SIATKÓWKA

Avia Świdnik - TKS Tychy, w sobotę o godz. 18

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 listopada 2013, 13:09
Autor: (grom)

Siatkarze Avii potrafią wygrać z mocnymi zespołami, ale też oddać punkty słabszym od siebie (MACIEJ
Siatkarze Avii potrafią wygrać z mocnymi zespołami, ale też oddać punkty słabszym od siebie (MACIEJ

W sobotę o godz. 18, w hali Szkoły Podstawowej nr 7, świdniczanie podejmują outsidera z Tychów. Czy znów oddadzą punkty słabszym od siebie?

Spotkanie z beniaminkiem TKS Nascon Tychy będzie dla Avii najważniejszym z dotychczas rozegranych.

Goście przyjadą do Świdnika w roli ostatniej drużyny w I lidze. Na koncie mają zaledwie dwa punkty. Skromną zdobycz TKS wywiózł z parkietu byłego lidera KPS Siedlce, zwyciężając dwie kolejki temu 3:2. Tamten wynik uznano za sporą sensację.

Świdniccy kibice pamiętają już wizyty zespołów z dolnych rejonów tabeli, z którymi ich ulubieńcy mieli łatwo odnieść sukcesy. Taki scenariusz pisany był w spotkaniach z Kęczaninem Kęty, Stalą Nysa, czy AGH Kraków. Stało się zupełnie inaczej. Za każdym razem, po 3:0, zwyciężali goście. Co ciekawe, dla Kęczanina i AGH wygrane w Świdniku były pierwszymi w sezonie.

– Niektórzy nazywają już nas Janosikami, ponieważ oddajemy punkty słabszym drużynom, a zabieramy mocniejszym od nas, jak Będzinowi czy Ślepskowi Suwałki – mówi przyjmujący Jakub Guz. – Mam nadzieję, że z Tychami w końcu się przełamiemy i wygramy we własnej hali za trzy punkty.

Do tej pory gospodarze z czterech spotkań w hali SP nr 7 wygrali tylko jedno – 3:2 z MKS Będzin. W sumie w dorobku Avii są tylko dwa zwycięstwa i aż pięć porażek. Na tak słabe wyniki zareagował zarząd klubu. Doszło do spotkania z trenerem Marcinem Jaroszem.

– Obie strony wiedzą na czym stoją – przekonuje Roman Kozak, prezes Avii. – Na razie nie podejmujemy żadnych drastycznych kroków. Oczekujemy zwycięstwa z Tychami.

W spotkaniu rozegranym awansem: Kęczanin Kęty – Camper Wyszków 3:2 (30:32, 19:25, 25:22, 25:20, 15:13).

PRZYJEŻDŻA STOCZNIOWIEC

II-ligowy Huragan Międzyrzec Podlaski ponownie zaprezentuje się swoim kibicom. Tym razem drużyna prowadzona przez trenera Marcina Śliwę zmierzy się ze Stoczniowcem Gdańsk (sobota, godz. 18). Oba zespoły sąsiadują w tabeli, a dzieli je zaledwie punkt. Wyżej, na piątej pozycji, są gospodarze.

– Stawką tego meczu będzie miejsce w górnej czwórce tabeli, otwierające szansę walki o czołowe lokaty w naszej grupie – tłumaczy Wojciech Więckowski, honorowy prezes UKS Trójka Międzyrzec Podlaski.

– Ze Stoczniowcem graliśmy przed dwoma laty, podczas turnieju o II ligę. Wówczas przegraliśmy 1:3. Gdańszczanie to niewygodny przeciwnik. Naszym atutem jest własna hala. Zapowiada się bardzo ciekawy mecz. Liczymy na komplet publiczności – dodaje. W tym sezonie hala w Międzyrzecu Podlaskim nie została jeszcze zdobyta. Miejscowi liczą na podtrzymanie zwycięskiej serii.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!