poniedziałek, 23 października 2017 r.

Świdnik

Ścieżka rowerowa z Lublina do Świdnika? Są już trzy propozycje

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 sierpnia 2014, 08:30

Są już trzy propozycje przebiegu ścieżki rowerowej łączącej Świdnik z Lublinem. Przymiarki do takiego połączenia nabrały tempa po lipcowej Masie Krytycznej, podczas której cykliści domagali się wytyczenia nowej ścieżki

Bardzo brakuje takiego połączenia. Korzystałaby z nich zapewne duża grupa studentów i uczniów - mówi Maciej Lubaś ze Świdnickiej Masy Krytycznej. - W zeszłym roku prowadziliśmy badanie natężenia ruchu rowerowego po Świdniku. Badanie odbywało się przy pogodzie, którą mieliśmy kilka dni temu, czyli przy około 10 stopniach Celsjusza i podczas opadów deszczu. Wyszło na to, że po Świdniku poruszało się wtedy około 1000 osób.

O ścieżkę łączącą oba miasta cykliści pokazowo upomnieli się pod koniec lipca, gdy odbył się przejazd ze Świdnika do Lublina podczas Masy Krytycznej. Wtedy sprawy nieco ruszyły z miejsca.

- Spotkałem się z burmistrzem, który jest zainteresowany budową takiego połączenia- informuje Michał Przepiórka, oficer rowerowy w lubelskim Urzędzie Miasta.
- Pomysł jest bardzo dobry, włączyła się do niego grupa społeczna i chcemy go realizować - deklaruje Waldemar Jakson, burmistrz Świdnika. - Zaraz będziemy konstruować projekt budżetu na przyszły rok i będzie w nim określona suma na ten cel.

Nie ma jeszcze decyzji, która z trzech propozycji zostanie zrealizowana.

* Pierwszy pomysł to połączenie przez świdnicką ul. Dworcową i lubelską strefę ekonomiczną na Felinie. - To odpowiadałoby nam najbardziej, bo tu natężenie ruchu jest najmniejsze - mówi Lubaś. - Ten wariant byłby też najmniej kosztowny, bo wystarczyłoby wyremontować ul. Dworcową i zamienić na typ holenderski, gdzie środkiem odbywa się ruch samochodów, a po bokach są pasy dla rowerów.

* Druga opcja to połączenie przez Zadębie i starą Mełgiewską w Lublinie, ale to wymagałoby budowy kładki nad torami kolejowymi.

* Trzecia propozycja to ścieżka przez al. Lotników Polskich i ul. Jana Pawła II, a następnie lubelską Drogę Męczenników Majdanka. Tu problemem jest odcinek al. Lotników Polskich od helikoptera do ronda na skrzyżowaniu z ul. Jana Pawła II, który nie należy do miasta, ale do starostwa i nie ma udogodnień dla rowerzystów.

- To nie jest nawet kwestia złej woli starostwa, tylko tego, że jest biedne - mówi Jakson. - Ale zawsze, jako ta bardziej zamożna jednostka możemy udzielić starostwu pomocy finansowej właśnie na ten cel. Warto, bo choć droga należy do starostwa, to znajduje się w Świdniku i służy jego mieszkańcom - dodaje burmistrz. Niedawny remont al. Lotników Polskich prowadzony był właśnie za miejskie pieniądze.

Świdniccy cykliści nie zamierzają zadowolić się zapowiedziami samorządowców i chcą dalej wywierać na nich presję. W połowie września zamierzają zbierać podpisy przed lubelskim Ratuszem i zapowiadają kolejny pomiar natężenia ruchu rowerowego w swoim mieście.

Tak wygląda to teraz

Wzdłuż nowej ul. Mełgiewskiej biegnie piękna, nowa ścieżka rowerowa. Od ronda rowerowego przy starym moście na Bystrzycy można jechać w kierunku Świdnika. Po pokonaniu kawałka po chodniku, na wysokości marketu budowlanego zaczyna się rowerowa autostrada: Pusto, szeroko i wygodnie.

Raj kończy się na nowym wiadukcie kolejowym. Ścieżka, bez żadnej informacji, kończy się ślepo pod nim, bez możliwości wjazdu na jezdnię w kierunku Świdnika. Zdesperowany cyklista wrzuca rower na plecy, pokonuje strome zejście, tory i strome podejście schodkami na nowy wiadukt. Przenosi rower przez barierkę i już jest na wiadukcie. Kilkaset metrów po ruchliwej drodze i znowu ścieżka rowerowa, prowadząca do lotniska w Świdnika. Miejski trial - żartują rowerzyści, który korzystają z tej trasy.

(p.p.)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: Lublin ścieżka rowerowa
v
Zienkweiss
marek
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

v
v (31 sierpnia 2014 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po co tyle tych ścieżek rowerowych...

Rozwiń
Zienkweiss
Zienkweiss (30 sierpnia 2014 o 11:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To Prezydent Żuk zrezygnuje z limuzyny i służbowego kierowcy a do tyrki będzie zasuwał wielosypedem ? Tu będą oszczędności dla Gminy Lublin. Może inni zmałpują wyczyn Prezydenta. Toż to będzie w Kozim Gródku Hameryka tylko bez dolarów. Ale Hameryka.

Rozwiń
marek
marek (29 sierpnia 2014 o 10:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jezdzisz ta droga samochodem czy rowerem? Bo jezeli tylko samochodem to proponuje raz przejechac sie rowerem. Kilka razy probowalem ale pomimo amortyzacji w rowerze zawsze wracam na jezdnie. Sciezka jest zrobiona z nierowno ulozonej kostki i co jakis czas pojawiaja sie wystajace krawezniki (ktore sa wypelnieniem brakujacych fragmentow kostki). Lepiej jest ryzykowac jazde wsrod jadacych za szybko samochodow niz meczyc sie na "sciezce".

do tego ta "ścieżka" przerywana jest kilkakrotnie przez ulice poprzeczne (odzwierciedlone to jest w oznakowaniu pionowym), więc żadne to wygodne rozwiązanie dla sprawnego poruszania się, gdyż zmusza się rowerzystów do schodzenia z roweru i przeprowadzania go przez jezdnię. Więc następnym razem też pojadę jezdnią. Niech się walą z takimi prowizorkami.

Rozwiń
peryskop
peryskop (29 sierpnia 2014 o 09:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Z czasem powinny powstać wszystkie trzy warianty ścieżek. Oczywiście podkreślam - z czasem - bo ja wiem - KOSZTY. Ale jak ktoś jedzie np z Czechowa do Świdnika to nie będzie jechał przez Strefę Ekonomiczną bo to absurd, tylko pojedzie Mełgiewską. Tak na marginesie strasznie się wkurzyłem jak zobaczyłem, że ścieżka przy Mełgiewskiej kończy się ślepo koło wiaduktu nad torami. Byłem swięcie przekonany że wiadukt będzie uwzględniał ścieżkę rowerową. Co to za dziadostwo! Dlaczego infrastruktura rowerowa często jest projektowana i wykonywana na odpie.dol???

Rozwiń
piotrek
piotrek (29 sierpnia 2014 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jezdzisz ta droga samochodem czy rowerem? Bo jezeli tylko samochodem to proponuje raz przejechac sie rowerem. Kilka razy probowalem ale pomimo amortyzacji w rowerze zawsze wracam na jezdnie. Sciezka jest zrobiona z nierowno ulozonej kostki i co jakis czas pojawiaja sie wystajace krawezniki (ktore sa wypelnieniem brakujacych fragmentow kostki). Lepiej jest ryzykowac jazde wsrod jadacych za szybko samochodow niz meczyc sie na "sciezce".
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!