czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Śmigłowce Mi-2 dalej będą latać

Dodano: 17 lutego 2009, 21:24
Autor: (tom, drs)

Po wtorkowej katastrofie śmigłowca Mi-2 Lotniczego Pogotowia Ratunkowego na Dolnym Śląsku pojawiła się groźba zakazania ich lotów. Ostatecznie okazało się, że wyprodukowane w Świdniku maszyny nie dostały zakazu latania.

Śmigłowiec rozbił się podczas lotu do poszkodowanych w karambolu na autostradzie A-4. Zginęło dwóch członków załogi helikoptera. Trzecia osoba - lekarz - trafił w ciężkim stanie w szpitalu.

- Po katastrofie zawsze jest brana pod uwagę możliwość wstrzymania lotów takich samych maszyn - mówi Ryszard Michałowski, rzecznik Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. - Zwłaszcza, jeśli nie jest znana bezpośrednia przyczyna nieszczęścia. A w tym przypadku takich informacji szybko nie poznamy. W śmigłowcu nie ma rejestratorów lotu.

Mi-2 Plus lata również na Lubelszczyźnie. We wtorek maszyna nie była używana.

- Ale w poniedziałek wylatywaliśmy trzy razy - mówi Andrzej Strzyżewski, pilot śmigłowca. - Nigdy nie wiadomo, kiedy zostaniemy wezwani.

Strzyżewski dodaje, że "lubelska” maszyna w ubiegłym roku przeszła remont.
- Od tamtej pory ma na liczniku 300 wylatanych godzin - mówi. - W przypadku helikopterów czy samolotów wiek nie ma takiego dużego znaczenia. Ważniejszy jest jej stan techniczny. A co do naszej nie mamy żadnych zastrzeżeń. Gdyby takie były, nie latalibyśmy.

Jednak śmigłowce Mi-2 w naszym regionie już kilka razy ulegały katastrofom. W 1981 roku taki helikopter rozbił się na lotnisku w Radawcu. Do kolejnego wypadku doszło 11 lat później. W marcu 2006 roku do nieszczęścia doszło znowu w Radawcu. W trakcie nocnego lotu treningowego wyprodukowana w 1975 roku maszyna wpadła w śnieżną chmurę i runęła z wysokości 70 metrów na ziemię. Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych nie miała zastrzeżeń do sprawności śmigłowca. Ale wytknęła wiele innych uchybień.

Ostatni wypadek wydarzył się w zeszłym roku pod Lubartowem.
Czytaj więcej o:
lima sierra whisky
Lishka
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

lima sierra whisky
lima sierra whisky (18 lutego 2009 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A dlaczego zawieszać loty skoro wypadki nie są z przyczyn zwanych przez niektórych technicznymi. Obawiam się, że pod Lubrtowem też zawinili ludzie. Smigłowiec był niedbale obsługiwany.
Rozwiń
Lishka
Lishka (18 lutego 2009 o 03:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jezeli prastare Polonezy jeszcze sluza w policji to dlaczego wycofywac Mi2 ? TRZEBA LATAC BLIZEJ ZIEMI I NAUCZYC SIE HAMOWAC PRZY LADOWANIU
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!