SIATKÓWKA

Cukrownik Lublin ponownie zagra w trzeciej lidze

Dodano: 19 sierpnia 2012, 17:55
Autor: (grom)

Cukrownik chętnie widziałby w swojej kadrze środkowego Adama Olejniczka (nr 10) (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Cukrownik chętnie widziałby w swojej kadrze środkowego Adama Olejniczka (nr 10) (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

Po roku nieobecności w rywalizacji seniorów klub z ulicy Krochmalnej powraca do gry. – Lada dzień zgłosimy do rozgrywek dwa zespoły. Pierwsza drużyna przymierzana jest do grupy A trzeciej ligi, a druga – w grupie B – tłumaczy Jerzy Stępkowski, prezes lubelskiego Cukrownika.

Wszystko wskazuje na to, że dla lubelskiego klubu nadeszły lepsze czasy. Przed rokiem zespół, z powodu kłopotów finansowych, nie przystąpił do rozgrywek w drugiej lidze, którą wywalczył wiosną po turnieju w Lublinie.

Miejsce na tym szczeblu rozgrywek zostało odstąpione AZS Politechnice Lubelskiej. Do tego klubu, prowadzonego przez trenera Norberta Kołodziejczyka, zostało wypożyczonych sześciu zawodników. Byli to rozgrywający Łukasz Bieńko, środkowy Rafał Kępka, atakujący Wojciech Kasiura oraz przyjmujący Tomasz Kociuba, Paweł Toborek i Łukasz Kostrzewa.

Kadrę uzupełnili zawodnicy z tzw. starej Politechniki. Nowej drużynie nie udało się utrzymać na poziomie drugiej ligi i akademicy powrócili do rozgrywek prowadzonych przez Wojewódzki Związek Piłki Siatkowej w Lublinie.

– Mamy zielone światło dla naszej działalności na arenie sportowej – przekonuje prezes Stępkowski. Przyszłość rozgrywa się on pieniądze. A ta zależy od głównego sponsora. Cukrowy klub finansowany jest przez Krajową Spółkę Cukrową Polski Cukier SA, z centralą w Toruniu. W niej, już po raz trzeci odbędzie się konkurs na prezesa.

– Pełniący obowiązki wiceprezesa jest zainteresowany wspieraniem naszego klubu. Ponadto rozmawiamy jeszcze z kolejnym potencjalnym sponsorem – tłumaczy prezes klubu.

Wsparci słowem sponsora lublinianie zabrali się do pracy. W czwartek Cukrownik rozpoczął przygotowania do nowego sezonu. Na pierwszych zajęciach, prowadzonych przez prezesa Jerzego Stępkowskiego, pojawiło się 16 zawodników.

– Było to spotkanie organizacyjne, połączone z lekkim powakacyjnym rozruchem – tłumaczy Łukasz Bieńko, rozgrywający. Oprócz niego, ze doświadczonych zawodników był także Tomasz Kociuba. Tych zawodników, jak również pozostałych graczy broniących ostatnio barw Politechniki, Cukrownik chce namówić ponownie do gry.

– Z każdym z nich będziemy rozmawiać, jak tylko powrócą z urlopów – twierdzi Stępkowski.

– Jeszcze nie zastanawiałem się, czy będę grał w Cukrowniku – przyznaje Bieńko. – Jeśli praca zawodowa nie będzie kolidowała z treningami i grą, niewykluczone, że moja decyzja będzie pozytywna.

Władze klubu chętnie widzą w kadrze również innych swoich wychowanków. Z wypożyczeń z innych zespołów powrócili m.in. Maciej Grzegorczyk (Stal Kraśnik), Erwin Żuchnik i Łukasz Szawracki (obaj z Bełżyc). Cukrownik chce namówić do gry także swojego wychowanka Adama Olejniczka. Środkowy grał przez ostatni rok w Avii Świdnik.

– Wszystko rozstrzygnie się do końca sierpnia – mówi zawodnik. – Otrzymałem pracę w Krakowie. Gra w siatkówkę już raczej nie wchodzi w grę.

Zespół będzie trenował w hali przy ul. Krochmalnej trzy razy w tygodniu (wtorki, czwartki i piątki). Trenerem ma być Mateusz Kuśmierz.

– Do końca sierpnia załatwimy wszystkie kwestie ze szkoleniowcem. Do 25 sierpnia, kiedy upływa termin w WZPS, zgłosimy dwa zespoły do gry w trzeciej lidze. Cukrownik I będzie składał się z doświadczonych siatkarzy, Cukrownik II – w większości z juniorów, wspartych pozostałymi zawodnikami. Celem pierwszej drużyny będzie awans do drugiej ligi, zespołu rezerw – wejście do grupy A trzeciej ligi – tłumaczy Stępkowski.
Czytaj więcej o:
gracz
Gość
sebkoski
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

gracz
gracz (22 sierpnia 2012 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawi mnie skąd "potencjalny frajer" wytrzasnął porównanie 3 ligowej drużyny do zawodników grających w rozgrywkach TKKF. Poziom utrzymania ekipy z TKKF-u ogranicza się do opłacenia wpisowego ( pewnie z 500 zł ) oraz ewentualnie zakupu strojów i wody na mecze. Koszt utrzymania siatkarskiej drużyny 3 ligowej to- opłata za zgłoszenie każdego z zawodników (ok.50 zł chyba), podbicie badań u lekarza sportowego ( każdy 50 zł orzeczenie plus chyba ok.30 za laboratorium), do tego opłata za sędziów w meczach u siebie, woda, stroje, wyjazdy na mecze, zwykle opłata za wynajem hali, opiekę medyczną na meczach, kupno przepisowych piłek (model często zmieniany jest co sezon), ubezpieczenie graczy itd. końca nie widać. Często kasy brakuje na choćby skromne stypendia dla zawodników, którzy zwykle mają spory problem żeby połączyć regularne (3 razy w tygodniu) treningi z pracą.
Rozwiń
Gość
Gość (21 sierpnia 2012 o 22:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='potencjalny frajer' timestamp='1345551487' post='666310']
To już i w siatkarskiej lidze TKKF szukają sponsora?
Koszykarze z ligi im. redaktora Andrzeja Wawrzyckiego reprezentują ten sam poziom sportowy, albo i lepszy. Grają za swoje, dopłacając do przyjemności grania na czystym parkiecie i korzystania z ciepłej wody w szatni. A Cukrownik pewnie chce grać za pieniądze frajerów. Piłkarska ekstraklasa marudzi, że nawet u nich takch frajerów ubyło po Euro 2112.
[/quote]

Pomiędzy koszykówką i siatkówką jest ogromna różnica. Wystarczy zapoznać się z rankingami reprezentacj. Polska koszkówka jest daleko, pozycja Lublina w kraju podobna, dlatego też różnica pomiędzy TKKF a np. III ligą (w której gra jeden zespół z Lubelszczyzny) na pewno nie jest widoczna. W siatkówce ligi TKKF są w większości miast naszego województwa lecz odbiegają poziomem od III ligi.
Rozwiń
sebkoski
sebkoski (21 sierpnia 2012 o 15:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie wiem jak porównać poziom sportowy zawodników reprezentujących dwie różne dyscypliny sportowe, ale pomijając to należy wziąć pod uwagę, że w TKKF grają zawodnicy grubo po 30-stce, albo i 40stce, którzy mają pieniądze na gre. Natomiast w Cukrowniku dwudziestoparolatkowie i juniorzy, a pieniądze nie są dla nich tylko na wode, stroje, utrzymanie hali, wyjazdy. Nie wiem czy byłoby ich stać na utrzymanie klubu. A bez nich siatkówka w Lublinie by umarła. Nie mamy lepszych zawodników, no może poza podpisanym wyżej "potencjalnym frajerem", który prezentuje ten sam poziom sportowy, albo i lepszy.
Swoją drogą ciekawe czy zawodnicy znajdą motywacje, aby walczyć o awans, bo ile o wygranie III ligi lubelskiej jestem spokojny to w walce z drużynami z innych województw mogą mieć z niepełnym składem problemy. Ponadto przyszłość klubu w przypadku awansu jak znam życie i Cukrownik i tak raczej będzie niepewna. Mimo wszystko życzę powodzenia:)
Rozwiń
potencjalny frajer
potencjalny frajer (21 sierpnia 2012 o 14:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To już i w siatkarskiej lidze TKKF szukają sponsora?
Koszykarze z ligi im. redaktora Andrzeja Wawrzyckiego reprezentują ten sam poziom sportowy, albo i lepszy. Grają za swoje, dopłacając do przyjemności grania na czystym parkiecie i korzystania z ciepłej wody w szatni. A Cukrownik pewnie chce grać za pieniądze frajerów. Piłkarska ekstraklasa marudzi, że nawet u nich takch frajerów ubyło po Euro 2112.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!