środa, 16 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Jak „Puszczyk” oskalpował sobie ogon

Dodano: 5 lipca 2007, 16:59

Jeden z dwóch śmigłowców SW-4 "Puszczyk”, które polska armia kupiła do szkolenia pilotów od PZL Świdnik, miał wypadek w Dęblinie.

Było to trzy miesiące temu, ale wojsko okryło zdarzenie tajemnicą.
- Nie było o czym mówić, bo nic wielkiego się nie stało - mówi płk Marek Bylinka, zastępca komendanta Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie, na terenie której doszło do wypadku. - A doniesienia, które wczoraj obiegły całą Polskę, są grubo przesadzone.
Wczorajszy ogólnopolski "Dziennik” napisał, że śmigłowiec runął na ziemię i rozbił się podczas wykonywania trudnego ćwiczenia: autorotacji. W czasie tego manewru pilot wyłącza silnik samolotu, a potem, by zmniejszyć prędkość opadania śmigłowca, unosi dziób. Potem musi wrócić do poziomu. Taki manewr wykonał pilot śmigłowca, ratując w grudniu 2003 r. życie ówczesnego premiera Leszka Millera.
- Przy wypadku w Dęblinie samolot miał już kontakt z ziemią - zaznacza płk Bylinka. - Pilot nieumiejętnie operował sterami, przez co łopata śmigła zahaczyła o ogon i zerwała jego pokrycie. Śmigłowiec został uszkodzony, a nie rozbity.
Na winę pilota płk. Wiesława Sokołowskiego, doświadczonego instruktora, szefa 1. Ośrodka Szkolenia Lotniczego z Dęblina, ma też wskazywać raport komisji badającej przyczyny wypadku, który za dwa tygodnie trafi na biurko ministra obrony. - Pilot uczył się wykonywać na nowym samolocie autorotację, a więc bardzo trudny manewr. Popełnił błąd - dodaje Jan Mazur, rzecznik PZL Świdnik.
To tam samolot powstał i był testowany, a teraz jest remontowany. Co ciekawe, podczas lotów testowych świdniccy oblatywacze oberwali ogon w jednym z SW-4. - Ale oni też dopiero uczyli się autorotacji na małym śmigłowcu - podkreśla rzecznik. - Na "Puszczyku” ten manewr wykonuje się inaczej niż np. na "Sokole”. (mb)
Czytaj więcej o:
Gość
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (17 sierpnia 2015 o 08:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
samolot???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!