niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Koniec z ochraniaczami w szpitalu

Dodano: 6 kwietnia 2009, 15:35

Plastikowe ciapy, które wkładamy wchodząc do szpitala, są siedliskiem bakterii - grzmi powiatowy sanepid. Podobnego zdania są miejscy radni.

- Ostatnio jest kampania przeciwko ochraniaczom na obuwie, bo według najnowszych badań przenoszą różne bakterie i robią więcej szkody, niż pożytku. Pacjenci mogą nawet tego nie wiedzieć - mówi radna Bożena Sadowska-Krawczyk. - U nas w szpitalu też działa taka maszyna. Ciekawe, jakie szpital ma z tego zyski.

Powiatowy inspektor sanepidu nie widzi sensu ich noszenia. - Z jednej strony ochraniacz powinien chronić przed zarazkami, jeśli jest raz używany. Ale ludzie chowają je do kieszeni i w ten sposób przenoszą bakterie do domu. I to jest bardzo niebezpieczne - podkreśla Jan Nowicki, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Świdniku. Ma nadzieję, że przeważy pogląd, iż bezpieczniejsze są czyste buty niż brudne ochraniacze.

Dyrekcja szpitala zaznacza, że ma niewielki zysk ze stojącej w szpitalu maszyny. - Jest to mniej więcej kilka tysięcy zł w ciągu roku. Mamy specjalną maszynę, którą zamontowała nam zewnętrzna firma. Rozważymy wypowiedzenie umowy i rezygnację z ochraniaczy - zapewnia Jacek Kamiński, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Świdniku. Jednocześnie chce, by zachować obowiązek zakładania ciapów na oddziale noworodkowym i oddziale intensywnej opieki medycznej.

- Ale pod rygorem ich wyrzucania po wyjściu z oddziału - mówi dyr. Kamiński. Dodaje, że można też w przyszłości rozważyć postawienie w szpitalu nowoczesnej maszyny, która kosztuje ok. 24 tys. zł. - Jak się postawi na niej nogę to automat zalewa obuwie cieniutkim plastikiem. A zdjęcie doprowadza do jego zniszczenia i nie ma możliwości, by założyć go ponownie - kwituje.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!