Sport

Pszczółka AZS UMCS powalczy o medal?

Dodano: 29 czerwca 2015, 17:31

Jhasmin Player (z prawej) w poprzednim sezonie dwukrotnie grała przeciwko Pszczółce AZS UMCS Lublin. Teraz zagra dla akademiczek<br />
FOT. AZS.UMCS.PL<br />
Jhasmin Player (z prawej) w poprzednim sezonie dwukrotnie grała przeciwko Pszczółce AZS UMCS Lublin. Teraz zagra dla akademiczek
FOT. AZS.UMCS.PL

Po letniej rewolucji kadrowej Pszczółka AZS UMCS Lublin dysponuje jednym z najsilniejszych składów w ligowej stawce. Aldona Morawiec i spółka mogą powalczyć nawet o medal

Z kadry z poprzedniego sezonu pozostały zaledwie dwie zawodniczki, które w minionym sezonie regularnie występowały w Tauron Basket Lidze Kobiet. To Aldona Morawiec i Olivia Tumialowicz. Oprócz nich w Lublinie nadal będą występowały juniorki: Monika Skrzecz, Dominika Poleszak, Kinga Piędel czy Kaja Grygiel. Trener Krzysztof Szewczyk podziękował nie tylko zagranicznym zawodniczkom, ale także kapitan zespołu Anecie Kotnis i jedynej rodowitej lubliniance, reprezentującej ekstraklasowy poziom Katarzynie Trzeciak.

W ich miejsce przyszło aż siedem nowych zawodniczek. To Amerykanki Jhasmin Player, Leah Metcalf oraz Destiny Williams, reprezentantka Ukrainy Katerina Dorogobuzova i reprezentantki Polski Marta Jujka, Dominika Owczarzak i Agata Szczepanik. Transfery dwóch ostatnich nie zostały jeszcze potwierdzone, ale to tylko formalność.

Z takim składem Pszczółka AZS UMCS może z powodzeniem bić się o najwyższe lokaty, być może nawet o medale choć rywalizacja z mającymi mocarstwowe aspiracje Wisłą Can-Pack Kraków, Energą Toruń czy Artego Bydgoszcz będzie z pewnością ciężka. Sam trener wypowiada się póki co zachowawczo. – Play-off to nasz plan minimum nie wyobrażam sobie, żeby miało nas tam zabraknąć. Medal? Na razie za wcześnie, żeby o tym mówić. Przecież dopiero co utrzymaliśmy się w lidze. Ale oczywiście mamy swoje marzenia – powiedział Szewczyk.

Jego głównym zadaniem będzie zbudowanie zespołu z indywidualności. Player, Metcalf, Williams i Dorobuzova w poprzednim sezonie były najlepiej punktującymi zawodniczkami swoich zespołów. Wiadomo, że wszystkie nie utrzymają takiej skuteczności, ale jeśli będą grały dla drużyny i realizowały założenia taktyczne szkoleniowca to mogą zostać rewelacją rozgrywek.

Niektóre z nich, jak Player, będą odgrywały w Lublinie inne role niż dotychczas. – Jhasmin jest przewidziana do gry jako niska skrzydłowa. Ma duży potencjał ofensywny, jest bardzo silna, będzie mogła grać także tyłem do kosza – zdradził Szewczyk na oficjalnej stronie AZS.

Ciężar walki na deskach mają wziąć na siebie także Williams, Dorogobuzova, Szczepanik i Jujka. Taki zestaw podkoszowych jest w stanie wygrać powietrzną walkę z każdym rywalem, ale na obwodzie lublinianki wcale nie wyglądają słabiej. A jeśli przy doświadczonej Metcalf obiecująca Owczarzak, która już teraz jest drugą rozgrywająca kadry, rozwinie się zgodnie z potencjałem, tempo gry Pszczółki może nabrać nowej, nieznanej wcześniej prędkości.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!