poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Świdnik

Dyrektor przekalkulował

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 września 2005, 20:10

Szkoła Podstawowa nr 4 w Świdniku nie przyjęła wszystkich chętnych pierwszoklasistów

Rodzice pierwszoklasistów są oburzeni. Dyrektor najpierw odprawił z kwitkiem część dzieci chętnych do pierwszej klasy.
Teraz odwraca kota ogonem i twierdzi, że za mało uczniów
zgłosiło się, by utworzyć dwa oddziały. Dlatego aż 32 dzieci będzie się uczyć w jedynej utworzonej w szkole pierwszej klasie.
– 32 to całkiem przyzwoita liczba – uważa Ryszard Borowiec, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 w Świdniku. – Ale na pewno za mała, żeby ją dzielić na dwa oddziały.
W kwietniu była szansa utworzenia dwóch pierwszych klas. Już wtedy do szkoły, która ma bardzo dobrą opinię w mieście, zapisało się 41 pierwszoklasistów. Ale dyrektor Borowiec uznał, że to za dużo i kazał rodzicom przenosić dzieci do innych świdnickich szkół. Twierdził, że takie są wytyczne Urzędu Miasta, który finansuje nauczanie.
Część rodziców w pośpiechu zabrała swoje pociechy do innych placówek, a część poszła interweniować u burmistrza. I okazało się, że burmistrz nie wtrąca się w sprawę podziału i liczebności klas. Wtedy dyrektor zgodził się na utworzenie drugiego oddziału. Tylko, że „w miasto” poszła już wieść, iż w „czwórce” nie chcą pierwszaków, a dyrektor Borowiec nieszczególnie kwapił się, by tę opinię zmieniać.
– Czy informowaliśmy rodziców, którzy zabrali swoje dzieci,
że mogą do nas wrócić? Tak, ale nie wszystkich. Czy ogłaszaliśmy się z naborem?
Nie musimy. Mamy dobrą markę w mieście – tłumaczy Borowiec.
– Trochę mnie dziwi taka postawa. Inni dyrektorzy walczą o każde dziecko, bo mamy niż demograficzny – komentuje Tomasz Szydło, zastępca burmistrza Świdnika.
Ale dyrektor Borowiec przekalkulował to sobie inaczej. Na każdego ucznia szkoła otrzymuje z miasta 3 tys. zł. Za oddział 32-osobowy dyrektor dostanie więc 96 tys. zł. Roczne utrzymanie klasy, niezależnie od jej liczebności, to ok. 80 tys. zł. Tymczasem dwie mniejsze klasy to dwukrotnie większe koszty.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!