Sport

Tomasovia pechowo straciła dwa punkty w meczu z Karpatami

Dodano: 26 marca 2016, 18:38

FOT. TOMASOVIA.TOMASZOW.INFO
FOT. TOMASOVIA.TOMASZOW.INFO

Tomasovia była blisko sprawienia wielkiej niespodzianki. Długo prowadziła z Karpatami Krosno 1:0, ale straciła gola i dwa punkty w doliczonym czasie gry

Niebiesko-białym w piątek udało się pozyskać nowego bramkarza. Trener Jacek Paszkiewicz wybierał między Jakubem Zolechem, znanym z występów w Wiśle Puławy, a Maksymem Wadachem, który w poprzednich rozgrywkach był piłkarzem trzecioligowego Ursusa Warszawa. I ostatecznie wybór padł na tego drugiego. Wadach od razu w sobotę zadebiutował w nowych barwach.

Spotkanie rozpoczęło się od świetnej sytuacji Krzysztofa Zawiślaka, który stanął oko w oko z golkiperem gości. Niestety ten pojedynek przegrał. W 11 minucie dużo lepiej zachował się Tomasz Kłos. Po złym wybiciu napastnik gospodarzy przejął piłkę i z ośmiu metrów świetnie przymierzył po długim rogu. Do końca pierwszej połowy nie było kolejnych bramek.

Nastepne fragmenty, to przewaga ekipy z Krosna. Dobrze w bramce spisywał się jednak Wadach. Swoje okazje miała również Tomasovia, jednak gospodarze trzymali dzielnie korzystny wynik. Dopiero w trzeciej minucie doliczonego czasu gry Karpaty wyrównały. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego na długim słupku idealnie znalazł się Zbigniew Dąbek i to on doprowadził do remisu.

– Uważam, że straciliśmy dwa punkty, a nie zyskaliśmy jeden – ocenia trener Jacek Paszkiewicz. – Wiadomo, że rywale byli częściej przy piłce. To my stwarzaliśmy jednak groźniejsze sytuacje i mogliśmy to spotkanie wygrać. Mamy duży niedosyt, że tak się to wszystko skończyło – dodaje szkoleniowiec niebiesko-białych.

Gospodarze znowu musieli zagrać bez kilku podstawowych zawodników. Ponownie brakowało Norberta Raczkiewicza i Marcina Żurawskiego. W efekcie, na obronie musiał wystąpić Nazar Mielnuczyk. – Zagrał naprawdę świetnie zawody, szkoda go trochę w defensywie, ale bardzo dobrze włączał się do akcji ofensywnych. Mieliśmy w kadrze na mecz z Karpatami aż 12 młodzieżowców. Siedmiu z nich wystąpiło w podstawowym składzie – wyjaśnia trener Paszkiewicz.

Tomasovia Tomaszów Lubelski – Karpaty Krosno 1:1 (1:0)

Bramki: Kłos (11) – Dąbek (90+3).

Tomasovia: Wadach – Mielnuczyk, Wróblewski, Smoła, Skiba, Orzechowski (46 Mazurkiewicz), Zawiślak (83 Juśkiewicz), Baran (65 Ratyna), Szuta, Kłos (58 Misztal), Brudz.

Karpaty: Stępień – Szkatuła, Balul, Dąbek, Jarząb (64 Siepierski), Krupa, Skiba, Paszek (84 Piątkowski), Wolański (59 Makowski), Cempa, Wojczuk (67 Fundakowski).

Żółte kartki: Szuta, Skiba – Balul, Szkatuła

Sędziował: Łukasz Krasowski (Leżajsk). Widzów: 550.

Gość
Gość
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (27 marca 2016 o 20:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Spoko Tomasovia za tydzień mecz z Chełmianka-szmacianka 3 punkty macie pewne
Rozwiń
Gość
Gość (27 marca 2016 o 00:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
TYLKO TKS!!! NA LUBELSZCZYŻNIE TYLKO TOMASOVIA HOOLIGANS TKS
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!