SIATKÓWKA

Szóstka Biłgoraj dwa razy wygrała z Tomasovią Tomaszów Lubelski po 3:0

Dodano: 12 marca 2011, 19:50

Siatkarki Szóstki Biłgoraj zgodnie z planem wygrały dwa razy z Tomasovią po 3:0 (Dariusz Buczek)
Siatkarki Szóstki Biłgoraj zgodnie z planem wygrały dwa razy z Tomasovią po 3:0 (Dariusz Buczek)

Nie miały wielkich problemów z pokonaniem Tomasovii Tomaszów Lubelski siatkarki Szóstki Biłgoraj. W sobotę gospodynie na rozpoczęcie fazy play-off w nieco ponad godzinę pokonały rywalki 3:0. Wczorajsze zwycięstwo także bez straty seta przyszło jeszcze łatwiej.

Najwięcej walki w obu meczach kibice oglądali w pierwszym secie sobotnich zawodów. Dopiero od stanu 14:14 miejscowe odskoczyły na dwa "oczka” przewagi (17:15) i już do końca nie straciły tej skromnej zaliczki pokonując rywalki 25:22. Druga odsłona zaczęła się od prowadzenia ekipy trenera Pawła Wrzeszcza 5:1, a kilka chwil później było 10:4.

Przyjezdne nie potrafiły na poważnie zbliżyć się do przeciwniczek i ostatecznie ugrały jedynie 17 "oczek”. Bardzo podobny przebieg miała trzecia partia. Znowu od samego początku dzięki świetnej zagrywce Pauli Rauch i Darii Kundery gospodynie odskoczyły i spokojnie zmierzały do wygranej, tym razem 25:18.

– Wszyscy jesteśmy zdziwieni, że poszło nam tak łatwo. Klucze do sukcesu? Udało się nam zatrzymać Paulę Słonecką i Paulinę Głaz. Dodatkowo mieliśmy zdecydowanie większą siłę ataku, a także lepsze przyjęcie. Tomasovia walczyła na poważnie tylko w pierwszym secie w sobotę – ocenia trener Wrzeszcz.

Wczoraj tomaszowianki nie miały już zupełnie nic do powiedzenia. Przyjezdne zagrały fatalnie w każdym elemencie, najgorsze było jednak przyjęcie. Swoje zrobiła także po raz kolejny Rauch, bo kiedy ta zawodniczka wchodziła na zagrywkę to miejscowe zdobywały punkty seriami.

– Większość dziewczyn ma już przesyt siatkówki, bo od jakiegoś czasu gramy praktycznie non stop. W niedzielę nic nam jednak nie wychodziło i z taką grą ciężko sobie wyobrazić, abyśmy zdołali wygrać choć raz – mówi trener Tomasovii Stanisław Kaniewski.

Mecz numer trzy obu ekip odbędzie się w poniedziałek 21 marca o godz. 18, a ewentualny czwarty – dzień później o tej samej porze. Ze względu na finałowy turniej mistrzostw Polski juniorek dla Tomasovii oznacza to, że kilka podopiecznych trenera Kaniewskiego będzie grała codziennie od… najbliższej środy do następnego wtorku. O ile oczywiście tomaszowiankom uda się doprowadzić do czwartego starcia z Szóstką.

Szóstka Biłgoraj – Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:0 (25:22, 25:17, 25:18)

Szóstka: Filipowicz, S. Chmiel, Wszoła, Rauch, Kundera, Banecka, Bębenek (libero) oraz Gasidło.
Tomasovia: K. Chmiel, Romaszko, Świerszcz, Kołosińska, Słonecka, Głaz, Kowalska (libero) oraz Sekrecka, Czaja-Barbara, Czerniawska.

Szóstka Biłgoraj – Tomasovia Tomaszów Lubelski 3:0 (25:17, 25:14, 25:13)

Szóstka: Filipowicz, S. Chmiel, Wszoła, Rauch, Kundera, Banecka, Bębenek (libero) oraz Gasidło, Kiełbasa, Gorczyca.

Tomasovia: K. Chmiel, Romaszko, Świerszcz, Kołosińska, Słonecka, Głaz, Kowalska (libero) oraz Sekrecka, Czaja-Barbara, Czerniawska.


Czytaj więcej o:
lublinianin
kibic "szóstki"
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lublinianin
lublinianin (14 marca 2011 o 10:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W Biłgoraju grają bardzo dobrze, w Tomaszowie Lubelskim dobrze, a co w akademickiej stolicy województwa?
Nie wierzę, że wszystkie dziewczęta w Lublinie to fajtłapy.
Rozwiń
kibic "szóstki"
kibic "szóstki" (14 marca 2011 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wielkiego szału nie było biłgoraj po prostu zagrał tak jak miał zagrać,a pozoimu swoich możliwości po prostu zawodniczki z tomasowi z dnia na dzięń nie przeskocza ani go o połowę nie podwyzszą nagle,także seria skończy się pewnie w 3 meczu w tomaszowie.jedyne co może zrobić tomasowia to urwać pojedyńczego seta ze względu na to że szóstka trenuje i gra na codzień na innej sali i do tej tomaszowskiej jedzie się po prostu może troszkę cieżej przestawic
Rozwiń
Gość
Gość (13 marca 2011 o 22:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trafne stwierdzenie trenera Tomasovii, że większość dziewczyn ma już przesyt siatkówki. Przecież nie może być inaczej, skoro te same zawodniczki oprócz II ligi grają także w juniorkach oraz w kadetkach i trener to akceptuje.
A swoją drogą kiedy one mają czas na naukę?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!