piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Odeszli dobrowolnie z PZL-Świdnik, teraz mają zapłacić zaległy podatek. Nawet 24 tys. zł

Dodano: 28 marca 2017, 16:20

Nawet 24 tys. zł. zaległego podatku dochodowego muszą zapłacić byli pracownicy PZL-Świdnik. Sprawa dotyczy ok. 100 osób, które przyłączyły się do Programu Dobrowolnych Odejść. – Bardzo liczę na to, że rząd „dobrej zmiany” wycofa się z tej bardzo złej decyzji – komentuje jeden z byłych pracowników fabryki

– Ta sprawa jest niezwykle bulwersująca – przyznaje Piotr Sadowski, przewodniczący Związku Zawodowego Inżynierów i Techników w PZL-Świdnik. – Dzięki temu, że w ciągu ostatnich 2,5 roku do Programu Dobrowolnych Odejść włączyło się około 300 pracowników, udało się uniknąć zwolnień grupowych i uratować wiele miejsc pracy. Jesteśmy oburzeni, że ci, którzy poświęcili się dla innych, muszą teraz za to zapłacić.

Korzystający z PDO dostawali odprawę i ekwiwalent za niewykorzystany urlop. Te świadczenia były opodatkowane. Inaczej było z odszkodowaniem w wysokości dwunastomiesięcznych poborów.

– Jak informował odchodzących nasz zakład pracy, od odszkodowania podatek nie był odprowadzany – tłumaczy Sadowski. – Informacje na ten temat PZL-Świdnik otrzymał od Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi działającego w imieniu Ministra Finansów. Była to więc odpowiedź pewna i wiarygodna.

Jednak w 2016 r., po zmianie rządu, na mocy ministerialnego postanowienia łódzka Izba Skarbowa stwierdziła jednak wygaśnięcie poprzedniej interpretacji przepisów. Zgodnie z tą decyzją wszyscy, którzy skorzystali z PDO w latach 2015-2016 mają zapłacić teraz podatek dochodowy w wysokości 18 lub 32 proc. otrzymanej sumy. To nawet 24 tys. zł.

– Ci ludzie w większości utrzymują się dziś ze świadczeń przedemerytalnych, czyli za 800 zł miesięcznie. Skąd mają wziąć gotówkę dla skarbówek? Nawet gdyby chcieli, to z tak niskimi dochodami nie otrzymają kredytu. Czeka ich komornik – mówi związkowiec.

– Nie ma się co dziwić, że nasi byli pracownicy są rozgoryczeni. A my jesteśmy bardzo zaskoczeni, że prawo może działać wstecz – dodaje Andrzej Kuchta, z KM NSZZ Solidarność WSK PZL-Świdnik S.A. – Robimy wszystko co w naszej mocy, żeby im pomóc. Liczymy, że jeśli sprawa zostanie nagłośniona to ministerstwo zmieni swoją decyzję. Tym bardziej, że problem nie dotyczy tylko naszego zakładu. W identycznej sytuacji będzie wiele osób w całej Polsce.

Zapytanie do ministra finansów w sprawie byłych pracowników PZL-Świdnik złożył niedawno poseł PiS Artur Soboń. - (…) zwracam się do Pana Ministra z prośbą o wyjaśnienie sprzeczności w wydawanych interpretacjach oraz jednoznaczną interpretację w tej sprawie, która będzie zachęcać firmy i pracowników do wykorzystania takiej formy odejścia z firmy jaką jest Program Dobrowolnych Odejść – napisał polityk.

Również Burmistrz Świdnika wysłał pismo do wicepremiera Morawieckiego. – Bardzo liczę na to, że rząd „dobrej zmiany” wycofa się z tej bardzo złej decyzji – mówi jedna z osób, która będzie musiała zapłacić podatek. – Wiedziałem ile pieniędzy otrzymam i tylko dlatego się na ten krok zdecydowałem. Wszystko zainwestowałem we własny biznes. Niestety, interes nie wypalił i dziś trudno mi związać koniec z końcem. Ale nie mam o to do nikogo pretensji, to był mój wybór. Jeśli jednak będę musiał oddać podatek to będzie to dla mnie przysłowiowy gwóźdź do trumny.

Poprosiliśmy o komentarz do sprawy w łódzkiej Izbie Skarbowej – na odpowiedź czekamy. Do sprawy wrócimy.

Wicepremier Mateusz Morawiecki w PZL-Świdnik

Czytaj więcej o: praca PZL-Świdnik pieniądze
Mirek
Mirek
Użytkownik niezarejestrowany
(62) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mirek
Mirek (3 czerwca 2017 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te komentarze o wielkiej kasie to żenada, nie zazdrości się ludziom, którzy latami pracowali na rzecz jednego pracodawcy, po godzinach i nie patrząc na politykę, przeważnie są to ludzie w wieku ok. 55+ i ze stażem np. więcej niż 30 lat, gdzie oni teraz znajdą posadę. Wchodząc z pracodawcą w spór sądowy więcej by zarobili, niż podpisując ugodę i szybko zwalniając koszty pracodawcy - trzeba i tak na to spojrzeć. Za "to" sądy nie dają odszkodowań z " lewym podatkiem od odszkodowań", czy kilkaset tysięcy osób ma chodzić do sądów zamiast podpisywać ugody, czy na tym ma polegać program dobrowolnych odejść (pdo) po nowelizacji ustawy o podatkach od osób fizycznych z 2014 roku - chyba nie. Mogli też zostać i doprowadzić do bankructwa firmę. Ta zmiana prawa ws pdo - to nie jest wina zwolnionego pracownika, a chciwości i głupoty polityków oraz lizusostwa NSA w Warszawie (od I kasacji z października 2016 wzięła się linia orzecznictwa w tej sprawie). Sam opisywałem na forach ten problem, najpierw wchodzi nowela w 2014 z nakazu TK (który nakazuje, że od odszkodowań z pracy nie ma podatku), następnie - ją lekceważą lub uznają organy podatkowe, a później można się dowiedzieć, że odszkodowanie nie jest już tym samym odszkodowaniem z noweli (tak nie pomyliłem się - i mówiąc wprost, jest to głupie). Nikt odchodzący z pdo nie może skorzystać z tego art. 21 ordynacji podatkowej i to jest już "kradzież pieniędzy podatników większa niż afera Ambergold" - takie mam zdanie, bo jaki był sens pisania zmian do ustawy, skoro nikt z niej nie może skorzystać - co nie wymaga szerszego uzasadnienia.  Szanowni politycy, który z was miał odwagę cywilną i przyznał się, że to był wasz błąd, np. poseł Sasin  - przewodniczący komisji finansów ... od kiedy wiedział, że są to "przekręty na podatku za odszkodowania z pdo" na zwykłych szarych Polakach, i co - do dziś cisza. Chyba głupi nie jest i umie czytać ze zrozumieniem ustawę, a może najlepiej zrobić porządną wykładnię panie pośle. Kancelaria prezydenta - też są setki listów/emaili w tej sprawie (z odpowiedziami jak dla dzieci z przedszkoli - dziś szanowny prezydencie ludzie korzystają z lexa i umieją czytać, a nawet formułować swoje prawa lepiej niż ich politycy, czasy się zmieniły); a teraz sądy - w NSA - do pierwszej kasacji odszkodowania z pdo wzięto za przewodniczącego "prezesa" całej Izby ... (czyli wydziału odpowiedzialnego z podatki), czy był niezależnym i niezawisłym sędzią, czy pobierającym pensję urzędnikiem? - może setki tysięcy poszkodowanych zna odpowiedź, ja powstrzymam się od głosu, nie chcę być posądzony o obrazę byłego pracownika ministerstwa ... (a przed awansem na "prezesa", jednego z lepszych sędziów). Nawet organizacja "pracodawcyrp" nabrała wody w usta i od kilku miesięcy nie ma jaj by się wypowiedzieć na ten temat -  z tego co wiem od października 2016 roku  do do dziś upłynęło dużo wody w Wiśle, by napisać z sensem na 5 stron wiosek o zmianę w rzeczonej ustawie, gdzie ta "odwaga", której podobno nie brak u polskich przedsiębiorców (cyt. Morawieckiego) - przecież to też wasi byli pracownicy, a jak przekonacie następnych do odejścia. O innych podmiotach, czy organach naszego kraju nie wspomnę - szkoda słów, opzz jedynie, coś robił. Taka jest prawdziwa historia - nikt jej nie musi zmyślać, i pisać dyrdymałów - dlatego prosiłbym o uszanowanie wszystkich odchodzący z pdo (to są naprawdę uczciwi, szarzy ludzie tacy jak ty, ja i setki tysięcy innych - oszukanych przez brudną politykę), skoro nie mają szacunku u władzy, to przynajmniej my ich szanujmy, i nie popierajmy złodziejstwa w żadnej ustawowej lub nie formie.  Znam temat i sam ma wiedzę u "źródła", jednak nie oznacza to, że muszę milczeć kiedy innemu wyciągają portfel z jego kieszeni - uczciwość wynosi się z domu nie z sejmu. Na koniec -  wszystkim politykom szczerze życzę tej prawdziwej duszy patrioty, a nie tylko sami krasomówcy.
Rozwiń
Mirek
Mirek (3 czerwca 2017 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
może jeszcze us wejść na hipotekę przymusową i nie ma już 5 lat, a jest dożywocie, wystarczy czytać ordynację podatkową.
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2017 o 08:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niedlugo zmienią skale podatkowa z wyrownaniem za ostatnie dziesiec lat i wszyscy zaplacimy.
Rozwiń
Gość
Gość (1 kwietnia 2017 o 01:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Skoro mozna zabrac emerytom, ktorzy pracowali w dobrej wierze w sluzbach z dawnych czasow - to kto wie co my teraz przeskrobujemy i kto nam co odbirze w nastepnej ' dobrej zmianie' Prawo nie moze dzialac wstecz . Dzis biale jutro ma byc czarne? Hmm....
Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2017 o 17:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Płaćcie podatek i nie płaczcie............tak każdy chciałby .......przecież wzięliście duże odprawy !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (62)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!