Sport

"Uwielbiam wracać do Lublina" Wypowiedzi po żużlowym meczu Polska-Dania

Dodano: 3 września 2016, 08:56
Autor: toma

Fot. Maciej Kaczanowski
Fot. Maciej Kaczanowski

W piątkowy wieczór żużlowa reprezentacja zremisowała na torze przy Al. Zygmuntowskich z Danią 45:45. Uczestnicy meczu podkreślali wysoką frekwencję i miłe powitanie zgotowane im przez lubelskich kibiców.

Marek Cieślak (trener reprezentacji Polski)
- Emocje były do końca i o to chodziło. Wiadomo, że był to mecz towarzyski, ale zawodnicy na pewno nie odpuszczali, choć każdy miał w głowie to, że zaczynają się decydujące mecze w ekstralidze i ta jazda musiała być rozsądna, bo działacze klubowi by nas powiesili. Kogo wyróżniłbym w moim zespole? Bartek Zmarzlik poza tą taśmą jechał bardzo dobrze. Grzesiek Zengota zaczął bardzo źle, ale po zmianie motocykla wygrał dwa biegi i dołożył dwa punkty w ostatnim wyścigu. Każdy z zawodników miał swoje dobre momenty i każdy dołożył cegiełkę do końcowego wyniku. Co do lubelskiego toru, to od jakiegoś czasu ma to do siebie, że jest twardy, do tego został mocno polany wodą, dlatego duże znaczenie miały pola startowe i trudno było o efektowne mijanki. Cieszy mnie, że przyszło sporo kibiców. Myślę, że oglądali dobre, trzymające w napięciu widowisko.

Maciej Janowski (Polska)
- Spodziewałem się walki do końca. Nie jechaliśmy z byle kim. W duńskiej drużynie są bardzo dobrzy zawodnicy, którzy też potrafią znakomicie jeździć na żużlu. Dzisiaj byli bardzo szybcy i o każde zwycięstwo było niezwykle ciężko i trzeba było się napocić. Ścigaliśmy się jak równy z równym. Emocje były do końca i wydaje mi się, że nasza jazda mogła się podobać. W Lublinie zawsze czujemy się świetnie i jesteśmy tu fantastycznie witani przez kibiców. Ja uwielbiam wracać do tego miasta, a ostatnio bywam tu dosyć często. Niedawno chociażby ścigałem się na rondzie (śmiech). Pozostaje życzyć sobie, aby było tu więcej takich imprez.

Grzegorz Zengota (Polska)
- Oceniając to, co działo się na torze można powiedzieć, że remis jest sprawiedliwym wynikiem. Duńczycy w żadnym stopniu nie odstawali, a wręcz można powiedzieć, że w pierwszej fazie zawodów nas objeżdżali. My dopiero w drugiej części meczu znaleźliśmy odpowiednie ustawienia, zaczęliśmy odrabiać straty, ale w końcówce znowu nas dogonili. Ciężko było wypracować sobie przewagę. Wynik trzymał w napięciu do końca, więc mam nadzieję, ze kibicom chciało się to oglądać. Było kilka ciekawych wyścigów. Ja mogę być zadowolony ze swoich trzech ostatnich biegów, bo początek w moim wykonaniu był kompletną klapą. Ale potem przesiadłem się na inny motocykl i zacząłem punktować.

Leon Madsen (Dania)
- W tym meczu spotkały się dwie bardzo silne drużyny. Po niepowodzeniu w Drużynowym Pucharze Świata chcieliśmy udowodnić, że możemy rywalizować jak równy z równym z Polską. To było dobre spotkanie, a remis jest dobry dla wszystkich, zwłaszcza dla kibiców, którzy mogli przeżywać emocje do końca. Po raz pierwszy ścigałem się w Lublinie i jestem zadowolony ze swojego wyniku, miałem dobrze przygotowany sprzęt. W ostatnim wyścigu miałem dobry start, ale potem zobaczyłem, że Nickiego Pedersena atakuje Piotr Protasiewicz. Chciałem pomóc Nickiemu, żebyśmy wyszli razem na prowadzenie, ale trudno było nam je utrzymać i bieg, tak jak całe spotkanie zakończył się remisem.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 września 2016 o 13:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co do frekwencji to nie powiedziałbym, że była wysoka (6500). Stadion powinien wypełnić się po brzegi (być może byłoby o wiele lepiej gdyby mecz rozgrywany był w weekend ale wiadomo różne rozgrywki nie pozwoliły na inny termin). Mimo wszystko frekwencja mnie rozczarowała ( jeśli chcemy w Lublinie żużel z prawdziwego zdarzenia to frekwencja musi to pokazywać). Trochę kicha, że nawet głupiej tablicy świetlnej pokazującej wynik nie było. Mimo wszystko żużel wspaniały - oby wrócił do nas.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!