piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Powstaje książka o świdnickich wueskach

Dodano: 10 lutego 2011, 18:55

To wstępna wersja książki. Żeby ją wydać, potrzeba dużych nakładów – mówi Grzegorz Doroba (Maciej Ka
To wstępna wersja książki. Żeby ją wydać, potrzeba dużych nakładów – mówi Grzegorz Doroba (Maciej Ka

W Świdniku działa już muzeum wuesek. Niedługo o historii tych słynnych motocykli będzie można poczytać w ilustrowanej książce. Jest już jej próbny egzemplarz.

Autorem tej niezwykłej książki pt. "Ilustrowana historia motocykla WSK 1954–1985” jest świdniczanin Grzegorz Doroba. Wielki pasjonat wuesek startował kiedyś jako zawodnik Avii Świdnik i zdobywał mistrzostwo kraju w jeździe motocyklem. Podobnie jak jego ojciec i młodszy brat.

Podczas organizowania zlotu motocykli WSK, które towarzyszą corocznym Dniom Świdnika, wpadł na pomysł utworzenia muzeum poświęconego świdnickim wueskom oraz napisaniu o nich książki. Moto Strefa WSK powstała wiosną ubiegłego roku w Gimnazjum nr 2 w Świdniku. Działa w ramach Miejskiego Ośrodka Kultury. Odwiedza ją coraz więcej miłośników jednośladów.

– Przy tworzeniu muzeum rozmawiałem z byłymi zawodnikami, miłośnikami wuesek, dostawałem różne przedmioty związane z motocyklami od kolekcjonerów. W pewnym momencie miałem tak dużo zdjęć, informacji, że postanowiłem je zebrać w książkę. Tak, by to zostało dla pokoleń – wyjaśnia Grzegorz Doroba, pomysłodawca Moto Strefy WSK. Jego zdaniem, obecnie wraca moda na stare motocykle.

– Jest już wstępna wersja książki. Żeby ją wydać, potrzeba dużych nakładów, dlatego szukam sponsorów i jest już pewne zainteresowanie – zdradza Doroba.

W książce będzie można znaleźć historię kolejnych modeli, tych produkowanych seryjnie i prototypów. Będą też projekty silników, które były wtedy produkowane, zdjęcia zawodników Avii Świdniki i zakładu. Zobaczymy m.in., jak wyglądała taśma produkcyjna.

– Nie zabraknie ciekawostek. Mało kto wie, że w naszym mieście powstał prototyp małego samochodu osobowego "Gacek”. Był pojazdem dla osób niepełnosprawnych. Nigdy nie wszedł do produkcji – mówi autor książki. Zapewnia, że chce, by promowała nie tylko muzeum motocykli, ale również całe miasto.
Czytaj więcej o:
baba
agaton
świdniczanin
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

baba
baba (17 lutego 2011 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
I pomyśleć że takie pantofelki są nauczycielami i radnymi w Świdniku.
Rozwiń
agaton
agaton (16 lutego 2011 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Świdnhiczanin" wygadujesz brednie! To nazywa się"zabytki kulturu materialnej". Tak jak eksponaty np w skansenach świadczą o intelektualnym dorobku społeczeństwa. W naszym kraju z powodu głupoty (ty jesteś jej reprezentantem) straciliśmy wiele dowodów owego dorobku. W WSK były przypadki rozebrania zabytkowych motocykli bo jakiemuś głąbowi były potrzebne koła do wózka na działce. Teraz zachwycamy się kolekcjami starych, odrestaurowanych samochodów, samolotów itp w Niemczech USA czy Anglii. Wbij sobie do głowy - naród bez historii tej naukowej, intelektualnej czy materialnej jest wart niewiele. Koń, szabelka to nie wszystko.
Rozwiń
świdniczanin
świdniczanin (14 lutego 2011 o 08:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Co Świdnik zyska na tym muzeum panie Radny Doroba ??????? Jakieś miejsca pracy ?? A może dzieci będą zdrowsze i będą miały gdzie biegać ??? Żenada !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Może jeszcze otwórz Pan kilka świetlic dla mocherów i pańskie obietnice wyborcze się wypełnią.
Już widać dlaczego głosował Pan przeciwko budowie stadionu.
Rozwiń
agaton
agaton (12 lutego 2011 o 18:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie D. kiedy można zwiedzić to Panśke muzum? Byłem kilka razy (dzieli mnie tylko płot szkoły), ale zawsze drzwi był kołkiem podparete.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!