INNE

Ostatnia szansa na Rio. W sobotę o 8.40 Polska gra z Kanadą.

Dodano: 27 maja 2016, 19:35

Mateusza Bieńka i jego kolegów siedem spotkań dzieli od awansu na igrzyska olimpijskie<br />
<br />
fot. fivb
Mateusza Bieńka i jego kolegów siedem spotkań dzieli od awansu na igrzyska olimpijskie

fot. fivb

Reprezentacja Polski w sobotę rozpocznie walkę w turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich. W pierwszym spotkaniu zmierzymy się z Kanadą.

Kiepski występ, dwie porażki i dopiero trzecie miejsce na memoriale Huberta Jerzego Wagnera w Krakowie ani 2:3 w towarzyskim meczu z Iranem już na miejscu w Japonii nie wprowadziło niepokoju w głowach reprezentantów Polski. Biało-czerwoni przed turniejem kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich, który w sobotę rozpocznie się w Tokio, mają jasno sprecyzowany cel: wywalczyć bilety do Rio i wierzą w jego realizację.

– Wszystko jest pod kontrolą. Trudno było wypracować świetną formę w dwa czy trzy tygodnie tuż po bardzo trudnym sezonie ligowym, więc dyspozycja nie mogła być optymalna. Teraz jednak notujemy progres, tak jak powinno być. Cieszę się, że gramy coraz lepiej i że dyspozycja rośnie, bo po meczach w Krakowie dużo ludzi już stawiało na nas krzyżyk – powiedział w rozmowie z portalem eurosport.onet.pl libero naszej kadry Paweł Zatorski. – Zagramy o awans na igrzyska. Wszyscy od nas tego oczekują, a my nie wyobrażamy sobie innej opcji, żebyśmy z tym awansem nie wrócili z Japonii – dodał dla tego samego serwisu środkowy Mateusz Bieniek.

To, że biało-czerwoni wciąż nie są pewni występu na igrzyskach olimpijskich to efekt wielu czynników. Awansu nie dało nam zdobycie mistrzostwa świata, a podczas morderczego Pucharu Świata do sukcesu zabrakło nam wygrania jednego seta. Z kolei na europejskim turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie nasza kadra nie imponowała formą i możliwość gry w Tokio wydarła gospodarzom dopiero po emocjonującej końcówce w tie-breaku.

Najtrudniejsze przeszkody są już jednak za nami. Wydaje się, że tylko prawdziwa katastrofa mogłaby sprawić, żeby biało-czerwonych zabrakło w Brazylii. Podczas turnieju w Japonii zmierzymy się z niżej notowanymi przeciwnikami. Naszym rywalami będą zespoły: Australii, Chin, Francji, Iranu, Japonii, Kanady oraz Wenezueli. Awans na igrzyska olimpijskie wywalczą trzy najlepsze drużyny oraz najlepszy zespół z Azji. Jeśli w najlepszej trójce znajdzie się co najmniej jedna azjatycka drużyna, to dodatkową kwalifikację wywalczy czwarty zespół całego turnieju.

Podopieczni Stephane'a Antigi walkę o awans rozpoczną w sobotę. O 8.40 czasu polskiego w Tokyo Metropolitan Gymnasium zmierzą się z Kanadą. Transmisję na żyw z tego spotkania i z całego turnieju można oglądać w Polsacie Sport.

 

W SKRÓCIE

Kadra Polski

Mateusz Bieniek – środkowy * Rafał Buszek – przyjmujący * Fabian Drzyzga – rozgrywający * Piotr Gacek – libero * Karol Kłos – środkowy * Dawid Konarski – atakujący * Michał Kubiak – przyjmujący * Bartosz Kurek – przyjmujący/atakujący * Grzegorz Łomacz – rozgrywający * Mateusz Mika – przyjmujący * Marcin Możdżonek – środkowy * Piotr Nowakowski – środkowy * Artur Szalpuk – przyjmujący * Paweł Zatorski – libero.

Mecze biało–czerwonych

28 maja Polska – Kanada godz. 8.30 * 29 maja Polska – Francja godz. 8.30 * 31 maja Polska – Japonia godz. 12.00 * 1 czerwca Polska – Chiny godz. 8.30 * 2 czerwca Polska – Wenezuela godz. 8.30 * 4 czerwca Polska – Iran godz. 8.30 * 5 czerwca Polska – Australia godz. 8.30.

 

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!