niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Budka Suflera, Hey i OSTR na obchodach 30-lecia Świdnickiego Lipca

Dodano: 1 lipca 2010, 08:09

8 lipca 1980 roku pracownicy WSK PZL-Świdnik rozpoczęli strajk. Od tego wydarzenia zaczęła się lawina protestów, które najpierw objęły Lubelszczyznę, a potem cały kraj. Za tydzień w Świdniku, a następnie w Lublinie obchody 30-lecia tych wydarzeń.

O godz. 9.30 osiemdziesięciu pracowników Wydziału Obróbki Mechanicznej W-320 WSK PZL-Świdnik przerwało pracę. Był 8 lipca 1980 roku. Po kilku godzinach strajk ogarnął całą załogę. Protest wybuchł po tym, jak o 60 proc. wzrosły ceny w zakładowym bufecie.

– To była kropla, która przelała czarę goryczy – mówi Alfred Bondos, wówczas pracownik Wydziału Motocyklowego WSK i uczestnik strajku. – Niezadowolenie narastało od dawna, a wynikało z niesprawiedliwości, której doświadczaliśmy. W zakładzie brakowało dosłownie wszystkiego, robotników nie było stać na nic, a prominenci wyjeżdżali za granicę, dostawali nagrody i talony na samochody. Nie mogliśmy dłużej na to patrzeć.

Robotnicy zażądali m.in podwyżki płac, zmniejszenia różnic płacowych, socjalnych i większych dostaw żywności do Świdnika. Strajk trwał 4 dni, 11 lipca podpisano porozumienie korzystne dla pracowników, którzy wrócili do pracy. – Było to pierwsze pisemne porozumienie zawarte między komunistycznym rządem, a strajkującymi robotnikami zawarte latem 1980 roku. Podkreślam: Pierwszy był Świdnik. Pokazaliśmy wszystkim, że można coś wywalczyć – uważa Bondos.

Po proteście w Świdniku ruszyła lawina strajków, które od 9 do 15 lipca objęły m.in. Fabrykę Maszyn Rolniczych "Agromet”, Lubelskie Zakłady Naprawy Samochodów, Fabrykę Samochodów Ciężarowych, Zakłady Azotowe Puławy. Od 16 do 19 lipca strajkował Węzeł PKP Lublin i MPK. Strajki lipcowe objęły w naszym regionie w sumie 150 zakładów, a wzięło w nich udział ok. 50 tys. pracowników. – Lubelski lipiec 1980 roku był jednym z tych wydarzeń, które zmieniły Polskę, Europę i świat – uważa Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa.

– Byliśmy maleńką iskierką, która wznieciła wielki ogień w całej Polsce. Bez nas nie byłoby wielkiego sierpniowego zrywu na Wybrzeżu – ocenia Alfred Bondos.

Lubelski Lipiec 17-25 lipca

*17 lipca z Lublina wyjedzie specjalny wagon pamięci w ramach projektu "wagon2010.lublin.pl”, który dojedzie 14 sierpnia do Gdańska. *24 lipca na Placu Litewskim w Lublinie otwarta zostanie wystawa IPN "Zaczęło się w lipcu. Solidarność w Regionie Środkowowschodnim 1980 – 1989”. Tego samego dnia o godz. 20 na Placu Litewskim wystąpi zespół EUROPE. *25 lipca: Koncert "W hołdzie Solidarności – drogi do wolności”.



Czytaj więcej o:
~leon~
student
Robol
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~leon~
~leon~ (1 lipca 2010 o 14:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
22 lipca nie chcieliście świętować - to macie
Rozwiń
student
student (1 lipca 2010 o 12:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sprzedali to mają kasę więc świętują....
Rozwiń
Robol
Robol (1 lipca 2010 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
WSK sprzedane, ludzie na bruk. Tyle uzyskali. Co tu świętować?????
Rozwiń
nie robol
nie robol (1 lipca 2010 o 08:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I co się zmieniło od tego czasu? Nic. Robole są zwalniani i na wiele rzeczy ich nie stać. A elita bawi się i dalej tak będzie tylko jeszcze socjal zabiorą robolą. Trzeba było cicho siedzieć do emeryturki a w lecie z dziećmi nad Biale Jezioro jeżdzić za grosze.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!