poniedziałek, 18 grudnia 2017 r.

Świdnik

Złodzieje pod napięciem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 marca 2006, 11:26

To prawdziwa plaga, za którą wszyscy musimy płacić – grzmią pracownicy Lubelskich Zakładów Energetycznych Lubzel. W tym roku na gorącym uczynku złapali już ponad 20 złodziei prądu. Wszyscy są z naszego powiatu.


Wszystko dzięki wzmożonym kontrolom, które od kilku tygodni przeprowadzają inspektorzy Lubzelu w okolicach Lublina. – W każdym z siedmiu obszarów, do których dostarczamy energię elektryczną, działają służby kontrolujące nielegalne zużycie prądu – tłumaczy Grzegorz Matejko, kierownik Działu Taryf i Obsługi Klienta w Lubzelu. – Ale mamy też specjalną ekipę, która kolejno bierze pod lupę poszczególne rejony. Teraz specgrupa kontroluje okolice Lublina, w tym powiat świdnicki.
Na efekty nie trzeba było długo czekać. Od początku roku kontrolerzy przyłapali na gorącym uczynku aż 20 złodziei prądu ze Świdnika i okolic. Każda z nich okradła Lubzel średnio na 2 tys. zł. – To rzeczywiście bardzo dużo – przyznaje Matejko. – Ale w innych powiatach jest niewiele lepiej. Dość wspomnieć, że w zeszłym roku złapaliśmy ponad 550 osób, które kradły prąd w naszym województwie. Kary, które musieli zapłacić, sięgnęły miliona zł.
Bo każdy, kto zostanie przyłapany na nielegalnym zużyciu energii, musi się liczyć ze sporym uszczerbkiem na kieszeni. – Od kilku do kilkunastu tysięcy zł. Tyle „kosztuje” kradzież prądu – wyjaśnia Matejko. – Jak ktoś zapłaci, sprawa się kończy. Gorzej wygląda sprawa z tymi, którzy unikają odpowiedzialności. Na przykład nie chcą wpuścić kontrolerów – dodaje Matejko. – Wtedy wzywamy policję. W takim wypadku najgorszy scenariusz przewiduje nawet skierowanie sprawy do sądu.
– Kilkakrotnie zdarzyło się, że pracownicy Lubzelu prosili nas o pomoc – mówi nadkomisarz Ryszard Nalewajko, rzecznik policji. – Widok umundurowanego funkcjonariusza w takich wypadkach powoduje, że ludzie chętniej otwierają drzwi.
Zdaniem Lubzelu, kary finansowe są najlepszym sposobem na walkę ze złodziejami. – Kiedyś nielegalnie z sieci korzystali głównie biedni ludzie – zauważa Grzegorz Matejko. – Ostatnio wiele się jednak zmieniło. Teraz prąd kradną przede wszystkim osoby nieźle sytuowane, na przykład prowadzące własny interes. Dla nich to jakaś forma oszczędności. Dla pozostałych użytkowników sieci – strata.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!