czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Świdnik

Szef strażników w Świdniku ma kłopoty

Dodano: 31 marca 2008, 18:35

Policjanci zarzucają Dariuszowi Mańce, że przyszedł do pracy pod wpływem alkoholu. I skierowali wczoraj do sądu wniosek o ukaranie go.

- Mam czyste sumienie, byłem wtedy na urlopie - broni się komendant Straży Miejskiej.

Kłopoty szefa strażników zaczęły się 31 stycznia. Anonimowy rozmówca powiadomił świdnickich policjantów, że Dariusz Mańka może być nietrzeźwy. - Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce komendant właśnie wychodził z budynku straży - mówi Tomasz Dejer, rzecznik świdnickiej policji.

Mężczyzna zgodził się na badanie alkomatem. Przeprowadzono je w świdnickim Urzędzie Miasta w obecności burmistrza. Ile pokazał czytnik? - Komendant nie był w stanie upojenia alkoholowego. Był natomiast pod wpływem alkoholu, miał 0,96 promila - wyjaśnia Dejer.

Policja zaczęła dochodzenie i wysłała wniosek do sądu grodzkiego o ukaranie komendanta. - Popełnił wykroczenie, bo w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka podjął czynności zawodowe - tłumaczy rzecznik policji.

Mańka nie ma sobie nic do zarzucenia. - Dzień wcześniej byłem na spotkaniu towarzyskim. Tam trochę wypiłem - tłumaczy. I zapewnia, że feralnego dnia był na urlopie, a do siedziby Straży Miejskiej przyszedł tylko na chwilę po swoje rzeczy. - Poza tym, normalnie pracę zaczynam od godz. 9, a incydent z policją wydarzył się wcześniej - dodaje.

Pracodawca komendanta, burmistrz Waldemar Jackson, potwierdza słowa podwładnego. - Dzwonił do mnie i poprosił o dzień wolny. Chodziło o jakieś sprawy osobiste, więc się zgodziłem - mówi. Mimo to, Jackson ukarał szefa strażników naganą. - Bo chociaż był na urlopie, przyszedł do pracy - wyjaśnia.

Zapewnia też, że "owego dnia” strażnik nie wyglądał na pijanego. - Na oko był trzeźwy. Zachowywał się normalnie - dodaje.

- Policyjne postępowanie poddaje w wątpliwość, że komendant rzeczywiście był na urlopie. Stawił się w pracy, był pod wpływem alkoholu. To są fakty - mówi rzecznik świdnickiej policji.

Sprawę rozstrzygnie sąd. Strażnikowi grozi grzywna a nawet areszt. - Mam nadzieję, że komendant się obroni - mówi Artur Soboń, sekretarz świdnickiego ratusza. - Gdyby jednak nie, o ocenie jego pracy nie powinien przesądzać wyłącznie taki incydent.
.

Czytaj więcej o:
nick
mieszkaniec
Kopytko1990
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nick
nick (3 kwietnia 2008 o 17:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak go Jakson nie wy...ierdoli to nie ma co liczyć na mój głos w następnyvh wyborach
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (3 kwietnia 2008 o 10:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wcześniej dyrektor MOKu teraz komendant Straży Miejskiej coś się pijaństwo szerzy w mieście. Ale żeby nikomu się krzywda nie stała, może zamienią się panowie stołkami - w końcu burmistrz kolegom krzywdy nie wyrządzi.
Rozwiń
Kopytko1990
Kopytko1990 (2 kwietnia 2008 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Mańka co to za słaby wynik... 0.96 promila we krwi... jak by było z 4 promile to się rozumie a tak to słaby wynik następnym razem proszę sie lepiej postarać a tak na serio to tą cała śmieszna instytucje jaką jest Straż Miejsko-Kartoflana powinni dawno zlikwidować zanim zrodził sie w ogóle taki pomysł stworzenie takiego tworu państwowego do łatania dziurki budżetowej. SM-kartoflana to totalna padaka bo ,,funkcjonariusze,, SM-K to osoby które potrafią uganiać sie za osobami które łamią przepisy i z radością wlepiają mandaciki (bo czym więcej mandatów sie nazbiera to premia będzie o te 5zł większa ) i jeżdżą sobie tym Renault Kango- a tak po znajomości to napisze że pod maską tego niepozornego samochodzika znajduje sie prawdziwe monstrum 6-litrowy V12 o mocy 480km ;P - no i się bardzo ciesze że nasi włodarze z Wiejskiej zrozumieli że SM-K to totalna porażka i powstanie w jej miejscu PL -policja lokalna- tak najprawdopodobniej część osób które pracowały w SM-K przejdą do PL tp tak sie ciesze bo ta instytucja nikomu nie potrzeba zniknie ) i Panie Mańka zacznij szukać sobie nowej pracy
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2008 o 17:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wywalic strażnik miejski na gazie ,w policji juz dawno by wyleciał-cała ta straż miejska to jedna wielka kicha dawno powinni ich rozwiazac
Rozwiń
szef
szef (2 kwietnia 2008 o 15:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...on, braciszek,Soboń i Jakson...towarzystwo wzajemnej adoracji..spółka z ograniczona odpowiedzialnością ..nic nie robimy na niczym się nie znamy..i jakoś to leci...problemów brak, starówki brak, miejskiej komunikacji równieć...to sobie tak politykujemy od lat i sie klepiemy...krzywdy sobie nie zrobimy
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!