czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Świdnik

Radny pogniewał się na burmistrza

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2006, 12:46

I chce go pozwać do sądu. Mowa o radnym Jakubie Osinie, któremu
nie spodobała się wypowiedź burmistrz Jaksona w lokalnej telewizji. A dotyczyła projektu budżetu: "Ci radni, którzy krytykowali budżet,
nie uczestniczyli aktywnie w pracach komisji” - to wypowiedź Waldemara Jaksona. To m.in. te słowa dotknęły radnego Osinę. I mamy spór...

Waldemar Jakson:

Nie czuję się winny!

• Panie burmistrzu, powiedział pan na antenie TKŚ, że radni krytykujący budżet nie przyłożyli się
za bardzo do jego powstania. Dlaczego tak pan sądzi?
- Uważam po prostu, że budżet powinno się krytykować w trakcie pracy, a nie po jej zakończeniu. Dyskusja nad budżetem trwała pół roku i przez ten czas można było nad nim pracować. Zresztą radni zgłosili do projektu budżetu ponad 30 poprawek. A ja 95 proc. z nich uwzględniłem.
• Najbardziej pokrzywdzony pańskimi słowami poczuł się radny Jakub Osina. I domaga się
od pana oficjalnych przeprosin właśnie
na antenie TKŚ.
- Nie mogę zajmować się indywidualnymi imaginacjami. Nikogo z nazwiska nie wymieniłem. Przecież są jakieś granice rozsądku. A wypowiedzi pana Osiny z sesji budżetowej nie uważam za krytykę. To były wystąpienia wyborcze. Jeśli ktoś tak intensywnie pracował nad budżetem, a tak mówi o swojej pracy pan Osina, to już nie powinien twierdzić, że budżet jest zły. Rozumiem, że pan Osina może uważać, że ja o nim myślę dniami i nocami. Ale to nie jest prawda. W mojej wypowiedzi odniosłem się do szerszego grona radnych, którzy występowali z różnymi postulatami w ostatniej chwili, poza procedurą budżetową. To była generalna wypowiedź. I nie dotyczyła imiennie akurat konkretnego radnego.
• Jak pan zareaguje
na żądanie przeprosin radnego Osiny?
- Nie jestem psychoanalitykiem. To, że pan radny poczuł się urażony, to jest jego problem, a nie mój. Zresztą oficjalnie pan przewodniczący rady nie przekazywał mi jeszcze żadnych informacji na temat tej sprawy. Jeśli to zrobi, to ja się do niej jakoś ustosunkuję.
• To znaczy, że pan go przeprosi?
- Żeby kogoś przepraszać, trzeba mieć poczucie winy, że się kogoś obraziło. Ja takiej nie mam.
Rozmawiała
Agnieszka Kalinowska

Jakub Osina:

Żądam przeprosin

• Co takiego było w wypowiedzi burmistrza Jaksona,
że zdecydował się pan domagać od niego publicznych przeprosin?
- Burmistrz Jakson stwierdził, że radni, którzy krytykowali tegoroczny budżet, niezbyt rzetelnie wypełniają swoje obowiązki. Stwierdził, że nie byli aktywni na etapie prac w komisjach. Tak się składa, że brałem udział we wszystkich posiedzeniach. Mogę spokojnie postawić tezę, że byłem radnym, który przedstawił najwięcej wniosków do budżetu. Z tego powodu zarzut Jaksona obraża mnie i stawia w złym świetle wobec ludzi, którzy na mnie głosowali.
• Dał pan miesiąc czasu burmistrzowi na przeprosiny. A jeśli nie przeprosi?
- Jeśli pan burmistrz jest osobą na poziomie, to przyznanie się do błędu nie sprawi mu większego problemu. Każdy z nas w ogniu polemicznej dyskusji może się zagalopować. Rzecz w tym, żeby wiedzieć również, kiedy przeprosić. Jeżeli do tego nie dojdzie - co świadczyłoby źle o naszym burmistrzu - przedstawię materiał złożony z protokołów komisji budżetu, w którym wykażę, iż teza burmistrza jest nieprawdziwa. Wtedy sprawa rzeczywiście może mieć swój finał w sądzie. Nie może być tak, że bez żadnych konsekwencji można mówić wszystko, co ślina na język przyniesie.
• Warto będzie chodzić po sądach dla tych przeprosin? Dlaczego one są takie ważne?
- Oczywiście, że nie warto, bo w życiu jest wiele ciekawszych rzeczy. Nie chodzi tu jednak o moje dobre czy złe samopoczucie. Rzecz w tym, że milcząc przyznałbym w tym momencie rację, że jestem mało aktywnym radnym. Znaczyłoby to ni mniej, ni więcej, że nie warto stawiać w przyszłości na ludzi młodych, bo jak już dostaną władzę, to nie robią z niej użytku. A właśnie tego, czego Świdnik najbardziej od dwóch czy trzech kadencji potrzebuje, to są młodzi ludzie w Radzie Miasta. Oni w przeciwieństwie do ich starszych kolegów chcą być aktywni i pytać o niewygodne dla burmistrza fakty. Także te dotyczące budżetu.
Rozmawiała
Agnieszka Kalinowska
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!