czwartek, 19 października 2017 r.

Świdnik

Susłom z lotniska w Świdniku nie w głowie amory, gdy leje deszcz

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2009, 14:56

Z 9 tysięcy susłów na lotnisku w Świdniku zostało tylko 175 sztuk. To alarm dla naukowców. Wkrótce zaczną rekultywować teren, by uratować kolonię. – Jeśli to pomoże, postawimy tam ogrodzenie – deklarują władze Portu Lotniczego Lublin.




Jeszcze trzy lata temu unikatowa kolonia susła perełkowanego zamieszkująca trawiaste lotnisko w Świdniku liczyła 9 tys. egzemplarzy. Rok później skurczyła się do 6 tys. Latem ubiegłego roku naukowcy doliczyli się już tylko około 400 susłów.

– A teraz? Niestety, jest ich jeszcze mniej – mówi Krzysztof Próchnicki z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. – Oficjalne wyniki letniego liczenia podamy w najbliższym czasie. Ale z nieoficjalnych szacunków wynika, że dziś w Świdniku żyje tylko 175 osobników tego gatunku.

Krzysztof Próchnicki co roku bierze udział w liczeniu susłów. Wiosenna inwentaryzacja, w której uczestniczył, objęła dorosłe osobniki po hibernacji. Letnia, na przełomie czerwca i lipca miała uwzględniać także młode, dopiero co narodzone susły. I tu naukowców spotkała przykra niespodzianka. Okazało się, że młodych susłów przybyło niewiele.

– Nie rozmnożyły się – ubolewa Próchnicki. I tłumaczy: – Susły preferują ciepłą, słoneczną pogodę. A kiedy samice miały ruję, pogoda była fatalna, dwa tygodnie nieustannie padało. I samce miały utrudniony kontakt z samicami. Właściwie prawie w ogóle tych kontaktów nie było. I takie mamy dziś skutki.

Naukowcy postanowili ratować sytuację. I chcą poprawić susłom warunki do życia i prokreacji.

– W okresie najbliższych dwóch tygodni przeprowadzimy rekultywację części lotniska, w pobliżu zamieszkałych suślich enklaw – zapowiada Próchnicki. – Wysiejemy taką mieszankę traw, która jest zbliżona do naturalnych siedlisk. To poprawi susłom podstawowe warunki siedliskowe.

Rekultywacja przyniosła już efekty w innych miejscach, np. Rezerwacie Suśle Wzgórze i Rezerwacie Popówka na Zamojszczyźnie, gdzie udało się odbudować kolonię z 20 do ponad 3 tys. osobników.

Zgodę na rekultywację wyraziły juz władze Portu Lotniczego Lublin. I zadeklarowały swoją pomoc w ratowaniu kolonii. Chcą odgrodzić susły od drapieżników: lisów i kotów. – Jeszcze w tym roku możemy postawić płot wzdłuż południowej części lotniska – zapowiada Piotr Jankowski, rzecznik PLL.






  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
~ona~
wiertek
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 września 2009 o 12:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Należałoby susłom znaleźć inny teren i przede wszystkim wymieszać ich rodziny z susłami spoza tego obszaru. Inaczej nawet jakby miały niesamowicie korzystne warunki to i tak i nie będzie ich więcej, gdyż od lat rozmnażają się w ramach tej samej grupy. Co do ekologów, zielonych, niebieskich itp. to prawda jest taka, że najbardziej interesuje ich to medialne, a potem niech się dzieje co chce. Istnieje przecież coś takiego jak Fundacja Susła i czegóż to ona taka dokonała?
Rozwiń
~ona~
~ona~ (10 września 2009 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy ten ekolog zdaje sobie ze lotnisko w lublinie bedzie punktem odbicia dla Lublina na rozwiniecia, a tym samym porawienia sytuacji w Lubinie. Dzieki powstaniu lotniska bedzie wiecej miejsc pracy a tym sama polepszy sie satn rodzin.
Rozwiń
wiertek
wiertek (10 września 2009 o 08:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pieprzyć susły i psełdo ekologów to ich działania wykończyły susła i 100h lasu
Rozwiń
~kolka~
~kolka~ (10 września 2009 o 08:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Taka mała, zamknięta enklawka jest z góry przewidziana na zagładę z przyczyn chociażby z przyczyn genetycznych
Rozwiń
SUŚLICA
SUŚLICA (9 września 2009 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A MOŻE SUSŁY PRZENIEŚĆ DO NIEDŹWIADY? TAM MIAŁYBY DOBRE WARUNKI DO ROZMNAŻANIA, SPOKÓJ Z DALA OD LOTNISKA I WIELKIEGO MIASTA.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!