niedziela, 22 października 2017 r.

Świdnik

Starosta kontra naczelnik. Chodzi o politykę czy o pracę?

Dodano: 9 grudnia 2015, 10:03

Radosław Brzózka i Dariusz Kołodziejczyk
Radosław Brzózka i Dariusz Kołodziejczyk

Radosław Brzózka, radny miejski (prawicowy klub Rodzina i Prawo), były naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu Starostwa Powiatowego w Świdniku: Wielokrotnie wywierano na mnie naciski, abym sam zwolnił się z pracy. Dariusz Kołodziejczyk (PSL), starosta świdnicki: Nigdy do tego pana Radosława Brzózki nie nakłaniałem

W powiecie świdnickim rządzi koalicja PSL-PO-Świdnik Wspólna Sprawa. – W marcu dokonaliśmy zmian organizacyjnych w starostwie – mówi Dariusz Kołodziejczyk, starosta powiatu. – Ponieważ oświatą zajmuje się wicestarosta Waldemar Białowąs (PO-red.) nie było sensu dublowania stanowisk i stanowisko naczelnika wydziału Edukacji Kultury i Sportu zostało zlikwidowane.

Funkcję tę za poprzednich rządów – Prawa i Sprawiedliwości – pełnił Radosław Brzózka. Był też rzecznikiem prasowym poprzedniego starosty Mariana Króla, obecnie opozycyjnego radnego.
Starosta podkreśla, że na to, że Brzózka nie jest już naczelnikiem, wpływ miało też coś jeszcze. – Po kontroli Urzędu Kontroli Skarbowej okazało się, że została nienależnie pobrana subwencja oświatowa – mówi Kołodziejczyk. – To ok. 2,6 mln zł, które musimy zwrócić. Gro stwierdzonych nieprawidłowości dotyczyło czasu kiedy naczelnikiem był pan Brzózka.

– To pomówienie – stwierdza w oświadczeniu Radosław Brzózka. – Zarząd Powiatu usiłuje przypisać mi odpowiedzialność za nieprawidłowości za lata 2011-2014. Jest tymczasem dokładnie odwrotnie, to ja naprawiłem wcześniejsze błędy. Za nieprawidłowości współodpowiada pan Waldemar Białowąs (PO), a ja doprowadziłem do ich zredukowania. To wicestarosta Białowąs (w latach 2006-2010 członek Zarządu Powiatu) wraz ze skarbnikiem Janem Chabrosem ponosili współodpowiedzialność za ustalanie wysokości subwencji za rok 2011.

– Pan Białowąs był nieetatowym członkiem zarządu. Nie podejmował decyzji. Myślę, że jest to celowa próba prowadzenia opinii publicznej w błąd – odpowiada starosta Kołodziejczyk.

Były naczelnik wydziału oświaty czuje się dyskryminowany ze względu na swoje poglądy polityczne.
– Polityczny motyw dyskryminacji nie jest moim domysłem – tłumaczy Brzózka. – Zadeklarował go wprost, w grzecznej formie, starosta Dariusz Kołodziejczyk (PSL). W rozmowie ze mną w kwietniu tego roku skłaniał mnie abym sam zwolnił się z pracy. Wskazywał, że ciężko mi będzie pełnić podwójną rolę: urzędnika i polityka.

– Nigdy to tego pana Radosława Brzózki nie nakłaniałem – odpowiada starosta świdnicki. – Chciałem abyśmy wspólnie znaleźli jakieś rozwiązanie w tej sytuacji. Przy każdej próbie rozmowy spotykałem się z niechęcią.

Tymczasem 2 grudnia do biura Rady Miasta w Świdniku wpłynął wniosek starosty o zgodę rady na rozwiązanie umowy o pracę z Brzózką.

– Nie do końca jestem tym wnioskiem zaskoczony. Pewne sygnały po rozmowie z sekretarzem powiatu już były – przyznaje Janusz Królik (klub Rodzina i Prawo), przewodniczący Rady Miasta w Świdniku.

– Nie chodzi o to aby zwolnić pana Brzózkę tylko aby tę sytuację jakoś rozwiązać – zapewnia Kołodziejczyk. – Zdaję sobie sprawę, że sytuacja na rynku pracy jest trudna

Radni miejscy mają rozpatrzyć wniosek starosty na sesji 28 grudnia.

Gość
Gość
gosc
(75) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 kwietnia 2016 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 

Czy chodzi o p.Pochwatke bo zdaje się tylko ona była zwolniona ale nie bez przyczyny. Wystarczyło opłaty za rejestracje wnosić to by jej Król nie zwolnił. Dziwie się, ze się broni kogoś kto sam sobie za fundował zwolnienie...

 czy myślisz że za darmo jej synek Kołodziejczykowi Najdzie i Cholewie plakaty lepił???
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2016 o 20:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
tak obiektywnie- to jedni warci drugich
Rozwiń
gosc
gosc (11 stycznia 2016 o 17:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Pan B chyba szuka poklasku, chodzi o jego posadę i dobrą pensję. Prosze powiedzieć, skoro teraz czuje się pan poszkodowany to dlaczego jako ten "sprawiedliwy" nie stanął pan w obronie pracownika, który kilka lat temu za kadencji starosty Króla - pańskego szefa szefów, pana kolegi, został zwolniony dyscyplinarnie po 20 latach pracy. Po kilku latach walki w sądzie, został przez obecnego starostę przywrócony do pracy.


Czy chodzi o p.Pochwatke bo zdaje się tylko ona była zwolniona ale nie bez przyczyny. Wystarczyło opłaty za rejestracje wnosić to by jej Król nie zwolnił. Dziwie się, ze się broni kogoś kto sam sobie za fundował zwolnienie...
Rozwiń
Gość
Gość (17 grudnia 2015 o 12:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Stanowisko naczelnika zlikwidowane w edukacji ale dla Pani Kruczek nowe powstało, mimo że jest Sekretarz Wilk :) Coby sobie mogła Pani Kruczek choinki stroić w pracy i przed pracą :) 

Nowa strona internetowa leży Pan Sadło wydział ochrony środowiska przekierowuje na BIP starosty lubelskiego - nawet przed konferencją nie sprawdził :) Ten to dopiero leń.... i system kolejkowy też kuleje... ekran nie działa... 

Rozwiń
jerzyk
jerzyk (13 grudnia 2015 o 19:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Królik jak jesteś taki szczery to opowiedz jak i gdzie załatwiałeś pracę swojemu synusiowi jakie interesy kręci i jakie ma ulgi..

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (75)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!