SIATKÓWKA

Trener Mariusz Kowalski może odejść z Avii Świdnik

Dodano: 6 maja 2012, 15:02

Jaka przyszłość czeka trenera Mariusza Kowalskiego? (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Jaka przyszłość czeka trenera Mariusza Kowalskiego? (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)

Nie udało się świdniczanom wygrać rywalizacji w grupie IV drugiej ligi. Avia przegrała piąty mecz finału z AKS V LO Rzeszów 2:3, a całą rywalizację w takim samym stosunku. Po decydującym spotkaniu w Rzeszowie trener Mariusz Kowalski oddał się do dyspozycji władz klubu. Jego los powinien być znany w najbliższym czasie.

Mecz rozegrany 2 maja był bardzo zacięty i emocjonujący. "Żółto-niebiescy” prowadzili w setach już 2:0. Decydująca o losach spotkania była czwarta partia, w której świdniczanie nie wykorzystali aż sześciu meczboli i ostatecznie przegrali 29:31.

Spotkanie prowadziła para sędziowska z województwa mazowieckiego. Pierwszym sędzią (na słupku) była Anna Banaś, drugim (przy siatce) – Zbigniew Kułak.

Dlaczego Avia nie potrafiła przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę?

– Przyczyny są dwie – tłumaczy trener Mariusz Kowalski. – Pierwszą, znaczącą, jest postawa pani sędzi. Jej błędne decyzje wypaczyły wynik. Sportowo byliśmy lepsi i mecz powinniśmy wygrać 3:1. Już w pierwszej i drugiej partii byliśmy świadkami błędnych decyzji, jednak bez konsekwencji. W czwartej odsłonie ryzykowaliśmy serwisem. Przy 28:27 dla nas asa zagrał Jakub Guz, co potwierdzili kibice. Pani sędzia uznała, że był aut. Zrobiło się bardzo nerwowo.

– Stałem przy linii i wspomniana piłka była autowa – mówi trener AKS V LO Artur Łoza.

– Dlaczego nie udało się wam skończyć meczu jeszcze przed stanem 28:27 w czwartym secie? Przecież do tego wyniku nie wykorzystaliście czterech meczboli. Co więcej, trzecią partię Avia przegrała gładko 18:25 – pytamy.

– Nie mieliśmy możliwości zbyt wielu zmian – mówi szkoleniowiec. – I to jest druga przyczyna. Z konieczności musiałem skorzystać na środku bloku z Jakuba Kaźmierskiego, który nie trenował miesiąc. Michał Ciupa na treningu nabawił się urazu kolana, a Adam Olejniczek nie był w formie. Z każdym setem słabła nasza siła rażenia. Młodzi i w pełni zdrowi rezerwowi AKS pociągnęli grę.

– Sędzia popełniła kolejny rażący błąd w tie – breaku, kiedy puściła grę w momencie, gdy Marcin Jarosz nie był jeszcze przygotowany do odbioru zagrywki. Późniejsze protesty zakończyły się żółtą kartką dla kapitana i punktem dla AKS – tłumaczy Zbigniew Biały, członek zarządu Avii.

– Takie zdarzenie miało miejsce przy wyniku 12:8 – dodaje opiekun AKS Artur Łoza. – Szkoleniowiec Avii zbyt późno poprosił o czas i został on odrzucony. Mój zawodnik zaserwował, a w tym czasie zawodnicy gości byli już prawie przy linii bocznej. Nie przyjęli serwisu, a próba dyskusji skutkowała kartką i zrobiło się 14:8 dla nas.

Oburzenia nie kryje trener Kowalski. – Dziewięć miesięcy pracy poszło na marne. Przegraliśmy niesprawiedliwie. Po spotkaniu rozmawiałem telefonicznie z prezesem Marianem Chałasem i oddałem się do jego dyspozycji.

– Sędzia nie prowadziła źle tego meczu. Była bardzo skrupulatna, nam odgwizdała trzy piłki podwójne. Mam nadzieję, że nie wypaczyła wyniku spotkania – uważa Łoza.

Decyzja w sprawie przyszłości Avii i szkoleniowca powinna być znana w tym tygodniu. – Niczego nie chcemy robić pochopnie i w przypływie emocji – mówił po meczu Roman Lis, wiceprezes świdnickiego klubu. – Najpewniej w poniedziałek zarząd klubu przeanalizuje to, co wydarzyło się w długi weekend w Rzeszowie.
Czytaj więcej o:
stary kibic
Gość
ślązak
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

stary kibic
stary kibic (8 maja 2012 o 07:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może nalezy dodać że Lemieszek był 12 lat trenerem w Avii w I lidze B i nigdy nie zajrzało mu w oczy widmo spadku czy nawet walki o utrzymanie (oczywiście poza pierwszym sezonem jego pracy , gdzie utrzymana została I liga po odejściu trenera A.Grygołowicza) O zmęczeniu materiału mozna mówic jeSli przez ten czas nie miał pomocy praktycznie żadnej ze strony Zarządu. Tak więc nie przesadzajmy "drodzy" czyt. "gość" kibice z krytyką bo myslę że takim wynikiem w polskiej lidze nie ma kto się pochwalić. Pozdrawiam prawdziwych kibiców znających sie na tej grze:)
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2012 o 22:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
myślę że nadszedł czas na zibiego b.....zna sie na siatkówce jak mało kto.........
Rozwiń
ślązak
ślązak (6 maja 2012 o 21:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Szkoda że z pierwszoligowym trzonem druzyny leją Was chłopaki z liceum. Chyba trzeba to przemyslec, bo finał składający się z 5 meczów nie mógł zostac "wypaczony" przez sędzinę. Jakby nie było w Rzeszowie nie udało się w tym sezonie wygrac. Co się teraz stanie? Myślę że nic, zresztą jak zwykle, jest kozioł ofiarny - sędzina , i cały sezon pracy przez jeden gwizdek przegrany.
Co do wsparcia dla trenera Kowalskiego to po co wspierac? Jeśli aspiracje są na poziomie 3 ligi (oficjalna nazwa - II liga) to myślę że nie potrzeba. I nie porównujmy trenera Lemieszka do Pana Kowalskiego. Co do Krzyśka mam bardzo pozytywne doświadczenia pracy z tym człowiekiem i czapka z głowy za to co robił dla Świdnika ( nie wiem jak długo był w AVII ale to pewnie większoś jego zycia), który zresztą nigdy go nie docenił ( nie licząc tych krzyków z trybun rzecz jasna od hejterów).
Rozwiń
Gość
Gość (6 maja 2012 o 20:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ble, ble, ble, ble.......szanowny zarząd uzna że winna sędzina, trener zostanie ew. otrzyma "pomoc" w osobie lemieszka, zawodnicy obiecają że się poprawią i dalej będa brnęli w tym bagnie bo wszystkim tak wygodnie....syf
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

18. kolejka
Avia Świdnik - Sędziszów Małopolski 3:0
KKS Kozienice - Dunajec N. Sącz 3:2
Karpaty Krosno - AKS Rzeszów 3:0
Neobus Niebylec - Błękitni Ropczyce 1:3
Pszczółka Lublin -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 16 42 45:12
2. Pszczółka Lublin 16 35 41:23
3. KKS Kozienice 16 31 38:29
4. Dunajec Nowy Sącz 16 23 38:29
5. Błękitni Ropczyce 16 23 31:32
6. Niebylec 16 20 26:32
7. AKS Rzeszów 16 17 24:37
8. Avia Świdnik 16 16 24:38
9. Sędziszów 16 9 13:41
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!