Piłka ręczna

W sobotę kolejnym rywalem Azotów Puławy będzie Reflex Miedź Legnica

Dodano: 5 listopada 2010, 20:04

Przed Azotami jedno z ważniejszych spotkań sezonu zasadniczego. Rywalem podopiecznych Bogdana Kowalczyka będzie Reflex Miedź Legnica. Meczu z bezpośrednim sąsiadem z tabeli, gospodarze po prostu nie mogą przegrać.

Oba zespoły dzielą zaledwie dwa punkty. Wyżej w tabeli są puławianie. Dlatego sobotnie spotkanie (początek o godz. 18) nie może mieć smutnego końca.

– To najważniejszy mecz, jaki przyjdzie nam grać do tej pory – zaznacza Bogdan Kowalczyk, szkoleniowiec Azotów.

– Wygrywając, odskoczymy od Legnicy. Jeśli tak się stanie, zwycięstwo może nas na dłużej utrzymać w górnej części stawki.

Gospodarze stoczyli przed dwoma tygodniami stoczyli zacięty, obfitujący w kary i czerwone kartki, zwycięski pojedynek ze Stalą Mielec. Po wizycie na Podkarpaciu, przymusową pauzę za faul taktyczny, odsiadywać będzie w sobotę Paweł Sieczka.

– Na szczęście to tylko jedno spotkanie – przyznaje Jerzy Witaszek, prezes klubu z Puław. Nieobecność rozgrywającego nie powinna się zbytnio odbić na postawie w ataku pozycyjnym.

Większą stratą z pewnością byłaby absencja Piotra Wyszomirskiego. Reprezentacyjny bramkarz wystąpił ostatnio w eliminacjach do mistrzostw Europy w 2012 roku, przeciwko Ukrainie i Portugalii. – Zawodnik narzeka na naciągnięty mięsień. Dlatego odpoczywał kilka dni od zajęć – tłumaczy szkoleniowiec.

Legniczanie, pomimo że są beniaminkiem superligi, prezentują się poniżej oczekiwań. Pozyskanie reprezentantów kraju – bramkarza Artura Banisza, rozgrywającego Grzegorza Garbacza, obrotowych Marka Boneczki i Jarosława Palucha, skrzydłowego Pawła Piwki oraz Bogumiła Buchwalda (byłego gracza Azotów), na razie nie przynosi efektów.

Goście wygrali tylko raz, w Wągrowcu oraz zremisowali z Zagłębiem Lubin i Warmią Olsztyn. Ze względu na braku wyników, w Miedzi podziękowano za pracę doświadczonemu trenerowi Edwardowi Strzębale. Zastąpił go Piotr Będzikowski.

– Wyprawą do Puław chcemy zmienić krążącą o nas nieprzychylną opinię – zapowiada Paweł Piwko. – Przyczyną słabych wyników były trapiące nas kontuzje oraz brak zgrania. Jednak Z każdym kolejnym meczem nasza gra wygląda coraz lepiej. Dlatego liczymy na punkty w Puławach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

SUPERLIGA

WYNIKI KOLEJKI

26. kolejka 8-9 kwietnia
Azoty Puławy - Wybrzeże Gdańsk 29:32
Piotrkowianin - KPR Legionowo 29:26
Stal Mielec - Chrobry Głogów 30:27
Sandra Spa Pogoń - Górnik Zabrze 25:33
MMTS Kwidzyn - Meble Wójcik Elbląg 25:28
Orlen Wisła Płock - Vive Tauron Kielce 18:23
Gwardia Opole - Zagłębie Lubin 34:29

TABELA

1. ORLEN Wisła Płock 26 57 856:607
2. Azoty Puławy 26 50 801:701
3. Gwardia Opole 26 40 712:722
4. Górnik Zabrze 26 39 772:715
5. Stal Mielec 26 18 633:741
6. Zagłębie Lubin 26 15 685:747
7. Piotrkowianin 26 13 667:772
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!