SIATKÓWKA

Siatkówka: Wygrana Avii Świdnik w Gorzowie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 21 listopada 2009, 20:39

Świdniczanie idą jak burza. Grając w osłabieniu Avia pewnie wygrała na trudnym terenie w Gorzowie Wielkopolskim, pokonując miejscowy GTPS 3:0. To już trzeci taki wynik "żółto-niebieskich” w ciągu tygodnia.

O skutki wyprawy w Lubuskie można było mieć obawy. Powodem były osłabienia kadrowe. W domu zostali chorzy przyjmujący Marcin Jarosz i środkowy Michał Jaskulski. Szkoleniowiec zabrał tylko dziesięciu siatkarzy.

Do tego, ranga przeciwnika także nie napawała optymizmem. Gorzowianie, to już znacznie wyższej klasy przeciwnik niż AZS PWS Nysa i Pronar Hajnówka. A z dwoma ostatnimi świdniczanie wygrali ostatnio po 3:0.

Dodatkowo adrenalinę podnosił fakt, że gospodarze, po dwóch kolejnych przegranych z Treflem Gdańsk i BBTS Bielsko-Biała, zapowiadali przerwanie złej passy. Choć i oni borykali się z kłopotami zdrowotnymi. Trener Sławomir Gerymski nie mógł skorzystać z kontuzjowanych Pawła Kupisz i Piotra Adamowicza.

Krzysztof Lemieszek, już po raz trzeci, zastosował roszady w ustawieniu. Podobnie, jak to było w spotkaniu w Nysie oraz w starciu w Świdniku z Hajnówką, na pozycji przyjmującego wystąpił nominalny atakujący Wojciech Pawłowski.Takie ustawienie zdecydowanie wzmocniło siłę bloku świdniczan.

Od początku goście narzucili gorzowianom swój styl. Avii wychodziło wszystko. Trudną zagrywką sporo kłopotów sprawiał miejscowym pierwszy rozgrywający świdniczan Łukasz Makowski. Bardzo dobrym rozwiązaniem było nękanie serwisem przyjmującego z Politechniki Warszawskiej Krzysztofa Grzesiowskiego, który nie miał najlepszego dnia. Bardzo dobrze spisywał się także blok.

– Nieźle radziliśmy sobie także w grze obronnej – mówi Mariusz Kowalski, libero Avii. – Cały zespół zagrał bardzo dobry mecz, wszystko nam wychodziło. W takiej dyspozycji, jak w sobotę, byliśmy w stanie wygrać z najmocniejszą drużyną w naszej lidze.

Bardzo niepocieszony po porażce z Avią był opiekun GTPS. – Naszą postawę możemy nazwać blamażem. Pod każdym względem goście byli lepsi – mówił zniesmaczony szkoleniowiec gorzowian.

Wygrywając w Gorzowie Avia wykonała z nawiązką ultimatum zarządu – osiem punktów w czterech meczach. W trzech spotkaniach "żółto-niebiescy” wywalczyli już dziewięć oczek.

GTPS Gorzów Wielkopolski – Avia Świdnik 0:3 (17:25, 21:25, 21:25)

Gorzów: Woroniecki, Szlubowski, Hunek, Stępień, Mischke, Grzesiowski, Ratajczak (libero) oraz Wroński, Mach, Olicher.
Avia: Makowski, Michalski, Malicki, Guz, Pawłowski, Wójcicki, Kowalski (libero) oraz Kurek, Grabarczyk, Dziewit.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (24 listopada 2009 o 12:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Gdie są ci "kibice" którzy mieli wiele do powiedzenia po porażkach. Po trzech wygranych meczach nie wiedzą co napisać?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!