poniedziałek, 23 października 2017 r.

Świdnik

Lubił zapraszać małe dziewczynki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lutego 2006, 19:59

Ksiądz Mirosław W., aresztowany w środę za molestowanie jedenastolatki, zapraszał na plebanię również inne małe dziewczynki – ustalił wczoraj Dziennik. Prosił, żeby pomogły mu w posegregowaniu znaczków czy poukładaniu świętych obrazków.

– Wszedłem do klasy i zwróciłem się do młodzieży: Jeśli o czymś wiecie – mówcie! Nie będziemy udawać, że nic się nie stało – mówi ksiądz Edward Duma, który po ks. Mirosławie W. naucza teraz religii w gimnazjum w Trawnikach. – Oni są w takim samym szoku, jak i ja... – dodaje.
W Trawnikach ks. Mirosław W. cieszy się nieskazitelną opinią. – Wesoły, kontaktowy, nigdy nie było na niego żadnych skarg – tłumaczy Renata Maziarz, dyrektor gimnazjum.
– Opanowany, żadnej nerwowości, młodzież go bardzo lubiła – potwierdza wicedyrektor Stanisław Kalwarczyk. Uczniowie z gimnazjum rzeczywiście dobrze wspominają księdza Mirka. – Lubił pożartować, pośmiać się. Taki luzak – mówi była gimnazjalistka Milena Lis.
Ksiądz Mirosław uczył religii w drugich i trzecich klasach gimnazjum. W tym samym budynku mieści się też podstawówka. Jej uczniowie spontanicznie opowiadają o ks. Mirku. – Zaprosił mnie i koleżankę do siebie, żebyśmy mu pomogły segregować znaczki. Ale nie poszłyśmy – mówi dwunastolatka.
Dowiedzieliśmy się, że z zaproszenia księdza skorzystały dwie jedenastolatki. – Ksiądz zaczepił nas, gdy wracałyśmy ze szkoły. Powiedział, że potrzebuje naszej pomocy do poukładania obrazków. No to pomagałyśmy... – zawiesza głos uczennica 5 klasy.
Ksiądz został zatrzymamy w środę rano. Wracał właśnie pociągiem z Ukrainy, gdzie, jak sam powiedział śledczym, zajmował się działalnością misyjną. Lubelska kuria podaje na swej stronie internetowej tylko że od lata był na urlopie zdrowotnym.
Prokuratura zarzuciła księdzu wielokrotne molestowanie seksualne 11-letniej dziewczynki, która przyjeżdżała do Trawnik w odwiedziny do rodziny. Ksiądz zapraszał ją na plebanię. To było jeszcze w 2003 i 2004 roku. Prokuratura twierdzi, że ma dowody na to, że duchowny wykorzystywał jedno dziecko. – Jeśli otrzymamy sygnały, że pokrzywdzonych dzieci mogłoby być więcej, będziemy to sprawdzać – zapowiada Beata Wiraszka-Bereza, prokurator rejonowy w Świdniku.
A w Trawnikach mieszkańcy próbują już ustalić, kto doniósł na księdza. – Mają swoje typy. A ja nie chciałbym, żeby komuś stała się krzywda. Bo to przecież chodzi o dzieci – mówi Jerzy Szpakowski, wójt gminy Trawniki. – Na mnie ksiądz Mirosław zrobił dobre wrażenie i z tym wrażeniem żyłem do dzisiaj.
Mirosław W. został wyświęcony w 1995 roku. Był wikarym w Wilkowie. Do Trawnik trafił przed czterema laty. Potem jeszcze na krótko został przeniesiony do parafii w Kraśniku. Wkrótce opuścił kraj.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!