SIATKÓWKA

W sobotę o godz. 18 świdniczanie zaprezentują się swoim kibicom

  Edytuj ten wpis

Pierwszym rywalem Avii, który zawita do Świdnika w nowym sezonie będzie SMS Spała. Goście, choć to tylko adepci siatkarskiego rzemiosła, nie powinni być lekceważeni. Na inaugurację napędzili sporo strachu drużynie z Bielska-Białej. Podopieczni trenera Krzysztofa Lemieszka nie mogą o tym zapominać.

SMS przed tygodniem wygrywał w pierwszej kolejce z BBTS już 2:0. Młodzież ze Spały uległa w trzeciej odsłonie wyżej notowanym przeciwnikom dopiero 24:26, a w całym spotkaniu 2:3.

Taka postawa powinna budzić szacunek i respekt. Tym bardziej, że sobotni rywal Avii gra w I lidze na luzie, bo nie grozi mu spadek. W myśl regulaminu rozgrywek, po zakończeniu sezonu zasadniczego, SMS zostanie wycofany z dalszej rywalizacji.

Świdniczanie, którzy na inaugurację przegrali 2:3 w Pile z Jokerem, liczą w sobotę na rehabilitację. – Szkoda straconego punktu, tym bardziej, że przez cztery sety nasza gra wyglądała bardzo przyzwoicie – przekonuje atakujący Avii Dominik Wójcicki.

– Zabrakło nam trochę szczęścia w tie-breaku, bo przecież wysoko prowadziliśmy. Nie zrobił na nas wrażenia wynik ze Spały, choć SMS miał też piłkę meczową w trzeciej partii. Na pewno nie zlekceważymy przeciwnika. Musimy być w pełni skoncentrowani, nie spekulować, tylko wygrać i to najlepiej w trzech setach.

Gospodarze jednak dmuchają na zimne. Kibice pamiętają stratę punktu w Spale (wygrana Avii tylko 3:2) w styczniu tego roku. I choć w dwóch poprzednich sezonach było 3:0 dla świdniczan, to o punkty z SMS nie jest łatwo.

– Gram już w Avii od pięciu lat i za każdym razem mamy z nimi przeboje – przekonuje Wojciech Pawłowski. – Do tego może dojść jeszcze trema, przecież to pierwszy występ w naszej hali w tym sezonie. Na pewno zjawi się sporo kibiców, tym bardziej, że nasze mecze będziemy rozgrywać teraz o godzinę później niż do tej pory, czyli o 18. Nikt z nas nawet nie dopuszcza myśli o przegranej.

Szyki trenerowi Lemieszkowi psuje przykra kontuzja Łukasza Makowskiego. Pozyskany z MOS Wola Warszawa 20-latek szykowany był do roli pierwszego rozgrywającego. Tymczasem na wtorkowym treningu siatkarz rozciął sobie dłoń.

– Ćwiczyliśmy szybkie biegi, podparłem się o parkiet, a wystająca z niego drzazga rozcięła mi prawą dłoń – tłumaczy zawodnik.

– Od środy nie trenowałem z zespołem. Rana jest tak duża, że nie wiem czy zagram. Choć z drugiej strony zrobię wszystko, aby pomóc kolegom. W takiej sytuacji szkoleniowiec zmuszony będzie do skorzystania z usług Rafała Grabarczyka. Szkopuł w tym, że ten rozgrywający borykał się ostatnio ze skręconym stawem skokowym.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bobo
wojak
klus
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bobo
bobo (17 października 2009 o 20:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
klus napisał:
NIJAKOŚĆ , MARAZM , STAGNACJA (LATA 80-TE UB.W.) , "MARZYCIELSTWO " i PODPUSZCZANIE (kibiców) Wszystko po staremu .

Tak jest !
Nawet na swojej stronie , nie potrafią przeprowadzić relacji LIVE .
Żenada !
Rozwiń
wojak
wojak (17 października 2009 o 15:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Słabej baletnicy ............. ". Ze Spałą pewnie wymęczą zwycięstwo , ale czy za 3 ?
Rozwiń
klus
klus (17 października 2009 o 09:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIJAKOŚĆ , MARAZM , STAGNACJA (LATA 80-TE UB.W.) , "MARZYCIELSTWO " i PODPUSZCZANIE (kibiców) Wszystko po staremu .
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

II LIGA MĘŻCZYZN

WYNIKI KOLEJKI

10 kolejka
RCS Radom - Karpaty Krosno 1:3
SMS Kielce - Politechnika Lublin 2:3
Avia Świdnik -  KKS Kozienice 3:1
AKS Rzeszów - Błękitni Ropczyce 2:3
Neobus Niebylec -  pauza

TABELA

1. Karpaty Krosno 9 25 27-7
2. Avia Świdnik 9 20 24-11
3. Politechnika Lublin 9 17 18-14
4. Błękitni Ropczyce 9 16 20-17
5. Niebylec 8 14 18-15
6. RCS Radom 9 10 14-19
7. KKS Kozienice 9 9 15-22
8. AKS Rzeszów 9 6 9:23
9. SMS 9 3 9-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!