sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Po wizycie sanepidu, pracownicy Carrefoura sprzątali sklep przez całą noc

Dodano: 14 maja 2010, 11:59
Autor: (jsz) (tom)

Brud, którego nie ma kto posprzątać. Taki obraz zastali pracownicy sanepidu, którzy wczoraj kontrolowali świdnicki hipermarket Carrefour. Sklep kwalifikował się do zamknięcia, ale po całonocnych porządkach skończyło się na mandatach.

– Wieczorem ściągali ludzi z innych sklepów – opowiada nam anonimowo jedne z pracowników Carrefoura. – Kto pracował na dziennej zmianie, musiał przyjechać na noc i sprzątać. Bo kontrolerzy grozili zamknięciem sklepu.

– Do marketu wybraliśmy się z rutynową kontrolą. Stwierdziliśmy uchybienia, które groziły zamknięciem całego sklepu – mówi Jan Nowicki, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Świdniku.

Choć sklep kwalifikował się do zamknięcia, to dyrekcja poprosiła o czas na posprzątanie.

– Zgodziliśmy się na to. Dzisiaj tuż po godzinie 7 rano dotarł do nas faks z informacja, że sklep został już posprzątany – dodaje Nowicki.

W czasie kontroli stwierdzono, że zarówno podłogi w sklepie, jak i półki nie były odpowiednio często sprzątane. – Z naszych ustaleń wynika, że po prostu nie ma tam kto sprzątać – mówi Nowicki.

Zdaniem pracowników Carrefoura, za wszystkim stoją oszczędności.

– Kiedyś była zewnętrzna firma sprzątająca – wyjaśnia nasz rozmówca. – Trzy osoby przez cały czas dbały o porządek. Potem firmie podziękowano, a sprzątaniem miała zająć się załoga sklepu. Formalnie jest sprzątaczka, ale i tak zajmuje się głównie obsługą klientów.

W czasie porannej kontroli sprawdzającej okazało się, że firma nie wypełniła wszystkich zaleceń. Pracownicy nie wyczyścili m.in. wózków. Wczoraj i dziś, kierownictwo marketu ukarano mandatami.

– Następne tego typu uchybienia będą skutkowały natychmiastowym zamknięciem. Będziemy się częściej przyglądać temu sklepowi – ostrzega Nowicki.

Przedstawiciele sanepidu będą też reagować na wszelkie zgłoszenia klientów, dotyczące higieny w tym sklepie.
Czytaj więcej o:
~Myszka~
Gość
BoohaY
(17) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~Myszka~
~Myszka~ (9 lipca 2010 o 18:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gosc~ napisał:
koszyki to jeden problem ,ze jest w nich taki brud ,az strach do reki brac.to co dzieje sie w tesco z wozkami dla klientow to jeden wielki szok.rodzice pchaja z brudnymi butami swoje pociechy do koszy,gdzie pozniej inni klienci wkladaja towar .nikt nie zwraca na to uwagi .moze sanepid przyjrzalby sie tym praktykom i poinformowal kierownictwo sklepu do czego sluza takie kosze,bo chyba ci kierownicy i personel to nibardzo wiedza,ze w tych koszach jest miejsce specjalnie przystosowane do wozenia dzieci.o koszykach to lepiej nie mowmy,bo robi mi sie niedobrze na sama mysl o nich.najlepiej to miec wlasny,zeby miec pewnosc,ze zakupy robi sie w cywilizowany sposob.

Sanepid powinien przeszkolić klientów, a nie personel, który jak zwróci uwagę klientowi to jest potraktowany jak śmieć(byłam światkiem takiej sytuacji), bo klient nasz pan to robi co chce.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lipca 2010 o 17:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='~Ania~' date='14.05.2010, 15:03:04' post='285319']
Tylko teraz niech PiP sprawdzi czy nie zostały złamane przepisy o czasie pracy i czy pracownikom zostało wypłacone wynagrodzenie za parcę w nocy.
[/qnie tylko jeśli pracownicy byli rano w pracy to na noc juz w/g przepisów niewolno ich było ściągać
Rozwiń
BoohaY
BoohaY (8 lipca 2010 o 15:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cztelniczka napisał:
jeżeli chodzi o brudne koszyki to niech każdy przyjży się klientowi, który wypakowywuje z koszyka towar na taśmę kasową w jakim stanie zostawia koszyk, pogniecione ulotki reklamowe , domowa lista zakupów (zakupy kupione węc karteczka nie potrzebna można ją w koszyku zostawić) kilka woreczków bo wziął na zapas ale nie było mu tyle trzeba rozlane jogurty, przyczepione gumy do żucia a nawet zasmarkane chusteczki taka jest polska rzeczywistość klient nasz pan a kasjera można z błotem zmieszać bo w domu coś poszsło nie tak , ktoś napisał że kasy automatyczne by się przydały bo w duzym sklepie 1 max 2 kasy czynne , że wszystkich by na zbity pysk wywalił itd. w Świdniku jest wiele sklepów nie krytykujmy tylko wybierzmy najlepszy i tam róbmy zakupy a nie teraz nagonka na carrefour a w kauflandzie można szybko i bez problemu ale tam tez nie wszystko można kupić bo nie wszystko mają w systemie !Jak wielu jest klientów którzy nawet paragonu do śmietnika nie wyrzucą tylko na podłogę koło kasy albo po drodze niby że im upadł , nie mówię że wszyscy są tacy ale naprawde często się spotyka takich ludzi i w kazdym supermarkecie coś się znajdzie że jest coś nie tak jak być powinno.

Zgadzam sie jesli chodzi o dewize- klient nasz pan. Tylko ze to nie jest jedynie polska przywara, na calym swiecie ludzie zostawiaja najprzerozniejsze badziewie w koszykach i wozkach. To po prostu fakt, nie pomoga zadne kampanie any ani niczyje psioczenie. Natomiast psim obowiazkiem sklepu jest dbanie o wozki i koszyki i nic mnie to nie obchodzi ze musza zatrudnic kogos do tego typu pracy, to jest wliczony koszt prowadzenia biznesu. W US zatrudiaja emerytow, nastolatkow, rowniez inwalidow do pchania ukladania i czyszczenia wozkow i koszykow. To kwestia dbania o image firmy, zgadzam sie rowniez z tym, ze klient sam wybierze miejsce do zakupow, no chyba, ze komus nie przeszkadza syf i w pogoni za niskimi cenami kupi produkty z chlewu.
Na kasjerach nikt nie powinien sie wyzywac, trzeba pamietac, ze oni akurat nie zarabiaja kroci i nie bogaca sie kiedy sklep lepiej zarabia(albo kiedy obcina wydatki na sprzatanie:) Jesli napotkamy jakis problem, poprosmy o kontakt z osoba odpowiedzialna za zarzadzanie sklepem.
Rozwiń
bambosh
bambosh (19 maja 2010 o 13:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cztelniczka napisał:
jeżeli chodzi o brudne koszyki to niech każdy przyjży się klientowi, który wypakowywuje z koszyka towar na taśmę kasową w jakim stanie zostawia koszyk, pogniecione ulotki reklamowe , domowa lista zakupów (zakupy kupione węc karteczka nie potrzebna można ją w koszyku zostawić) kilka woreczków bo wziął na zapas ale nie było mu tyle trzeba rozlane jogurty, przyczepione gumy do żucia a nawet zasmarkane chusteczki taka jest polska rzeczywistość klient nasz pan a kasjera można z błotem zmieszać bo w domu coś poszsło nie tak , ktoś napisał że kasy automatyczne by się przydały bo w duzym sklepie 1 max 2 kasy czynne , że wszystkich by na zbity pysk wywalił itd. w Świdniku jest wiele sklepów nie krytykujmy tylko wybierzmy najlepszy i tam róbmy zakupy a nie teraz nagonka na carrefour a w kauflandzie można szybko i bez problemu ale tam tez nie wszystko można kupić bo nie wszystko mają w systemie !Jak wielu jest klientów którzy nawet paragonu do śmietnika nie wyrzucą tylko na podłogę koło kasy albo po drodze niby że im upadł , nie mówię że wszyscy są tacy ale naprawde często się spotyka takich ludzi i w kazdym supermarkecie coś się znajdzie że jest coś nie tak jak być powinno.

Tak-to prawda!-ludzie WYMAGAJĄ,a sami też zachowują się jak świnie...
Rozwiń
cztelniczka
cztelniczka (18 maja 2010 o 16:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jeżeli chodzi o brudne koszyki to niech każdy przyjży się klientowi, który wypakowywuje z koszyka towar na taśmę kasową w jakim stanie zostawia koszyk, pogniecione ulotki reklamowe , domowa lista zakupów (zakupy kupione węc karteczka nie potrzebna można ją w koszyku zostawić) kilka woreczków bo wziął na zapas ale nie było mu tyle trzeba rozlane jogurty, przyczepione gumy do żucia a nawet zasmarkane chusteczki taka jest polska rzeczywistość klient nasz pan a kasjera można z błotem zmieszać bo w domu coś poszsło nie tak , ktoś napisał że kasy automatyczne by się przydały bo w duzym sklepie 1 max 2 kasy czynne , że wszystkich by na zbity pysk wywalił itd. w Świdniku jest wiele sklepów nie krytykujmy tylko wybierzmy najlepszy i tam róbmy zakupy a nie teraz nagonka na carrefour a w kauflandzie można szybko i bez problemu ale tam tez nie wszystko można kupić bo nie wszystko mają w systemie !Jak wielu jest klientów którzy nawet paragonu do śmietnika nie wyrzucą tylko na podłogę koło kasy albo po drodze niby że im upadł , nie mówię że wszyscy są tacy ale naprawde często się spotyka takich ludzi i w kazdym supermarkecie coś się znajdzie że jest coś nie tak jak być powinno.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (17)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!