wtorek, 21 listopada 2017 r.

Świdnik

Kłótnie o szkolny gabinet

  Edytuj ten wpis

Wyrażam zgodę na udzielenie mojemu dziecku pierwszej pomocy - karteczki o takiej treści trafiły do rodziców uczniów Szkoły Podstawowej w Piaskach. Dorośli są zbulwersowani. Boją się, że jeśli nie podpiszą deklaracji, w razie wypadku ich dzieciom nikt nie pomoże.

Z początkiem roku szkolnego ze szkoły zniknęła pielęgniarka z przychodni Normed. - We wrześniu zastaliśmy zamknięty gabinet. Pani dyrektor powiedziała, że nie możemy już tu przychodzić - opowiada Marek Chról, lekarz pediatra z przychodni Normed. - Na naszym miejscu pojawili się lekarze ze szpitala wojskowego.
I jak twierdzą rodzice wtedy zaczęły się problemy. - Dyrektorka zmieniła opiekę medyczną w szkole bez konsultacji z rodzicami. A dzieci zaczęły przynosić do domu karteczki. A to żeby wyrazić zgodę na jedno badanie, a to na drugie. Zdenerwowałem się, gdy córka przyniosła mi świstek, na którym miałem podpisać pozwolenie na udzielenie jej pierwszej pomocy. Bo czy to nie jest oczywiste, że dziecku należy się pomoc? - oburza się jeden z ojców, który postanowił interweniować w tej sprawie. Napisał protest, pod którym podpisało się kilkudziesięciu rodziców. Pismo zostało wysłane min. do kuratorium oświaty, Narodowego Funduszu Zdrowia, lubelskiego Centrum Zdrowia Publicznego i rzecznika praw pacjenta w Lublinie.
- Byliśmy w szoku, że zostaliśmy tak potraktowani przez panią dyrektor - mówi Chról. - Zwłaszcza, że ze szkoły zostaliśmy usunięci niezgodnie z prawem. Kontrakt na prowadzenie gabinetu w tej szkole mamy do 2008 roku i nadal dostajemy za to pieniądze. Dlatego właśnie szykujemy się do szczepień. Ale nie w szkole, tylko w przychodni.
Rodzice próbowali w tej sprawie negocjować z dyrektorką szkoły. - Zależy nam na tym, by wróciła dawna opieka medyczna - mówi Piotr Błaszczak, przewodniczący rady rodziców.
Izabela Gładysz, dyrektorka szkoły nie dała się jednak przekonać. - Zrezygnowaliśmy z Normedu, bo były skargi na ich pielęgniarkę. Musiałam zainterweniować - mówi.
Konfliktem zainteresowało się już Lubelskie Centrum Zdrowia Publicznego i NFZ, które skontrolowały szkolny gabinet. - Opinie pokontrolne dotyczące naszej działalności są pozytywne. Dokumentacja medyczna była prowadzona prawidłowo, a badania wykonano w stu procentach - mówi Chról.
Interweniować próbowało też lubelskie kuratorium. - Dyrektorka popełniła błąd nie konsultując się z radą rodziców - mówi Jolanta Kasprzak, rzeczniczka prasowa lubelskiego kuratorium. - Zwróciliśmy jej na to uwagę, ale na tym nasza rola się kończy. Kuratorium nie zajmuje się problemem gabinetów w szkołach.
W tym tygodniu NFZ ma podjąć decyzję kto ma zajmować się badaniem dzieci w SP w Piaskach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!