niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Świdnik

Medal za pomoc i odwagę

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 marca 2006, 18:06

Rodzina Pietrzyków z Brzeziczek pod Piaskami uratowała w czasie wojny życie żydowskiemu chłopcu. Teraz zostali za to nagrodzeni tytułem
"Sprawiedliwy wśród Narodów Świata''. Kilka dni temu symboliczny medal odebrała ich córka Jadwiga, na co dzień mieszkająca w Świdniku.

Kiedy wybuchła wojna, Maks Gradus miał 12 lat. Chłopiec pochodził z żydowskiej rodziny. Ojciec Maksa, wysłany do przymusowej pracy, zginął nie-
długo po rozpoczęciu wojny. Po-
została w warszawskim getcie rodzina nie była w stanie znaleźć wystarczającej ilości jedzenia i leków, które mogłyby pomóc jej przetrwać. Wkrótce zmarła trójka z jego rodzeństwa. Maks nie mógł czekać. Postanowił opuścić getto i poszukać innego schronienia.
Przez kilkanaście tygodni chło-
piec błąkał się między Warszawą a Lublinem. Dotarł do Piask. Odnalazł tutejsze getto, gdzie jeden z jego mieszkańców postanowił pomóc chłopcu. Oddał go w opiekę do znajomego Polaka, Stanisława Pietrzyka. Ten zgodził się bez wahania.
Chłopiec zamieszkał z Pietrzy-
kami w ich domu w Brzeziczkach koło Piask. Pan Stanisław, jego żo-
na Helena oraz ich dwie córki, 12-letnia Jadwiga i 7-letnia Zofia opiekowały się Maksem przez kilkanaście miesięcy.
- Bardzo się baliśmy - wspomi-
na po latach Jadwiga Pietrzyk. - Przecież za ukrywanie żydow-
skiego dziecka całej naszej rodzinie groziło rozstrzelanie.
Pani Jadwiga zaznacza jed-
nak, że jej rodzice nie wahali się ani chwili. - Przecież trzeba było pomóc młodemu chłopcu, który stracił całą rodzinę - podkreśla. - A podobno ratując jednego człowieka, pomaga się całemu narodowi.
W czasie pobytu u Pietrzyków, Maks odwiedzał getto w poblis-
kich Piaskach. Miał nadzieję na otrzymanie jakiejś informacji o swojej rodzinie. Po jednej z takich wizyt okazało się, że chłopiec został zarażony tyfusem. Mimo to rodzina Pietrzyków nie przestała udzielać chłopcu pomocy.
Kłopoty przyszły z początkiem 1944 r. Jeden z sąsiadów zagro-
ził, że wyjawi policji o tym, że Pietrzykowie ukrywają żydowskie dziecko. Decyzja mogła być tylko jedna. Chłopiec musiał opuścić Brzeziczki. Szczęśliwie przetrwał do końca wojny.
Dziś Maks Gradus żyje w Izra-
elu. Swoją historię opowiedział w Instytucie Yad Vashem w Je-
rozolimie. Za bezinteresowną pomoc i niespotykaną odwagę instytut uhonorował rodzinę Pietrzyków tytułem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.
Kilka dni temu w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim symboliczny medal odebrała mieszkająca w Świdniku Jadwiga Pietrzyk.


Sprawiedliwi są wśród nas

Do tej pory tytułem "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata'' na całym świecie odznaczono 18 tysięcy osób. Jedna trzecia z nich to Polacy. Ich nazwiska są zapisywane w Alei Zasłużonych na Wzgórzach Izraelskich.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!