II LIGA MĘŻCZYZN

LKPS Pszczółka przegrał 1:3 na wyjeździe z Karpatami Krosno

Dodano: 13 marca 2016, 19:44
Autor: grom

Fot. Karolina Krupa<br />
<br />
Siatkarze LKPS Pszczółki, po raz drugi, nie sprostali Karpatom Krosno i ostatecznie zajęli na koniec rozgrywek szóste miejsce
Fot. Karolina Krupa

Siatkarze LKPS Pszczółki, po raz drugi, nie sprostali Karpatom Krosno i ostatecznie zajęli na koniec rozgrywek szóste miejsce

Był to drugi mecz w walce o piątą lokatę. Pierwszy lublinianie przegrali na swoim parkiecie 2:3. Tym samym zakończyli rozgrywki na szóstej pozycji.

Aby myśleć o zajęciu wyższego miejsca drużyna trenera Sławomira Czarneckiego musiała pokonać gospodarzy w trzech lub w czterech setach. Zwycięstwo 3:2 pociągało za sobą liczenie tzw. małych punktów. – Zapominamy o pierwszym spotkaniu, które nam nie wyszło. W rewanżu nie mamy nic do stracenia. Na pewno będziemy walczyć – zapowiadał szkoleniowiec LKPS Pszczółki Sławomir Czarnecki.

Początek rewanżu napawał optymizmem. Pierwsza partia była bardzo wyrównana, zespoły grały punkt za punkt. W końcówce lepiej zaprezentowali się lublinianie, którzy przechylili szalę.

Trzy kolejne odsłony przebiegały już pod dyktando gospodarzy. Miejscowi byli solidnie motywowani i sportowo podrażnieni. Na finiszu sezonu zasadniczego przegrali bowiem walkę o wejście do czołowej czwórki, na korzyść Błękitnych Ropczyce. – Gospodarze rozegrali niemal perfekcyjne zawody. Byli groźni w ataku, zaliczali obrony i wybloki W trzecim secie, który przegraliśmy wysoko do 16, Karpaty popełniły zaledwie trzy błędy w zagrywce. My myliliśmy się bardzo często, słabo prezentowaliśmy w bloku – tłumaczy przyczyny porażki rozgrywający LKPS Pszczółki Krzysztof Pigłowski. – Szóste miejsce na koniec sezonu, jak na beniaminka, to dobry wynik. Wykonaliśmy nasze zadanie, którym było spokojne utrzymanie się w lidze. Jeśli uda nam się pozostawiać skład na przyszły sezon, powinniśmy walczyć o pierwszą czwórkę.

Siatkarze LKPS Pszczółki otrzymali wolne od zajęć do 4 kwietnia. Dla większości z nich rozpoczną się teraz rozgrywki uczelniane. W kadrze beniaminka są bowiem studenci m.in. UMCS, Politechniki Lubelskiej.

Karpaty Krosno – LKPS Pszczółka Lublin 3:1 (23:25, 25:20, 25:16, 25:19)

LKPS Pszczółka: Dobrzyński, Pigłowski, Kostrzewa, W. Kasiura, Machowicz, Gajosz, Bonisławski (libero) oraz Bieńko, Gałkowski, Czarnecki, Wróbel.

Pierwszy mecz: 3:2 dla Karpat. Stan rywalizacji: 2-0 dla Karpat. Karpaty zakończyły sezon 2015/2016 na piątym, a LKPS Pszczółka na szóstym miejscu.

***

Inny wynik: o miejsca 1-4 (do 3 zwycięstw): Błękitni Ropczyce – TSV Sanok 1:3 (29:27, 13:25, 18:25, 17:25), stan rywalizacji 0-3.

Avia zagra dopiero w piątek

Siatkarze świdnickiej Avii mieli wolny weekend. Świdniczanie przygotowują się do dwumeczu o siódme miejsce w tabeli. Ich przeciwnikiem będzie AKS V LO Rzeszów. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w piątek 18 marca, o godzinie 18, w hali Szkoły Podstawowej nr 7 w Świdniku. Będzie to pożegnanie z miejscowymi kibicami. Rewanż odbędzie się w sobotę, w Rzeszowie, o godzinie 13.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!