SIATKÓWKA

Polska - Chiny 0:3, nasze siatkarki mogą zapomnieć o medalu

Dodano: 9 listopada 2010, 20:07

Reprezentacja Polski siatkarek nie zdobędzie medalu Mistrzostw Świata, które odbywają się w Japonii. Podopieczne trenera Jerzego Matlaka przegrały wczoraj z Chinami 0:3 i ostatecznie straciły szanse na awans do najlepszej czwórki turnieju.

O pierwszym secie "biało-czerwone” będą chciały, jak najszybciej zapomnieć. Już po kilku minutach Chinki prowadziły 5:2, a po chwili nawet 10:4. Kiedy w końcówce tej partii tablica wyników wskazywała rezultat 20:10 było już jasne, że Milena Sadurek i jej koleżanki muszą się pogodzić z porażką.

Znacznie lepiej rozpoczęła się dla nas druga część spotkania. Podopieczne trenera Matlaka zdobyły dwa pierwsze punkty i długo dyktowały warunki na parkiecie.

Reprezentacja Polski w pewnym momencie uzyskała nawet cztery "oczka” przewagi (16:12), a później było 23:20 i nikt nie przypuszczał, że "biało-czerwone” mogą zmarnować taką przewagę. A jednak im się udało. W kluczowych momentach w ataku fatalnie myliły się chociażby Małgorzata Glinka-Mogentale i Anna Werblińska. W efekcie przegraliśmy praktycznie wygranego seta do 23.

W ostatniej odsłonie przez kilka minut gra była wyrównana. Polki nie potrafiły jednak zapomnieć o nieudanym poprzednim rozdaniu i z biegiem czasu Chinki coraz bardziej uciekały. Przy stanie 14:7 dla Chin trener Matlak poprosił o czas, ale niewiele to pomogło. Kilka minut później zawodniczki z Azji mogły już świętować zwycięstwo bez straty seta, bo prowadziły 20:12, a ostatecznie okazały się lepsze o siedem punktów (25:18).

– Ciężko jest skomentować taki mecz. To było nasze najgorsze spotkanie na tym turnieju. Powinno być najlepsze, bo dzięki zwycięstwu mieliśmy szansę na wysoką lokatę. Niestety nie zagraliśmy tak, jak sobie zakładaliśmy. Zwłaszcza po drugim secie, który przegraliśmy pechowo w samej końcówce. Później moje zawodniczki straciły już wiarę, że te zawody można jeszcze wygrać – oceniał na pomeczowej konferencji prasowej trener Matlak.

Powodów słabszej formy Polek nie potrafiła wyjaśnić również Agnieszka Bednarek-Kasza. – Bez wątpienia mogłyśmy wygrać z Chinami, ale czegoś nam zabrakło i sama chciałabym wiedzieć czego – mówi reprezentanta "biało-czerwonych”

Polska – Chiny 0:3 (21:25, 23:25, 18:25)

Polska: Kosek (5), Bednarek-Kasza (4), Glinka-Mogentale (17), Werblińska (17), Sadurek, Gajgał (1), Zenik (libero) oraz Okuniewska (4), Wołosz, Jagieło (4) i Kaczor (1).

Chiny: Wang Yimei (12), Zhou Suhong (11), Wei Qiuyue (1), Li Juan (8), Xue Ming (8), Ma Yunwen (14), Zhang Xian (libero) oraz Xu Yunli.

GRUPA E
Peru – Turcja 0:3 (15:25, 18:25, 20:25) * Serbia – Rosja 0:3 (19:25, 8:25, 12:25) * Japonia – Korea Południowa 3:0 (25:22, 25:17, 25:19).

1. Rosja 6 12 18-2
2. Japonia 6 11 16-8
3. Turcja 6 9 13-10
4. Korea Płd. 6 9 10-12
5. Serbia 6 9 12-12
6. Polska 6 8 9-14
7. Chiny 6 8 8-13
8. Peru 6 6 3-18

10 listopada: Peru – Chiny * Polska – Turcja * Serbia – Korea Płd. * Japonia – Rosja.

GRUPA F
Czechy – Kuba 1:3 (22:25, 30:28, 22:25, 23:25) * Brazylia – Niemcy 3:0 (25:16, 25:13, 25:21) * Włochy – Tajlandia 3:0 (25:13, 25:12, 25:19) * Holandia – USA 0:3 (17:25, 22:25, 18:25).

1. Brazylia 6 12 18-3
2. USA 6 11 16-5
3. Włochy 6 10 14-10
4. Niemcy 6 9 10-9
5. Holandia 6 8 9-13
6. Kuba 6 8 9-13
7. Czechy 6 7 6-17
8. Tajlandia 6 7 4-16

10 listopada: Czechy – Tajlandia * Brazylia – USA * Holandia – Niemcy * Włochy – Kuba.
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 listopada 2010 o 22:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak to musiało się skończyć. Myślę że trenerowi Matlakowi odbiję się czkawką zrezygnowanie z doświadczonej Katarzyny Skowrońskiej. Dobra postawa Glinki potwierdza zasadę, że w grze na tym poziomie, doświadczenie bardzo się przydaje.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!