SIATKÓWKA

Mistrzostwa Europy siatkarek: Holenderki pokonały Rosjanki! Olbrzymia szansa dla Polek

  Edytuj ten wpis

Polskiej reprezentacji wystarczy pokonać Bułgarię, aby awansować do półfinału siatkarskich mistrzostw Europy. Taką szansę stworzyły nam Holenderki, które zwyciężyły Rosjanki 3:2.

"Pomarańczowe” już pierwszą partią zamknęły usta wszystkim tym, którzy posądzali je o możliwość odpuszczenia meczu. Od początku zagrały dojrzale i pewnie. Objęły prowadzenie 1:0, do końca seta pozwalając rywalkom jedynie na doprowadzenie do remisu.

Co prawda gra do stanu 17:17 była zacięta, ale później dziewczyny z kraju tulipanów zdobyły osiem punktów, tracąc tylko dwa i wygrały do 19.

Dwie kolejne partie należały do podopiecznych Władimira Kuzietkina. Duże umiejętności pokazały szczególnie w drugim secie. Przy rezultacie 9:9 zdobyły sześć punktów i do końca kontrolując przebieg gry wyrównały stan meczu na 1:1.

Kolejna partia była bardziej wyrównana. Holenderki prowadziły już 16:14, ale później spuściły nieco z tonu i oddały pole gry Rosjankom. Gdy te prowadziły 24:20 wydawało się, że jest już po meczu. Ale wtedy znów znać dały o sobie niesamowite "pomarańczowe”.

Doprowadziły do wyniku 23:24. Miały nawet w górze piłkę na remis, ale nie wykorzystały jej. Takiego błędu nie popełniły dziewczyny Kuzietkina. Zdobyły 25 punkt i wyszły na prowadzenie 2:1.

Kluczowe znaczenie miał czwarty set. Manon Flier i jej koleżanki utrzymały dyspozycję z końcówki trzeciej partii i od początku odrzuciły rywalki od siatki. Prowadziły już nawet pięcioma punktami (12:7), aby pozwolić się doścignąć.

Rosjanki doprowadziły do stanu po dwanaście, ale na więcej nie starczyło im już sił. Podopieczne Avitala Selingera znów zaczęły grać "swoje”. Skończyły kilka ataków i do końca nie oddały już prowadzenia.

Tie-break od początku był wyrównanym widowiskiem. Na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:7 zeszły Holenderki.

Później przez długi okres gra toczyła się punkt za punkt. W samej końcówce "pomarańczowe” wyszły na nieznaczne prowadzenie. Ostatni punkt zdobyły blokiem. I to na niesamowitej Gamowej!

Holandia - Rosja 3:2 (25:19, 19:25, 23:25, 25:19, 15:12)
Holandia: DebbyStam (10 pkt.), Ingrid Visser (10), Manon Flier (27), Chaine Staelens (15), Caroline Wensink (16), Kim Staelens (5), Janneke van Tienen (libero) oraz Francien Huurman (1), Maret Grothues.
Rosja: Maria Borodakowa (6), Tatiana Koszelewa (14), Jekaterina Gamowa (37), Julia Sedowa (3), Natalia Safronowa (5), Maria Szeszenina (2), Jekatierina Kabeszowa (libero) oraz Anna Makarowa (1), Maria Żadan, Jelena Murtazajewa, Olga Fatiejewa.
Sędziował: Fotios Lekkas (Grecja).
Widzów: 9000.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!