Piłka ręczna

W piątek o godz. 20 pierwszy mecz lubelskiego SPR z HAC Handball

Dodano: 18 listopada 2010, 19:31

Zgodnie z planem piłkarki ręczne SPR Lublin po wielogodzinnej podróży dotarły w czwartek do Francji, gdzie w piątek o godz. 20 rozegrają pierwszy mecz III rundy Pucharu EHF. Rywalem naszej drużyny będzie HAC Handball. Rewanż już w niedzielę o 16.

Ekipa z Le Havre w przerwie między sezonami przeszła gruntowną przebudowę. W efekcie niewiele zostało z zespołu, który przed rokiem dotarł do półfinału Pucharu EHF. Francuzki pożegnały się z europejskimi rozgrywkami, bo okazały się gorsze od późniejszego zdobywcy trofeum – Randers KH.

Co ciekawe HAC w obecnym sezonie rozpoczął rywalizację w pucharach od drugiej rundy i także był gospodarzem obu spotkań z portugalskim Colegio Joao de Barros. Wyrównany był przede wszystkim pierwszy mecz, który zakończył się zwycięstwem Francuzek 24:21. W drugim starciu przewaga była już większa, bo faworyt był lepszy o 10 trafień (29:19).

HAC obecnie zajmuje piąte miejsce w lidze, z dorobkiem 16 punktów. Drużyna trenera Frederica Bougeanta gra jednak w kratkę. Do tej pory zanotowała trzy zwycięstwa, dwa remisy i trzy porażki. Liderkami zespołu są: Stephanie Ntsama Akoa oraz Nelly-Carla Alberto-Francisca.

Ta pierwsza została niedawno powołana do reprezentacji na mistrzostwa Europy, które za kilka tygodni zostaną rozegrane w Skandynawii. Alberto-Francisca to natomiast najlepsza snajperka Francuzek. W siedmiu występach zapisała na swoim koncie 47 bramek. O 10 trafień gorsza jest Macedonka Dragica Kresoja.

Kibice z Lublina zastanawiają się z kolei czy tygodniowa przerwa w treningach odbije się na dyspozycji ich pupilek. Podopieczne Grzegorza Gościńskiego od tego czasu mają już za sobą dwa mecze. Najpierw pokonały w kiepskim stylu Ruch Chorzów 33:30, a w minioną niedzielę dużo lepiej poszło im w Gdyni, gdzie pechowo zremisowały 28:28 z tamtejszym Łączpolem.

– Myślę, że przerwa w zajęciach nie będzie miała już wpływu na naszą grę. Pokazałyśmy ostatnio, że jesteśmy w dobrej dyspozycji i stać nas na sprawienie niespodzianki. Wiadomo, że wolałybyśmy rozegrać przynajmniej jeden mecz u siebie. Niestety, z powodu kłopotów finansowych to nasze przeciwniczki są w komfortowej sytuacji.

Zrobimy jednak wszystko, co w naszej mocy, aby wracać do Polski w dobrych humorach – przekonuje Sabina Włodek. Zawodniczki SPR wczoraj miały poznać szczegóły na temat gry rywalek. Wiadomo jednak, że jest to drużyna silna fizycznie i wybiegana.

– Moim zdaniem potencjał obu drużyn jest zbliżony. Na pewno dużym atutem HAC będzie jednak przewaga własnego parkietu. Lublinianki w swojej historii występów w europejskich pucharach z różnym skutkiem radziły sobie z francuskimi zespołami, ale tym razem jest szansa, żeby powalczyć o awans – ocenia rzecznik prasowy SPR Adam Rozwałka.


Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!