmuje pierwsze miejsce w tabeli grupy trzeciej II ligi.

Na koncie akademików jest już 35 punktów. Bardzo ważne okazały się dwa mecze z czołowymi ekipami rozgrywek. Lublinianie pokonali u siebie rezerwy Orlenu Wisły Płock (30:29) oraz na wyjeździe Warszawiankę (22:16). Po ich wygraniu AZS UMCS został samodzielnym liderem.

Gdzie tkwi siła lubelskiej siódemki, która w poprzednim sezonie walczyła w dolnych rejonach tabeli? Od tego sezonu mecze akademików rozgrywane są w ramach projektu „Gra o Lublin”. Bogata oprawa artystyczno – pozasportowa każdego spotkania przełożyła się zainteresowanie występami piłkarzy. Mecze rozgrywane w największym obiekcie Lublina, hali Globus, ściągają na trybuny tłumy kibiców.

– Do niedawna nasze spotkania oglądały jedynie nasi bliscy: rodzina, dziewczyny, żony – zauważa rozgrywający Tomasz Lewtak.

– Teraz na widowni zasiadają tłumy. Najwięcej widzów było podczas meczu z Orlenem Wisłą II, bo aż trzysta. To ponad połowa tego, ilu kibiców przychodzi oglądać w akcji wielokrotnie mistrzynie Polski SPR Lublin. Nie zapominajmy, że my gramy na poziomie drugiej ligi.

Trenerowi Mieczysławowi Grandzie udało się stworzyć zgrany i dobrze rozumiejący się zespół. Każdy z zawodników ma swój wkład w obecny wynik. Już podczas rozgrywek do drużyny dołączyli kolejni piłkarze: rozgrywający Maciej Gawda i Piotr Prudzienica, skrzydłowy Michał Kwaśny z Azotów Puławy. – Naszym atutem jest zgranie – przyznaje szkoleniowiec.

– Zawodnicy grają ze sobą już kilka sezonów. Tworzymy zgrany kolektyw, który wie, czego chce.

Sami piłkarze czują już zbliżający się awans. I choć do końca akademikom przyjdzie mierzyć się z mniej wymagającymi przeciwnikami, lider nie zamierza nikomu odpuścić.

– I liga jest już na wyciągnięcie ręki – przekonuje trener AZS UMCS. A zawodnicy dodają:

– Chcemy wygrać wszystkie pięć meczów, które nam pozostały. Tym samym pokazać, że w II lidze jesteśmy najlepsi i zasługujemy na awans – mówi skrzydłowy Dominik Jurek. – W dobrym stylu zamierzamy powrócić na zaplecze superligi – dodaje Lewtak.

Już teraz, w oczekiwaniu na awans, najważniejszą sprawą będzie solidne wsparcie finansowe zespołu, który zaczyna być sportową wizytówką Lublina.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!