Sport

Stal Rzeszów - Lewart 1:2. Świąteczny prezent

Dodano: 26 marca 2016, 18:52

Lewart ma patent na czołowe drużyny w tabeli. Wcześniej wygrał też w Lublinie z Motorem<br />
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI<br />
Lewart ma patent na czołowe drużyny w tabeli. Wcześniej wygrał też w Lublinie z Motorem
FOT. MACIEJ KACZANOWSKI

Lewart obawiał się świątecznego lania w Rzeszowie, a tymczasem sprawił sobie bardzo miły prezent. Beniaminek pokonał na wyjeździe wicelidera 2:1

W pierwszej połowie dominowali gospodarze, ale tak naprawdę niewiele z tego wynikało, bo groźne spięcia pod bramką Adriana Parzyszka można było policzyć na palcach jednej ręki. Najlepszą okazję miał Piotr Prędota, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Lewartu.

Po zmianie stron gospodarze szybko otworzyli wynik za sprawą Sebastiana Brockiego. Co ciekawe miejscowi zdobyli bramkę po... kontrze trzech na jednego gracza rywali. – Dziwna sytuacja. Spróbowaliśmy zagrać odważniej i od razu zostaliśmy za to skarceni, dostać w Rzeszowie bramkę po kontrze, to naprawdę niełatwa sprawa – mówi Grzegorz Białek, trener przyjezdnych.

Beniaminkowi „pomógł” Peter Suswam. Nigeryjczyk w krótkim odstępie czasu zarobił dwie żółte kartki i w 67 minucie został przez sędziego odesłany do szatni. Stal w osłabieniu oddała inicjatywę i ekipa z Lubartowa zaczęła stwarzać duże zagrożenie w polu karnym przeciwnika. Dobre okazje mieli Mateusz Kompanicki i Hubert Kotowicz. Obu graczom zabrakło jednak precyzji. Lepiej spisał się Dawid Niewęgłowski. Rezerwowy gości w 80 minucie wykorzystał świetne podanie Kotowicza i na długim słupku idealnie wykończył akcję.

W samej końcówce z jednej i drugiej strony robiło się nerwowo. Więcej zimnej krwi zachowali jednak podopieczni trenera Białka, a zawłaszcza Dawid Pikul. Kolejny zmiennik zakończył kontrę swojego zespołu golem na wagę trzech punktów. Niespodzianka w Rzeszowie to także zasługa Parzyszka. Bramkarz Lewartu był pewnym punktem drużyny, a sekundy przed ostatnim gwizdkiem poradził sobie jeszcze ze strzałem Łukasza Szczoczarza.

– Przed meczem bylibyśmy pewnie bardzo szczęśliwi z powodu remisu. Po czerwonej kartce dla rywali widziałem jednak, że Stal trochę zaczęła się gubić. Postanowiliśmy to wykorzystać i świetnie na tym wyszliśmy – cieszy się trener Białek. – Liczyłem, że sporo w ataku dadzą nam Dawid Niewęgłowski i Dawid Pikul. Obaj spisali się bardzo dobrze i zdobyli po golu. Może nie jest to wielka sensacja, ale niespodzianka na pewno.

Stal Rzeszów – Lewart Lubartów 1:2 (0:0)

Bramki: Brocki (52) – D. Niewęgłowski (80), D. Pikul (90).

Stal: Kaszuba – Suswam, Baran (46 Wandzik), Kacper Drelich, Maślany, Kanach, Szeliga, Jędryas, Brocki, Szczoczarz (80 Lisańczuk), Prędota.

Lewart: Parzyszek – Michna, Bijan, Paździor, Kotowicz, Mitura, Rusinek (77 D. Pikul), Bujak (90 Wiącek), Zuber, Kompanicki, Witkowski (59 D. Niewęgłowski).

Żółte kartki: Suswam, Brocki – Mitura, Bujak.

Czerwona kartka: Suswam (Stal, 67 min – za drugą żółtą).

Sędziował: Wojciech Myć (Lublin). Widzów: 400.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

12. KOLEJKA 13-16 października
Bruk-Bet Termalica - Arka Gdynia 1:1
Cracovia - Pogoń Szczecin 3:0
Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1
Korona Kielce - Wisła Płock 2:0
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0
Piast Gliwice - Sandecja Nowy Sącz 2:2
Śląsk Wrocław - Wisła Kraków 0:2
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 3:2

TABELA

1. Lech 12 22 19-7
2. Górnik 12 22 25-17
3. Zagłębie 22 22 18-10
4. Jagiellonia 12 20 15-13
5. Wisła K. 12 20 15-14
6. Legia 12 19 13-13
7. Korona 12 18 14-12
8. Śląsk 12 17 15-15
9. Wisła P. 12 17 12-15
10. Sandecja 12 16 12-12
11. Arka 12 16 11-12
12. Lechia 12 13 15-16
13. Cracovia 12 10 15-20
14. Bruk-Bet 12 9 9-15
15. Pogoń 12 9 9-17
16. Piast 12 9 11-20
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!