Piłka ręczna

Tauron Stal Mielec - Azoty Puławy, w niedzielę o godz. 17

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 listopada 2012, 16:26

Sebastian Sokołowski, jeden z trzech bramkarzy Azotów  (MACIEJ KACZANOWSKI)
Sebastian Sokołowski, jeden z trzech bramkarzy Azotów (MACIEJ KACZANOWSKI)

Niedzielny mecz Azotów w Mielcu obejrzymy na żywo w Polsacie Sport

Po występach reprezentacji Polski w eliminacjach ME 2014 szczypiorniści wracają na ligowe parkiety. W bardzo ważnym meczu pierwszej rundy puławianie zmierzą się z Tauronem Stalą Mielec. Początek niedzielnego spotkania o godz. 17.

W pierwszym terminie spotkanie planowane było na sobotę. Jednak z racji jego dużego znaczenia dla układu tabeli oraz faktu, że dzisiaj jest szlagierowy mecz tzw. „zimnej wojny”, w którym wicemistrz Polski Oreln Wisła Płock podejmuje mistrza Vive Targi Kielce (godz. 17), puławianie wybiegną na parkiet w niedzielę.

W Mielcu zmierzą się obecnie trzecie w tabeli Azoty z czwartym zespołem Stali. Dla obu ekip będzie to mecz o podwójną stawkę. Azoty od Stali dzieli zaledwie punkt. Jeśli podopieczni trenera Marcina Kurowskiego wywiozą z Podkarpacia dwa punkty, to powiększą przewagę do trzech „oczek” i umocnią się na wysokiej pozycji, tuż za plecami Orlenu i Vive. A to będzie ważnym argumentem dla układu drużyn po zakończeniu sezonu zasadniczego i rozstawienia przed fazą play-off.

Goście wybierają się w komplecie na niedzielne spotkanie. Do zajęć powrócili bramkarze Maciej Stęczniewski i Rafał Grzybowski, narzekający ostatnio na urazy. Z zespołem trenowali także reprezentanci Polski: Przemysław Krajewski, Mateusz Jankowski, Rafał Przybylski i Sebastian Sokołowski.

Dobra dyspozycja rzutowa Krajewskiego i Przybylskiego w „biało-czerwonych” barwach cieszy trenera Kurowskiego.

Faworytem, z racji gospodarza, wydają się być mielczanie. Za podopiecznymi trenera Ryszarda Skutnika przemawia też statystyka. Z trzech rozegranych w poprzednim sezonie spotkań w Mielcu (w tym dwa mecze w ćwierćfinale mistrzostw Polski), we wszystkich górą była Stal.

– Wygraliśmy tam tylko raz, przed dwoma laty ograliśmy Stal 34:33. Spotkanie miało dramaturgię, posypały się czerwone kartki – wspomina trener Kurowski.

Jak będzie w niedzielne popołudnie? – Podchodzimy do tego meczu bardzo spokojnie – przekonuje puławski szkoleniowiec.

– Znamy swoją wartość i umiejętności. Jesteśmy skoncentrowani i zmobilizowani. Powalczymy o zwycięstwo. Oba zespoły prezentują zbliżony poziom. Niewykluczone, że wynik będzie na styku, a o wygranej zdecydują jedna, dwie akcje. Po ostatnim transmitowanym meczu w Głogowie z Chrobrym mamy już za sobą debiut na szklanym ekranie w bieżącym sezonie. Świadomość, że spotkanie będzie można obejrzeć w telewizji, jeszcze bardziej zmobilizuje moich graczy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA (Grupa pomarańczowa)

WYNIKI KOLEJKI

6 kolejka
PGE Vive Kielce - NMC Górnik Zabrze 33:20
Gwardia Opole - MMTS Kwidzyn 22:23
Zagłębie Lubin - Orlen Wisła Płock 21:36
Piotrkowianin - Meble Wójcik Elbląg 31:26
Stal Mielec - Wybrzeże Gdańsk 33:25
Azoty Puławy - Pogoń Szczecin 33:22
KPR Legionowo - Chrobry Głogów 22:31
MKS Kalisz - Spójnia Gdynia 22:21

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 7 23 224:154
2. Azoty Puławy 7 19 207:177
3. Piotrkowianin 7 12 190:200
4. Gwardia Opole 6 10 145:159
5. MKS Kalisz 6 10 151:170
6. Stal Mielec 7 10 202:226
7. Wybrzeże Gdańsk 6 8 157:164
8. Pogoń Szczecin 7 0 149:189
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!