Sport

W drugiej kolejce Budowlani Lublin zmierzą się w sobotę w Krakowie z Juvenią

Dodano: 5 września 2015, 09:02
Autor: grom

FOT. ARCHIWUM
FOT. ARCHIWUM

Inauguracja sprzed tygodnia zupełnie nie wyszła lubelskiej piętnastce. Budowlani zostali brutalnie zastopowani przegrywa-jąc aż 19:55 z Czarnymi Pruszcz Gdański. I pewnie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że rywale to beniaminek.

Okazało się jednak, że pruszczanie to solidna, poukładana drużyna. – Rywale grają ustabilizowanym składem od kilku lat, co było widać w meczu w na bocznym boisku Areny Lublin – mówi Sebastian Berestek, szkoleniowiec lubelskiej drużyny. – Nam właśnie zabrakło zgrania.

To był pierwszy element, który miał kolosalne znaczenie dla końcowego wyniku ligowej inauguracji. W okresie wakacyjnym w kadrze Budowlanych doszło do znaczących roszad. Z zespołem rozstali się reprezentanci Polski: Stanisław Powała-Niedźwiecki, Grzegorz Szczepański oraz Piotr Skałecki, którzy będą grać w ekstralidze. Dwaj pierwsi przeszli do Ogniwa Sopot, z kolei Skałecki został wypożyczony do Pogoni Siedlce. – Powstały luki w składzie, które musieliśmy zapełnić. Na kluczowej pozycji łącznika ataku, na której grał Skałecki, pojawił się Patryk Ćwieka. Trener może również skorzystać z Macieja Grabowskiego. Potrzeba jednak czasu, aby drużyna w nowym ustawieniu zgrała się.

W okresie przygotowawczym nie było ku temu okazji. – Po pierwsze, przygotowania do nowych rozgrywek, na dobre, zaczęliśmy w połowie sierpnia. A więc mieliśmy niecałe trzy tygodnie. Po drugie, nie rozegraliśmy nawet jednego meczu kontrolnego – tłumaczy Berestek, który już w pierwszym spotkaniu zmuszony został wybiec na boisko.

Fiaskiem zakończyła się próba zagrania sparingu z KS Budowlanymi Łódź. W ostatniej chwili łodzianie, w trosce o stan nawierzchni murawy, odwołali grę kontrolną. – Nie mogliśmy przećwiczyć nowych zagrań – mówi szkoleniowiec. – I choć w kończącym się tygodniu solidnie pracowaliśmy, to mamy świadomość, że do perfekcji jeszcze dużo nam brakuje.

Sobotni mecz w Krakowie będzie jednym z ważniejszych, a kto wie, czy nie najważniejszym spotkaniem pierwszej rundy. Juvenia to spadkowicz z ekstraligi. Gospodarze zmuszeni zostali do wycofania się z rozgrywek. Powodem był brak dotacji dla klubu ze strony miasta na funkcjonowanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nad takim rozstrzygnięciem bardzo ubolewał doskonale znany w naszym mieście trener Juvenii Marek Odoliński, były zawodnik lubelskiego klubu. – Szkoda, że nie udało się znaleźć środków na grę w elicie – mówił opiekun zespołu.

Lublinianie muszą pamiętać, że zmierzą się z liderem. Krakowianie pokonali na swoim boisku na inaugurację Rugby Ruda Śląska 47:8.

Czytaj więcej o: budowlani lublin rugby
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

15. KOLEJKA 3-5 listopada
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:1
Bruk-Bet Termalica - Piast Gliwice 2:1
Górnik Zabrze - Lech Poznań 3:1
Korona Kielce - Śląsk Wrocław 3:0
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 1:3
Wisła Kraków - Sandecja Nowy Sącz 3:0
Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 1:2
Zagłębie Lubin - Cracovia 1:2

TABELA

1. Górnik 15 29 33-22
2. Legia 15 28 19-14
3. Jagiellonia 15 26 21-19
4. Korona 15 25 25-15
5. Lech 15 24 24-14
6. Wisła K. 15 24 19-16
7. Zagłębie 15 23 22-17
8. Wisła P. 15 20 18-20
9. Śląsk 15 20 19-22
10. Arka 15 19 15-16
11. Sandecja 15 17 14-18
12. Lechia 15 17 19-24
13. Bruk-Bet 15 16 15-19
14. Cracovia 15 15 19-23
15. Piast 15 13 16-25
16. Pogoń 15 9 12-26
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!