wtorek, 17 października 2017 r.

Świdnik

PO o susłach w prokuraturze: To rozgrywki w PiS, czy odwrócenie uwagi od Puszczy Białowieskiej?

Dodano: 13 czerwca 2016, 10:27

fot. Bartek Żurawski/ archiwum<br />
fot. Bartek Żurawski/ archiwum

Będzie doniesienie do prokuratury w sprawie budowy lotniska w Świdniku i zaniku populacji susła perełkowanego – zapowiedział minister środowiska Jan Szyszko (PiS). Port Lotniczy Lublin sprawy nie komentuje. A władze województwa nie kryją zaskoczenia.

Jestem tą zapowiedzią mocno zdziwiony – przyznaje Krzysztof Grabczuk (PO), wicemarszałek województwa lubelskiego. – Lotnisko w Świdniku udało się zbudować ponad podziałami politycznymi. Port się rozwija i dobrze służy mieszkańcom.

Grabczuk zastanawia się nad intencjami ministra Szyszki. – Nie wiem, czy są to wewnętrzne rozgrywki w Prawie i Sprawiedliwości, ponieważ Grzegorz Muszyński, który budował lotnisko w Świdniku, pełni obecnie ważną rolę (jest w zarządzie spółki PKP Polskie Linie Kolejowe, z nadania PiS odpowiada za inwestycje – red.), czy też raczej chodzi o odwrócenie uwagi od Puszczy Białowieskiej?

Gdzie są susły?

O  zawiadomieniach do prokuratury resort poinformował w czwartek na konferencji prasowej. Minister środowiska podejrzewa, że doszło do popełnienia przestępstwa w związku z zanikiem gatunków i tzw. siedlisk priorytetowych w Dolinie Rospudy i na terenie trawiastego lotniska w Świdniku, które zamieszkują susły perełkowane. Teren, na którym żyje kolonia, w 2004 r. został objęty programem ochrony Natura 2000. To dlatego w tym miejscu nie można było wybudować pasa startowego.

Artykuł premium
lub wykup pełny dostęp do portalu:
Prenumerata
30 dni
koszt: 10,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 30 dni
Prenumerata
90 dni
koszt: 25,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 90 dni
Prenumerata
180 dni
koszt: 40,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 180 dni
Prenumerata
360 dni
koszt: 70,00 zł
  • Nielimitowany dostęp do artykułów premium
  • Czas trwania: 360 dni
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 czerwca 2016 o 19:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
oddajta sósła śfidnikowi!!!!!!!!!!!11
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2016 o 12:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Oddajcie susła.
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2016 o 00:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komunistyczne korzenie cd - "Ojciec Władka Kosiniaka-Kamysza, obecnego szefa Stronnictwa, od 1968 r. działał w ZSL. Kosiniak-Kamysz senior był w PRL ważnym działaczem. Trafił do rządu Mieczysława Rakowskiego, a ten uczynił go głównym inspektorem sanitarnym w ekipie komunistycznego rządu PZPR. O tym, jak rodzina obecnego szefa PSL głęboko siedzi w polityce, świadczy fakt, że gdy Władysław zostawał ministrem pracy, był to szósty raz, gdy ktoś z rodziny Kosiniaków-Kamyszów wchodził w skład rządu."
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2016 o 00:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komunistyczne korzenie cd - "Ojciec Władka Kosiniaka-Kamysza, obecnego szefa Stronnictwa, od 1968 r. działał w ZSL. Kosiniak-Kamysz senior był w PRL ważnym działaczem. Trafił do rządu Mieczysława Rakowskiego, a ten uczynił go głównym inspektorem sanitarnym w ekipie komunistycznego rządu PZPR. O tym, jak rodzina obecnego szefa PSL głęboko siedzi w polityce, świadczy fakt, że gdy Władysław zostawał ministrem pracy, był to szósty raz, gdy ktoś z rodziny Kosiniaków-Kamyszów wchodził w skład rządu."
Rozwiń
Gość
Gość (14 czerwca 2016 o 00:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Komunistyczne korzenie cd - "Ojciec Władka Kosiniaka-Kamysza, obecnego szefa Stronnictwa, od 1968 r. działał w ZSL. Kosiniak-Kamysz senior był w PRL ważnym działaczem. Trafił do rządu Mieczysława Rakowskiego, a ten uczynił go głównym inspektorem sanitarnym w ekipie komunistycznego rządu PZPR. O tym, jak rodzina obecnego szefa PSL głęboko siedzi w polityce, świadczy fakt, że gdy Władysław zostawał ministrem pracy, był to szósty raz, gdy ktoś z rodziny Kosiniaków-Kamyszów wchodził w skład rządu."
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!