sobota, 18 listopada 2017 r.

Świdnik

Coraz więcej rowerzystów w Świdniku

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 września 2014, 07:45

Członkowie Masy Krytycznej kolejny raz mierzą ruch rowerowy w mieście. Pierwszego dnia badania doliczyli się blisko 1700 rowerzystów w czterech punktach Świdnika. To dużo więcej niż rok temu

Pomiar ruchu rowerowego w Świdniku prowadzony jest od środy w czterech punkach miasta - w okolicy skrzyżowania al. Lotników Polskich, ul. Niepodległości i al. Wojska Polskiego, przy targu, przy pl. Konstytucji 3 Maja i na skrzyżowaniu ulic Niepodległości i Kosynierów. Liczenia potrwa do dzisiaj.

- Dwa pierwsze miejsca są strategiczne. Tędy przemieszczają się osoby pracujące w PZL i zmierzające do PCEZ (Powiatowe Centrum Edukacji Zawodowej - red.) - wyjaśnia Maciej Lubaś, organizator Świdnickiej Masy Krytycznej, która od lat liczy rowerzystów w mieście.

Takie badanie robione dwa razy dziennie - w godz. 6:30-8:30 i 15-17 - było wykonywane już rok temu. - Teraz przekonujemy się, jak bardzo dynamicznie rozwija się ruch rowerowy w Świdniku. W ub. roku średnio w ciągu dnia przemieszczało się ok. tysiąca rowerzystów. Teraz jest ich dużo więcej.

Pierwszego dnia badający ruch rowerowy doliczyli się bowiem 1692 cyklistów. - Taki pomiar odsłania też wady infrastruktury - podkreśla Lubaś. - Brak jest bezpiecznego połączenia dla rowerzystów jadących do PZL i szkół. Takie połączenia są dla nas priorytetem. Proponowaliśmy wprowadzenie pasów rowerowych na al. Lotników Polskich. Pomysł odrzuciło starostwo.

- Chodziło odcinek "między rondami”, na którym jest bardzo dużo zjazdów, m.in. do marketów, na stację benzynową - wyjaśnia Mirosław Król, starosta powiatu świdnickiego. - Jest też skrzyżowanie z ul. Klonową, na którym dochodziło do wypadków. Zdaniem specjalistów, których się radziliśmy, wymalowanie takich pasów dla rowerów na ulicy wpłynęłoby na pogorszenie bezpieczeństwa w tym miejscu.

Starosta wskazuje jednak, że jest inne rozwiązanie. - Przygotowujemy dokumentację pod ścieżkę rowerową wzdłuż al. Lotników Polskich. Jesteśmy w kontakcie z Urzędem Miasta - zapewnia Król. I dodaje: Jeśli miasto zgodzi się partycypować w kosztach, to realna data, kiedy taka ścieżka mogłaby powstać to przyszły rok. Po drodze są jednak wybory. Do tego tematu trzeba będzie powrócić po tym czasie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: rower Świdnik
kozz
hmm
xyz
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kozz
kozz (5 września 2014 o 19:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ze wzgledu na to że są ścieżki takie jakie są i właśnie dlatego wielu rodziców nie decyduje się by puszczać na nie swoje pociechy,powinny powstać oddzielne ścieżki,widoczne znaki przed ów skrzyżowaniami,rondem że przed nimi "uwaga!pierwszeństwo mają rowerzyści!Kamery tamże i kary którzy mają zasady gdzieś.Po samych mandatach,koszty budowy by się zwróciły a i dalej przeznaczać na ich rozwój i udoskonalanie ;-) kierowcy też jeździli by zapewne uważniej.

czy przewidujesz tez kary dla rowerzystow ktorzy wjezdzaja sobie na skrzyzowanie z przejscia dla pieszych na czerwonym np.? wprowadmy tez obowiazkowe oswietlenie i ubezpieczenie OC dla rowerzystow poruszajacych sie po drogach publicznych...
Rozwiń
hmm
hmm (5 września 2014 o 13:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ze wzgledu na to że są ścieżki takie jakie są i właśnie dlatego wielu rodziców nie decyduje się by puszczać na nie swoje pociechy,powinny powstać oddzielne ścieżki,widoczne znaki przed ów skrzyżowaniami,rondem że przed nimi "uwaga!pierwszeństwo mają rowerzyści!Kamery tamże i kary którzy mają zasady gdzieś.Po samych mandatach,koszty budowy by się zwróciły a i dalej przeznaczać na ich rozwój i udoskonalanie ;-) kierowcy też jeździli by zapewne uważniej.
Rozwiń
xyz
xyz (5 września 2014 o 11:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Na drodze rowerowej też jest problem licznych zjazdów w boczne uliczki. Na niepodległości znacznie to utrudnia płynną jazdę. Trzeba przepuszczać nie tylko wyjeżdżające samochody, które zatrzymują się w linii ścieżki, ale też pieszych, którzy schodzą z licznych przejść. Dobrze jeśli tylko przechodzą przez drogę rowerową w poprzek. Często niestety droga rowerowa jest dla nich częścią chodnika, albo dobrym miejscem by przystanąć i porozmawiać z sąsiadem.

Sam wybieram często "nielegalnie" jazdę ulicą i czuję się bezpieczniej. Na całej długości Niepodległości mam wtedy pierwszeństwo. Piesi też zazwyczaj widzą, że jadę - w końcu na ulicę zwracają uwagę w przeciwieństwie do dróg rowerowych. Samochodom też nie przeszkadzam bo jest wystarczająco szeroko, a ruch też nie jest duży i jest tam ograniczenie do 40km/h.

Czy na pewno potrzebujemy wszędzie te ścieżki rowerowe?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!