Sport

Weronika Gawlik (MKS Selgros): Bliżej jedynki jest Dżukjewa

Dodano: 21 sierpnia 2015, 11:07
Autor: Kamil Kozioł

FOT. WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI
FOT. WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI

ROZMOWA Z Weroniką Gawlik, nową kapitan MKS Selgros Lublin

  • Została pani mianowana nową kapitan MKS Selgros Lublin. Kto podjął tę decyzję?

– Zdecydowały wybory, które zostały przeprowadzone wewnątrz zespołu. Cieszę się z tego, że zostałam doceniona. Mam nadzieję, że się sprawdzę w nowej roli.

  • Została pani doceniona, mimo że w ostatnich miesiącach spędzała pani czas głównie w gabinetach lekarskich...

– Rzeczywiście, poza drużyną byłam przez ponad sezon. W tym czasie nie jeździłam z zespołem na obozy, a z koleżankami spotykałam się głównie na treningach. Mimo to pamiętały o mnie i zdecydowały, że chcą, abym była kapitanem zespołu.

  • Kapitańskie życie nie jest łatwe, często w imieniu drużyny trzeba się upomnieć chociażby o zaległe pieniądze. Jest na to pani gotowa?

– Zdaję sobie sprawę, że bycie kapitanem zespołu to nie tylko przyjemności i wyróżnienia. Przez długi czas podpatrywałam Małgorzatę Majerek oraz Dorotę Małek. Jestem gotowa na wszystkie wyzwania, ale jestem pewna również, że zespół nie zostawi mnie na pożarcie.

  • Za wami pierwszy poważny turniej. Z Budapesztu wróciłyście z jednym zwycięstwem i dwoma porażkami. To dobry wynik?

– To był przede wszystkim fajny turniej. Oprócz pierwszego meczu, to prezentowałyśmy się całkiem dobrze. Na wysoką porażkę z FTC-Rail Cargo Budapeszt złożyło się wiele czynników. Myślę, że najważniejszym była długa podróż, po której byłyśmy nieco przytłumione.

  • Trwa walka o bluzę z numerem jeden. Kto w tym momencie jest jej bliżej – pani czy Jekaterina Dżukjewa?

– Na dzień dzisiejszy bliżej bluzy z jedynką jest Jekaterina. Nie martwię się tym jednak, bo grania w tym sezonie jest bardzo dużo i ja również otrzymam swoje minuty. Kati przez ostatni rok grała bardzo dużo i tylko sporadycznie zmieniała się z Aleksandrą Baranowską. Ona po prostu zasługuję na grę od pierwszej minuty. Ja wciąż jestem na etapie szukania swojej dawnej formy.

  • Jak się pani teraz czuje? Czy po kontuzji został w głowie jakiś ślad?

– W ciągu dziesięciu miesięcy przeszłam dwa poważne zabiegi, więc to musi zostawić ślad w psychice. Kontuzje są jednak nieodłącznym elementem życia każdego sportowca. W meczu jesteśmy tak skoncentrowane, że zapominamy o wszystkich niebezpieczeństwa

  • Przed wami turniej w Elblągu, gdzie w ciągu trzech dni rozegracie pięć spotkań...

– To dość solidna dawka, ale to dobrze. Po odwołaniu wyjazdu do Oldenburga potrzebujemy spotkań sparingowych. W okresie przygotowawczym po prostu trzeba spędzić na boisku sporo minut, aby dobrze przygotować się do sezonu. Fajnie również, że spotkamy się z drużynami z polskiej ligi. Będziemy mogły zobaczyć jak prezentują się nasze najgroźniejsze rywalki. Jeżeli z Elbląga wrócimy ze zwycięstwami, to dobrze

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Ekstraklasa

WYNIKI KOLEJKI

17. KOLEJKA 24-27 listopada
Arka Gdynia - Sandecja Nowy Sącz 5:0
Cracovia - Lechia Gdańsk 2:1
Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 3:1
Korona Kielce - Legia Warszawa 3:2
Lech Poznań - Wisła Płock 2:1
Pogoń Szczecin - Piast Gliwice 2:2
Śląsk Wrocław - Zagłębie Lubin 1:0
Bruk-Bet Termalica - Wisła Kraków 3:3

TABELA

1. Górnik 17 32 36-24
2. Legia 17 31 22-17
3. Korona 17 29 28-17
4. Lech 17 28 26-15
5. Wisła K. 17 28 23-19
6. Jagiellonia 17 27 22-22
7. Arka 17 25 22-17
8. Zagłębie 17 24 22-18
9. Śląsk 17 23 21-24
10. Lechia 17 20 23-26
11. Wisła P. 17 20 19-25
12. Cracovia 17 18 21-25
13. Sandecja 17 18 14-23
14. Bruk-Bet 17 18 18-22
15. Piast 17 17 19-27
16. Pogoń 17 10 14-29
Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!