SIATKÓWKA

Siatkarze Avii Świdnik już w sobotę mogą spaść do II ligi

Dodano: 12 kwietnia 2011, 18:24

Świdniczanie muszą wygrać trzy mecze, aby utrzymać się w I lidze. Od lewej: Mariusz Kowalski, Łukasz
Świdniczanie muszą wygrać trzy mecze, aby utrzymać się w I lidze. Od lewej: Mariusz Kowalski, Łukasz

Już najbliższa sobota może okazać się przełomowa w prawie 60-letniej historii Avii. Trwająca blisko dwie dekady pierwszoligowa przygoda świdniczan zakończy się, jeśli drużyna przegra po raz trzeci z Energetykiem Jaworzno.

Starsi kibice pamiętają rok 1958, kiedy Avia po raz pierwszy awansowała do drugiej ligi.

Po kolejnych 17 latach siatkarze ze Świdnika przebili się do elity (sezon 1974/75). W drużynie występowali wówczas reprezentanci kraju – Tomasz Wójtowicz i Lech Łasko.

O siatkówce i zawodnikach mówiło się dużo i dobrze. Już w pierwszym roku gry z najlepszymi świdniczanie osiągnęli największy sukces w historii – trzecie miejsce. A Wójtowicz i Łasko zostali mistrzami olimpijskimi, w Montrealu po zwycięstwie nad Związkiem Radzieckim.

Spadek z ekstraklasy nastąpił trzy lata później. Avia już nigdy nie wróciła na siatkarskie salony, ale też nie schodziła poniżej pewnego poziomu. Nikomu na pewno nie śnił się aż tak czarny scenariusz. Tym bardziej, że zespół zajmował wysokie miejsca. Dlatego od kilku lat władze Avii stawiały ambitne cele – walkę o pierwszą czwórkę.

Klub do niedawna wspierany był przez PZL Świdnik, potem został zastąpiony przez AgustęWestland. Nowi szefowie zakładu utrzymali stary budżet. Podobno zamykał on się w kwocie miliona złotych.

A kiedy sponsor postanowił na rok 2011obniżyć wsparcie o 30 procent, klubowa kasa została zbilansowana z Urzędu Miasta. Radni przegłosowali dotację 250 tys. dla siatkówki i 150 tys. dla piłki nożnej. – Bardzo nas to cieszy, to tyle, ile nam brakowało – mówił uradowany prezes Marian Chałas.

Siatkarze też nie mogli narzekać. – Najniższa kwota to tysiąc złotych na rękę, najwyższa dochodzi do czterech tysięcy. Tych najlepiej zarabiających jest kilku – usłyszeliśmy w klubie. W konfrontacji z innymi ekipami z pierwszej ligi jest całkiem dobrze.

– Nasz budżet zamykamy w 450 tys. zł. W tym sezonie postanowiliśmy odmłodzić zespół. Najmniej doświadczeni gracze inkasują 600 może 700 zł, najlepsi około 2 tys. zł – informuje prezes Energetyka Jaworzno Mirosław Ciołczyk.

I choć Energetyk ma dwa razy mniejszy budżet od Avii, to on prowadzi w fazie play-out 2-0...


Czytaj więcej o:
Jamci
Zen
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jamci
Jamci (13 kwietnia 2011 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To się nazywa sen z ręką w nocniku . Nastała pobudka .
Rozwiń
Zen
Zen (12 kwietnia 2011 o 23:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tytuł artykułu powinien brzmieć: "Już w sobotę siatkarze Avii spadaną do II ligi"
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!