piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Najwięcej kupek zbieram przed urzędem

Dodano: 1 czerwca 2007, 13:00

Trzy pytania do Adama Bielaka, który obsługuje w Świdniku psi odkurzacz. To pierwsze takie urządzenie w naszym regionie.

• Jak mieszkańcy Świdnika reagują na pana widok?
- Na razie się tylko dziwią. Zachodzą w głowę, co takiego ten facet nosi na plecach. Niektórzy myśleli, że spryskuję trawniki jakimś nawozem. Bardziej ciekawscy podchodzą i zaglądają mi przez ramię. Kiedy im mówię, że zbieram psie kupy, to się uśmiechają, ale nie śmieją się. W końcu sprzątam po ich pupilach...

• A w jakich rejonach miasta jest najbrudniej?
- Mnóstwo psich odchodów leży przy ul. Wyszyńskiego, na placu przed Urzędem Miasta. To duży, trawiasty teren, idealny na spacery i zabawy ze zwierzętami. Przy Okulickiego też nie jest za czysto. Pojawiam się tam mniej więcej dwa razy w tygodniu.

• Ciężka ta praca?
- Bo ja wiem? Na pewno trzeba się sporo nachodzić i porządnie nadźwigać. Wypełniony zbiornik waży kilkanaście, jak nie kilkadziesiąt kilogramów. Ale daję rade. Dla mnie to praca jak każda inna. Nie krępuje mnie fakt, że sprzątam psie bobki.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!