sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Świdnik

OSP Trzeszkowice

Dodano: 15 lutego 2006, 20:07
Autor: Paweł Puzio

Ośmioletni Kamil Mogielnicki zawsze czeka na powrót ojca z akcji. Tata musi zdać dokładny raport z gaszenia pożaru. Ochotnicza Straż Pożarna w Trzeszkowicach działa już od 50 lat.


W minionym roku jednostka została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Mimo że strażnica jest niewielka, bo liczy zaledwie 35 członków, w tym 21 czynnych, to posiada dość dużo sprzętu.
Dumą strażaków jest kupiony w ubiegłym roku niemiecki samochód gaśniczy marki Magirus-
Deutz. - Kosztował 50 tysięcy złotych - mówi z dumą Eugeniusz Welman, prezes OSP Trzeszkowice. - Jaka to maszyna! Nie ma dla niej przeszkód i nie psuje się. Część pieniędzy na zakup pojazdu przekazał nam Zarząd Wojewódzki OSP, część gmina, a część sami uzbieraliśmy - tłumaczy prezes Welman. Poza magirusem strażacy mają jeszcze stara 200 oraz mercedesa 409. Są to pojazdy stare, ale utrzymane w bardzo dobrym stanie technicznym.
Strażacy mają salę bankietową na 300 osób, z zastawą i zapleczem kuchennym. - Wynajmujemy ją, a zarobione pieniądze inwestujemy w sprzęt - mówi Grzegorz Mogielnicki, naczelnik OSP a zarazem ojciec najmłodszego strażaka - Kamila Mogielnickiego. - Potrzeby mamy duże, szczególnie sprzętowe.
W tym roku straż w Trzeszkowicach obchodzi 50-lecie istnienia. W 1956 roku jednostkę zakładali Eugeniusz Kutwa, Jan Szczerbiec, Stefan Kurdyga i Józef Lipniak. Z tej czwórki obecnie najstarszym strażakiem jest 78-letni Eugeniusz Kutwa. Wprawdzie już nie bierze udziału w akcjach gaśniczych, ale sprawy straży zawsze mu leżą na sercu.
W ciągu roku straż z Trzeszkowicach wyjeżdża średnio 20 razy do pożarów. Strażacy najbardziej pamiętają działania w ramach akcji powodziowej sprzed kilku lat na Powiślu Lubelskim. Teraz czekają na kolejne wyzwania. Szczególnie mały Kamil, który już dzisiaj wie, że pójdzie w ślady ojca.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!