środa, 23 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Koszałka wśród gigantów gitary

Dodano: 25 września 2006, 14:50

Gitarzysta stojący z prawej strony to ubiegłoroczny laureat konkursu "Solo życia" - Piotr Koszałka. Wygląda na najmniejszego, ale gdybym fotografował tę scenę z jego strony byłby równy Sygitowiczowi. Chciałbym usłyszeć od niego zdanie na temat jak to jest nie tylko stać, ale grać na równi z tymi, o których już teraz (od lewej): Ryszard Sygitowicz z Music Manem Jerzy Styczyński z Gibsonem Custom L-5, Mieczysław Jurecki z pięciostrunnym basem, na którym widnieją literki "Smith", Jacek Królik z Music Manem z wajchą i Wojciech Hoffman z niklowanym Ibanezem. U stóp każdy z nich, poza Hoffmanem, miał co najmniej dwa efekty gitarowe.

Panowie, wraz z Piotrem Królikiem na perkusji, dając ucztę dźwiękową publiczności, która tym razem nie zawiodła, grali znane kawałki, mieli swoje sola, ale głównie tworzyli tło muzyczne dla śpiewających panów: Marcina Furmańskiego, Krzysztofa Wałeckiego i Krzysztofa Zalewskiego. Żywiołowe granie i zachowanie się ludzi z estrady udzielało się również słuchaczom; nie była to statyczna widownia tylko pulsujacy rytmem wielki organizm. Znamy, oczywiście, gitarzystów leworęcznych (m.in.: McCartney, Hendrix, Cobain, Kaczmarski - ten nawet nie przekładał strun) lecz na estradzie znaleźli się tylko gitarzyści praworęczni, nad którymi wisiała świetlna gitara leworęczna.
Oj, warto było tam być!
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!