czwartek, 19 października 2017 r.

Świdnik

W Świdniku świętują co miesiąc

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 września 2008, 19:29

Władze Świdnika dość mają smutnych państwowych rocznic. Co miesiąc chcą świętować historyczne zwycięstwa Polaków.

Początek już jutro - w rocznicę wygranej bitwy pod Wiedniem.

Jutro na ulicach Świdnika pojawi się 100 plakatów pod tajemniczym hasłem "Świętujmy zwycięstwa”. Tę tajemnicę niektórzy rozszyfrują dzięki dacie: 12 września 1683. - Niestety, nie każdy wie, że tego dnia wojska pod wodzą Jana III Sobieskiego zwyciężyły pod Wiedniem - mówi Tomasz Szydło, z-ca burmistrza Świdnika. - Dlatego pomyśleliśmy, że warto pokazać historię Polski z punktu widzenia naszych zwycięstw. To lepsze niż zasklepianie się w smutnej martyrologii narodowych świąt. A my mamy trochę taką mickiewiczowską przypadłość, żeby Polskę postrzegać przez pryzmat męczeństwa.

Plakaty to początek szerokiej akcji edukacyjnej, którą władze miasta chcą wprowadzić do szkół. Ale bez nudnych wykładów - Zamiast tego będą happeningi i wycieczki do miejsc, które z danym wydarzeniem mają związek - tłumaczy Piotr Jankowski z UM w Świdniku.

Takich miejsc nie brakuje. - Mało kto wie, że w sanktuarium w Częstoborowicach jest obraz Matki Boskiej Zwycięskiej, z którą Sobieski był pod Wiedniem.

A w posiadłości w Pilaszkowicach na króla czekała Marysieńka - wymienia Jankowski. - Pokazując takie miejsca młodym ludziom zaszczepiamy w nich historyczną ciekawość, uruchamiamy wyobraźnię.

Teraz każdego miesiąca Świdnik będzie świętować inne zwycięstwo. Po Wiedniu przyjdzie pora na bitwę pod Kircholmem, stoczoną 27 września 1605 roku. A potem władze miasta z nauczycielami historii będą uzgadniać, które zwycięstwo nagłośnić.
- To znakomita idea - przyznaje Dorota Lorenc, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Świdniku. - Do dzieci najlepiej dociera obraz, żywa opowieść. Ważne, że w to "świętowanie” włączy się całe miasto, wtedy nie będzie poczucia, że mamy lekcję do odbębnienia. - Chętnie się przyłączymy - zgadza się Monika Szymaniak, z-ca dyrektora świdnickiego Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1.

Pomysłem zachwyceni są historycy z lubelskiego IPN. - Z własnego doświadczenia wiemy, że wyjście z nauką historii poza szkolną ławę przynosi znakomite efekty - mówi Agnieszka Jaczyńska z IPN. - Nasze rajdy historyczne, które urządzamy od 7 lat, cieszą się ogromną popularnością. Jeśli zaczynamy się czymś interesować, to samoistnie zdobywamy wiedzę. To dotyczy zresztą nie tylko uczniów. Dlatego pomysł ze Świdnika wydaje mi się trafiony w dziesiątkę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Świdniczanin
elseve
buziek
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Świdniczanin
Świdniczanin (12 września 2008 o 18:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
NIC TYLKO GDERAJĄ - WE WSZYSTKIM DOSZUKUJĄ SIĘ PODTEKSTÓW... MALKONTENCI - TAKICH MAMY NAJWIĘCEJ W POLSCE - TO CHOROBA, KTÓRĄ TRUDNO ULECZYĆ.
Rozwiń
elseve
elseve (12 września 2008 o 11:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
POPIERAM BUZIEK! Szczera prawda!
Rozwiń
buziek
buziek (11 września 2008 o 19:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
IPN ma powody do "zachwytu". Świdnik to pipidówa rządzona przez betonowych katolo-prawicowców. Można być pewnym w jakim świetle będzie przedstawiana historia, zwłaszcza najnowsza. Świdnickich pomysłów to by Mrożek z Orwell"em do spółki nie wydumał.
Rozwiń
mieszkaniec
mieszkaniec (11 września 2008 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Prawnik i psycholog czekaja na władze Świdnika"
Rozwiń
s&g
s&g (11 września 2008 o 07:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest takie rosyjskie przysłowie: "dla duraczka każdyj dień kak woskresienie", co po polsku brzmi - dla głupiego, każdy dzień jak niedziela.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!